ISKRZY MIĘDZY RYWALAMI W LIVERPOOLU, SZYKUJĄ SIĘ GRZMOTY

Dodano: 21 listopada 2014 22:41
ISKRZY MIĘDZY RYWALAMI W LIVERPOOLU, SZYKUJĄ SIĘ GRZMOTY
Redakcja, Daily Star
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Bardzo iskrzy między zawodnikami boksującymi jutro w Liverpoolu. I to nie tylko między głównymi bohaterami. Za kulisami omal nie pobili się George Groves (20-2, 15 KO) i James DeGale (19-1, 13 KO).

Obaj panowie na początku swojej przygody z boksem trenowali w tej samej sali. Potem ich drogi się rozeszły, a od kilku lat stosunki między dawnymi kolegami uległy znacznemu pogorszeniu. W trakcie ceremonii ważenia dwukrotnie doskakiwali do siebie i tylko natychmiastowa reakcja ochroniarzy uratowała ich przed skandalem. Co ciekawe jeden i drugi wystąpią tego wieczoru, lecz w odzielnych potyczkach. Coraz bardziej realny wydaje się jak widać ich rewanż...

Z kolei Nathan Cleverly (28-1, 14 KO) obiecuje, że nie tylko po raz drugi pokona Tony'ego Bellew (22-2-1, 14 KO), ale znokautuje go za niedawne pomówienia o alkoholizm.

- Wydaje się już bardzo zdesperowany i próbuje wszelkich sztuczek by wyprowadzić mnie z równowagi. Ale cóż, nie można mieć pretensji do kogoś, kto jest idiotą - nie ukrywa swojej złości Walijczyk, w przeszłości mistrz świata wagi półciężkiej.

Więcej informacji: James DeGaleGeorge Groves
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: kapitanbomba
Data: 21-11-2014 23:38:04
Angole mają piękny rynek. Ale talentów bokserskich mają raczej mało. Kobra i Groves, Khan, Haye... W sumie żaden multi gwiazdą ani dominatorem nie jest.
Autor: OjciecZradioMaryja
Data: 21-11-2014 23:43:48
Haye gdyby siedzial w junior to spokojnie bylby dominatorem , tam nima na niego kozaka nawet teraz
Autor: kapitanbomba
Data: 21-11-2014 23:49:58
Haye vs Lebiediew! To by było, ten Mhunu jest chyba lepszy od Haye nawet w ciężkiej mógł by mu dokopać. Haye to talent ale w sumie to kogo on pokonał?
Autor: UndeadDog
Data: 21-11-2014 23:51:59
"Haye gdyby siedzial w junior to spokojnie bylby dominatorem , tam nima na niego kozaka nawet teraz" Ostatnio nawet przez chwilę się zastanawiałem czy nie lepiej by było dla niego wrócić do junior ciężkiej i spróbować zunifikować wszystko tytuły w obecnej sytuacji. Koleś w ciężkiej i tak raczej nie przekona się do podjęcia ryzyka i walk z najlepszymi a tam może. W sumie dużo nie złapał przechodząc do ciężkiej a jego waga oscyluje w granicach 95kg podczas walk więc dużo zmian by nie musiał wprowadzić. Zarobić też by swoje zarobił i od Rosjan (Riabiński który daje świetne wypłaty) i od Hucka który można rzec jest już gwiazdą. Sauerland itd. Tyle że to byłby ogromny wysiłek i nie wiadomo wcale czy Haye by wszystkich złożył znów do cruser schodząc. To taka totalna wizja ale trzeba przyznać że bardziej ciekawa niż wyczyny Haye w królewskiej kategorii.
Autor: kapitanbomba
Data: 21-11-2014 23:54:40
Haye to w sumie zmarnowany talent, zarobił wory kasy, jest popularny i ma pasy w dwóch kategoriach... Ale gdyby walczył z takimi kozakami jak Powietkin zamiast takich jak Chisora i Bonin to było by coś. A tak? Wałek na Vałku, Ruiz, Barret, Bonin, chisora i porażka z klińczko. Wcześniej szklak MCkarinelli, ciężka wojna z Frago i Mormeg. Duzo dokonał ale ze swoim potencjałem sportowym mógł naprawdę dużo więcej.
Autor: kapitanbomba
Data: 22-11-2014 00:04:22
Adamek - Briggs,Ulrich, Bell, Cunn, Banks, Arreola, Eddie hmm.. Tomasz zrobił tyle co mugł zrobić. Hook- Ramirez, Lebiediew, ................. Afolabi.(powietkin - dobra walka oklep) Cunn- hook, Włodarczyk, Jones, Big Truck, Monsur + parę wałków (hernandez, Adamek, Furry itp.) Lebiediew- hm... Aleksiejew,
Autor: UndeadDog
Data: 22-11-2014 00:06:41
"Duzo dokonał ale ze swoim potencjałem sportowym mógł naprawdę dużo więcej" Nie do końca się zgodzę. Ja np nie byłbym taki pewny że takowe walki na szczycie w HW by wygrywał. Haye widocznie też bo robił to co mógł by uniknąć walki z chociażby Czagajewem itd. A co dopiero Powietkin itd. Haye ma inny charakter. W cruser wyrobił sobie markę na której zarabiał ogromne pieniądze za walki z mówiąc dosadnie średnio niebezpiecznymi rywalami w ciężkiej i to było mu na rękę. Walczy rzadko, i z średnimi rywalami. Jako mistrz nie pokonał nikogo znaczącego. Myślę że on zwyczajnie bał się ryzykować i tyle. Podejmował je tylko gdy było to konieczne lub dało się na takowych starciach ogromnie zarobić. To dobry biznesman ale jako bokser zapamiętany będzie głównie z dominacji w kategorii cruser bo w ciężkiej "wielkich" sukcesów brak. I nie sądzę by był to przypadek.
Autor: kapitanbomba
Data: 22-11-2014 00:11:21
UndeadDog Dominacja w Cruser to trzy wygrane w tym jedna cenna Mormek.
Autor: progresywny
Data: 22-11-2014 00:56:05
Ten Groves po I walce z Frochem zaczął strasznie gwiazdorzyć. Gościu przegrał z wielkim mistrzem 2 razy przed czasem, a wymaga III walki. Z Jamesem też wygrał po walce, która mogła pójść w 2 strony, w ich rewanżu kibicowałbym DeGale'owi, dobrze, że weteran, który w dodatku podkreśla swoje polskie pochdzenie po dziadku i jest z niego dumny dał mu lekcję boksu.
Autor: Rollins
Data: 22-11-2014 02:15:45
Jak to się mówi "Z dużej chmury mały deszcz" kapitanbomba Data: 21-11-2014 23:38:04 Angole mają piękny rynek. Ale talentów bokserskich mają raczej mało. Kobra i Groves, Khan, Haye... W sumie żaden multi gwiazdą ani dominatorem nie jest. * * No, trochę jednak więcej. Angielski rynek bokserski zawsze był dość bogaty. Tyson Fury, Dereck Chisora, Price (?), Anthony Joshua, kiedyś Lennox Lewis (też w sumie Anglik), DeGale... Framptony, Quiggi, Saundersy... naprawdę można jeszcze wymieniać. Kiedyś Nigel Benn, Eubank, Calzaghe (Walijczyk). Ogólnie jest trochę tych Wyspiarzy.
Autor: Rollins
Data: 22-11-2014 02:18:31
kapitanbomba Z tym wałkiem Cunna z Furym to chyba Cię poniosła fantazja.
Autor: Rollins
Data: 22-11-2014 12:04:48
Bardzo ciekawie zapowiada się ta gala, bo oprócz wymienionych jeszcze Feigenbutz, Quigg, Callum Smith... I to z rywalami całkiem solidnymi. Naprawdę szykuje się emocjonujące widowisko. Karta walk: http://boxrec.com/show_display.php?show_id=700471 18:30 Polsat Sport.
Autor: Rollins
Data: 22-11-2014 15:47:31
GALA W LIVERPOOLU 19:00 Karta walk: http://boxrec.com/show_display.php?show_id=700471 PolsatSport. Kto nie ma, to tu link: http://sportslive.info/viewpage.php?page_id=10
Autor: samurai
Data: 22-11-2014 18:37:04
Rollins@ Dzieki za linki
Autor: samurai
Data: 22-11-2014 18:49:03
UndeadDog@ Mysle ze Haye-wi nie chodzilo o pozostanie w cruser i dominacje (czy o kase bo ja ma) a o wyzwanie i przejscie do histori boksu jako champion CW I HW. Mysle ze ta kontuzja barku caly jego plan rozwalila,a mial naprawde szanse na zdobycie korony w WBC a nastepnie rewanz z Klitschko gdzie ja osobiscie daje my wieksze szanse na zwyciestwo niz 50%. Ale to moje zdanie.
Kalendarz imprez