W GRUDNIU PRZYPOMNI SIĘ USTINOW, JUŻ JAKO ZAWODNIK HRIUNOWA

Dodano: 17 listopada 2014 20:58
W GRUDNIU PRZYPOMNI SIĘ USTINOW, JUŻ JAKO ZAWODNIK HRIUNOWA
Redakcja, Boxingscene
Obraz własny

Wczoraj minął dokładnie rok od momentu, gdy Aleksander Ustinow (29-1, 21 KO) wypunktował wysoko sławnego Davida Tuę. To miało rozhulać jego karierę, ale długo pozostawał nieaktywny. Teraz jednak wiemy dlaczego.

Jak się okazuje olbrzym z Białorusi czekał na wygaśnięcie kontraktu ze stajnią K2 by związać się umową z Władimirem Hriunowem. Wszystko po to, by doprowadzić do walki ze swoim jeszcze do niedawna pracodawcą - Władimirem Kliczko (63-3, 53 KO).

Jeszcze kilkanaście tygodni temu Ustinow miał skrzyżować rękawice z Tysonem Fury. Ten jednak wycofał się z tej konfrontacji na kilkanaście godzin przed planowanym wyjściem do ringu. Poza tym Aleksander był trochę zapomniany.

- W mojej opinii podpisanie kontraktu z Ustinowem jakiś czas temu przez grupę K2 było tylko zabezpieczeniem, by nie spotkać się z nim w ringu - stwierdził Hriunow.

Ponad dwumetrowy i ważący w granicach 135 kilogramów Białorusin ma wrócić między liny 11 grudnia. Na chwilę obecną nie wiadomo kto mógłby być jego rywalem.

- Teraz, gdy grupa K2 nie ma już kontraktu z Aleksandrem i kontroli nad nim, pojedynek z Kliczką jest możliwy - dodał rosyjski promotor.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: samurai
Data: 17-11-2014 21:24:55
Chlop jak dab ale wolny jak woz z weglem.
Autor: andrewsky
Data: 17-11-2014 21:56:11
Usinov to zaden rywal dla Kliczki,ale Furemu napedzil stracha samym swoim wygladem:)
Autor: RealDolar
Data: 17-11-2014 22:10:58
Ustinov zagrozeniem dla Wladimira?? hahahhahhaha no proszę was, koles jest wolny, ma pchane ciosy i wszystkie sygnalizowane, Mariusz Wach by go usadził do 3 rundy!!!
Autor: Rollins
Data: 17-11-2014 22:15:32
Ustinow dostał do jednej bramy (można powiedzieć) z... Kubratem Pulewem.
Autor: Soku
Data: 17-11-2014 22:16:54
Fury wyskoczył w koszulce kolarskiej na konferencji a później strzelił ze strachu klocka. :-)
Autor: Rollins
Data: 17-11-2014 22:47:24
Heh! Jeśli ktoś twierdzi, że Fury się przestraszył tego tłuściocha, to... albo nie ma pojęcia o czym mówi, albo przemawia przez niego niechęć. Tyson Fury nigdy nie unikał wyzwań. Od początku kariery był prowadzony odważnie. Jeden z najodważniej prowadzonych bokserów. Nie bał się wyjść do Chisory, nie bał się Haye'a, tłustego beztalencia z mekki boksu, zwanej Białorusią, się przestraszył :-)
Autor: TheKudiq
Data: 17-11-2014 23:04:26
Dawać go Wachowi.
Autor: Vroo
Data: 17-11-2014 23:29:37
Też bym go chętnie z Wachem zobaczył, pojedynek gigantów :)
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 17-11-2014 23:55:17
Dobry do oprania dla Chambersa lub Cunna
Autor: Soku
Data: 18-11-2014 00:04:11
@Rollins, Jakoś nie do końca w to wierzę. Gdyby Haye nie spękał, to Fury by się pewnie wycofał. Nad Chisorą miał sporą przewagę wzrostu, a i tak nie dał z siebie wszystkiego. Z Cunnem to był mismatch (znowu wzrost!) ale poleciał na dechy z hukiem jak worek z kijami golfowymi po jednym ciosie, przed Ustinowem zgrywał chojraka, wyzywał go na konferencji i robił sobie z niego jaja, a później ... wszyscy wiemy, co było. :-) Z Kliczką Fury nie zawalczy, bo by przypajacował, zaliczył gonga po kilkunastu sekundach i sponsorzy reklamowi by się wściekli. Nawet "Slow-Mo" Wach by takiego Fury'ego położył do snu. Moim zdaniem z Ustinowem by przerżnął, promotorka zdała sobie sprawę że to już nie przelewki i że może przepaść mu wypłata życia jak się kiedyś już doczłapie do Kliczki, więc podwinęli ogony - a śmierć w rodzinie to była tylko przykrywka.
Autor: progresywny
Data: 18-11-2014 11:56:55
Ustinov rozwiazal kontrakt z K2, mimo, ze Vitali uratowal go od umowy niewolniczej z jakims szamanem, zapewnił mu wszystko - walki ze Sprottem, Monte Barrettem, Pulevem i Tuą, bracia Kliczko byli jego chlebodawcami i źródłem utrzymania a ten im sie odwdzięcza podpisując kontrakt z ich wrogiem Hriunovem i chce walczyć z Władymirem. A sam niedawno mówił, że Vitali jest jego autorytetem i wiele mu zawdzięcza. No, ale niech idzie, dla K2 to żadna strata - mają przede wszystkim dominatora wagi średniej Golovkina, najlepszego prospekta cruiser Usyka, utalentowanego Mike Pereza, Jonathona Banksa i byłego mistrza świata cruiserweight Afolabiego. Ja jak bym boksował to bym chciał być zawodnikiem K2 bo to najpotężniejsza grupa w Niemczech.
Kalendarz imprez