Dereck Chisora (20-4, 13 KO) jest przekonany, że za dwa tygodnie w Londynie weźmie srogi rewanż na Tysonie Furym (22-0, 16 KO) i tym samym zapewni sobie status oficjalnego challengera z ramienia federacji WBO.
Pół roku temu ten zły chłopiec został ojcem małej córeczki, co podobno całkowicie go odmieniło. Ale w ringu ma zachować ten sam lwi pazur, który pomoże mu znokautować olbrzymiego rodaka.
- Córeczka zmieniła mnie, a ojcostwo to coś najwspanialszego na świecie. To nie znaczy jednak, że zmiękłem. Boks to co innego i w ringu jestem zupełnie inną osobą. Fury stracił ostatnio sporo kilogramów i to uważam za moją przewagę. Kawałek po kawałku złamię go i jako pierwszy zastopuję. Może nie na początku, ale zastopuję go na sto procent - odgraża się Chisora.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Blancos
Data: 13-11-2014 21:08:37
Jeśli Dereck nie jest jeszcze rozbity to ma szanse z Furym. Jeśli z kolei Tyson nie jest głupi, to ogra na punkty Derecka lub go nawet znokautuje. Byle by tylko nie pajacował.
Autor: rocky86
Data: 13-11-2014 21:21:31
Jak dla mnie Chisora nie ma już takiej odporności jak kiedyś. Bomby od Heleniusa, a przede wszystkim Vita (tu zebrał strasznie dużo czyściochów, które starczyłyby na skończenie kilku zawodników) zrobiły swoje, póxniej te KO od Haye'a. Chwieje się chłopak w prawie każdej walce, kiedyś przyjmował i szedł do przodu. Przy jego stylu, odporność jest niezmiernie ważna, zawsze zbierał dużo, ale zawsze też mogł zebrać więcej od przecinika, jeśli to się zmieni, to będzie przegrywać.
Autor: szansepromotions
Data: 13-11-2014 21:29:03
Ale Chisora nigdy nie był tytanem odporności, walka z Vitem zafałszowała obraz. Vit nie miał pojedyńczego ciosu Z helleniusem był mocno wstrząśnięty w II rundzie . Haye go znokautował Gerber mocno wstrząsnął Coś mi się kojarzy , że Pala też mu coś mocnego wyłożył
Autor: ltomaszl
Data: 13-11-2014 21:39:37
Czy ktoś orientuje się czy Tyson Fury jest również zawodnikiem promowanym bądź współpromowanym przez Franka Warrena? Drugie pytanie dotyczy dwóch największych graczy na brytyjskiej scenie promotorskiej Franka Warrena i Eddiego Hearna. Jak wiadomo od dłuższego czasu współzawodniczą oni o prym na tamtejszym rynku bokserskim. Wydaje mi się, że ostatnimi czasy chyba odrobinę na przód wysforował się Eddie Hearn, ale nie mam co do tego pewności stąd też pytanie czy ktokolwiek dotarł do danych zawierających zestawienia oglądalności np. tegorocznych imprez bokserskich organizowanych przez Warrena i Matchroom tak by można to mieć czarno na białym? Swoją drogą w nadchodzących tygodniach będziemy mieli okazję do śledzenia bezpośredniej konfrontacji promotorskich gigantów.Zarówno gala 22-ego jak i tak pod koniec miesiąca zapowiadają się ekscytująco, ciekawe która z nich skupi wokół siebie większe audytorium.. Skoro już jestem przy temacie promotorów to czy ktoś posiada wiedzę odnośnie zamiarów Franka Warrena co do sukcesji swojego biznesowego dorobku? Innymi słowy czy któryś z jego synów jest szykowany do przejęcia schedy po ojcu? Bo o ile mnie pamięć nie myli to bodajże przy okazji gali Kliczko-Chisora w Niemczech pojawił się jeden z nich i aktywnie uczestniczył w promocji owego wydarzenia. Zresztą główny konkurent Warrena, Eddie Hearn też jest spadkobiercą rodzinnej tradycji po ojcu Barrym. Ostatnie pytanie dotyczy jednego z produktów wylansowanych przez Warrena, telewizję Box Nation. Czy jest to platforma, która nadaje w pełnym wymiarze czasowym i czy można ten kanał w jakiś sposób odbierać na terenie Polski?
Autor: Elzet
Data: 13-11-2014 21:39:48
Dereck się ostatnio chwieje po ciosach i nie ma pojedynczego nokautującego ciosu, ale jednak widzę możliwość wygrania przez niego tej walki. Jeśli będzie nieco bardziej dynamiczny niż w ostatnich walkach i szybciej skracał dystans to może narobić Furyemu dużo kłopotów. Taki metodyczny i prący do przodu Chisora może wygrać w mojej opinii tą walkę, Fury ma wątpliwą obronę i tendencję do odsłaniania się przy ciosach, co może być wodą na młyn Del Boya. W tej ocenie przemawia przeze mnie też sympatia bo faworytem na pewno jest Tyson.
Autor: tolek78
Data: 13-11-2014 21:43:57
Lubię Derecka ale sądzę że przegra ten pojedynek i to przez nokaut Chisora zamiast robić się co raz lepszy to mam wrażenie że jest co raz słabszy i dochodzi do tego jego rozbicie
Autor: Zelmer
Data: 13-11-2014 21:47:57
"Został ojcem małej córeczki" brawo :D Wszystko zależy od Chisory, jeśli przygotuje się tak jak do Kliczki, to Fury nie da rady mu nic zrobić.
Autor: UndeadDog
Data: 13-11-2014 22:00:14
Vit bije mocno. Na pewno na tyle mocno by uszkodzić i takiego Derecka tyle że boksował jak boksował (w szczegóły nie wchodzę) W każdym bądź razie pierwsze 5 rund to naprawdę solidne lanie dla Chisory było (kawałek krwi:O co to było co wypluł ;D)... Chisora stracił na odporności solidnie. Zamroczenie od Gerbra (z minutę skakał by dojść do siebie), Pala itd. Poza tym sędziowie mocno mu pomogli. Gdyby nie to miałby dziś dużo mniej wygranych przed czasem. Dał zresztą w międzyczasie najohydniejszą walkę jaką widziałem na żywo chyba z Avilą... Przy jego stylu musiałby mieć jeszcze cios by być realnym postrachem. Napiszę jeszcze tylko że wydaje mi się że za łatwo znosi porażki. Tak. Serca mu nie odmawiam ale serce a zarabianie kasy to też inna kwestia. Chisora wyszedłby do Włada po Davidzie na drugi dzień byleby zarobić. To ewidentny problem Angola. Przegrywa a wnioski wyciąga bardzo rzadko. Moim zdaniem i tak miał sporo szczęścia w karierze. Gdyby zawalczył z Władimirem dostałby Ko i żadnej euforii by nie było. Być może walki z Hayem też nigdy nie. Hellenius też zresztą doznał kontuzji i to poważnej w walce z nim. Chisora swoje zrobił. Stawiam że Tyson wyraźnie przed czasem bądź na punkty rozwali go. Niewykluczone deski u obu ale bardziej widzę na nich Chisorę. Tyson ma za sobą na bank obóz życia i następne 2 porządne. Poszedł do przodu na 100%. Chisora jedyne co zmienił to wagę. Głowa zaś odporna dużo mniej. Stawiam w ciemno 80% do 20% dla Tysona. 60% do 40% zaś jeśli Tysonowi coś odbije i wyjdzie tak lekceważąco jak do Cunna. Ale i tak stawiam na niego co by się nie działo.
Autor: andrewsky
Data: 13-11-2014 22:26:22
Underdog Alez ty jestes intelektualnym bumem.Powaga Chisora nie potrafi wyciagac wnioskow???? A czy cofniecie sie po tym jak zostal podlaczony przez Gerbera nie jest wyciaganiem wnioskow? Chocby z walki z hayem,kiedy w podobnej sytuacji zrobil na odwrot i przegral I jeszcze jedno.Przy kazdej okazji wypominasz mu ta zamroczenie przez Gerbera,ignorujac w swojej niepojetej nienawisci do Del Boya,ze Gerber ma bardzo solidny cios,trafil w punkt,a Derck i tak nie poszedl na dechy.Pieknie przeczekal i wygral
Autor: UndeadDog
Data: 13-11-2014 22:35:20
Odpiszę Ci tu żeby nie biegać po 2 tematach... Adamek spadł z formą dość mocno czy Ci się to podoba czy nie. Reszty nie komentuje bo widzę że nawet przypomnienie co i jak myślę nie naprowadziło cię na dobry tor myślenia... Dalej śnij że Szpulka jest tak wspaniały. Co do Chisory rzeczywiście wyciągnął wnioski./ P ko od Haye dał tak fatalną walkę że sędzia musiał ratować go przed padnięciem na ryj ze zmęczenia... Zmartwię Cię. Zamroczył go również Pala... A po ciosie od jak to określasz bardzo "solidnie" bijącego Gerbera ledwo doszedł do siebie. Zresztą. Zawsze rzucasz się o tego Chisorę jak wsza na grzebieniu. Nie wiem czy to nienawiść do Tysona czy miłość do Chisory. W każdym bądź razie porozmawiamy po walce. Będzie więcej argumentów by Cię przekonać. Ewentualnie mnie...
Autor: andrewsky
Data: 13-11-2014 22:41:29
Underdog Nigdy nie zrozumiesz boksu.Nie masz dla niczego interesujacego do powiedzenia.Wiec o czym mam z Toba rozmawiac...
Autor: UndeadDog
Data: 13-11-2014 22:51:34
Lol Polska język trudna język? Załóżmy że cię zrozumiałem... Jak mam potraktować tą odpowiedź? Na zasadzie ucieczki w obrażanie? Czy na zasadzie faktów? Jeśli to drugie to musisz się tu czuć strasznie samotny bo widać ty jeden rozumiesz boks... Wyciągnąłeś wnioski z walki Adamek Szpulka nie takie jak typowy hejter a jak hejter debil i próbujesz mi wmówić że dlatego nie znam się na boksie? Dodatkowo przyznałem Ci poniekąd rację gdyż też ze mnie żaden zwolennik teorii o wielkim Adamka ale widzę że twoje zaćmienie jest zbyt głęboko posunięte. Co do Chisory to rzeczywiście głębokie wyciągasz wnioski... Gościa zamroczyło i zaczął tańcować po ringu by dojść do siebie bo Gerber to pasywny kołek a ty myślisz że się czegoś nauczył. Może i tak. Nauczył się że jak szumi tak mocno że sobie dzieciństwo przypomina lepiej uważać.... Zresztą pogadamy po walce wielki mistrzu czytania boksu... Bez odbioru bo widzę że zaraz byś się tu zagotował z braku sensownych argumentów...
Autor: DQPiczko
Data: 13-11-2014 22:53:45
Nie dyskutujcie z UndeadDogiem, to fanatyk, a na takich szkoda czasu. Jak nie było go na forum było tak spokojnie i merytorycznie, a teraz znów głosi te swoje brednie. Cop odszedł i UndeadDog nie boi się już pisać, bo nie ma mu kto pojeżdżać i niszczyć w dyskusjach tak, żeby się zamykał. Cop przynajmniej ma jakiś honor, a tego kundla jak drzwiami wykopią, to przez okno wlezie.
Autor: progresywny
Data: 13-11-2014 23:01:55
@BlackDog My oboje dobrze wiemy, że Vitali walczyl ze zlamana lewa reka i mial problemy z kregoslupem w tej walce.
Autor: andrewsky
Data: 13-11-2014 23:05:23
Underdog Nie znasz sie na boksie.Kierujesz sie tylko sympatiami i antypatiami A o czym mamy gadac po walce? No i najwazniejsze,moje argumenty sa bezsensowne,bo Ty tak twierdzisz.Tak?
Autor: UndeadDog
Data: 13-11-2014 23:05:25
DQPiczko. Pozdrawiam... progresywny... Żałość man. A wydawało się że jesteś sensownym gościem. Teraz zostało już tylko robienie sobie jaj od czasu do czasu...
Autor: UndeadDog
Data: 13-11-2014 23:10:52
"Nie znasz sie na boksie.Kierujesz sie tylko sympatiami i antypatiami" Hmm. Mimo iż pisałem bez odbioru pokuszę się o odpowiedź... Cóż. Dziwny zarzut od gościa takiego jak ty... O czym mamy gadać po walce? O niczym... "No i najwazniejsze,moje argumenty sa bezsensowne,bo Ty tak twierdzisz.Tak?" Przede wszystkim to ty żadnych argumentów nie podajesz (zależy jeszcze o którym temacie mówimy). Piszesz stwierdzenie że sugerujące że Adamek jest równie dobry co był a że Szpilka okazał się lepszy... O czym więc tu pisać? I do tego po takich wpisach piszesz coś o kierowaniu się osobistymi sympatiami... Litości gościu. Wiedziałem że część po wygranej Szpulki popłynie ale żeby aż tak... Pozdrawiam i żegnam bo szkoda czasu na ciebie...
Autor: Maniek1986
Data: 14-11-2014 01:23:44
a ja mam nadzieje ze Chisora porzadnie zleje Fury'ego Tylko mam jakies takie wrazenie ze w tej Anglii to bija w jakichs takich napompowanych dziewczynskich rekawicach
Autor: wojt986
Data: 14-11-2014 11:24:49
Nie lubie jednego i drugiego i za styl boksowania i wygłupy poza ringiem Intuicyjnie stawiam na chisore
Autor: swarmer
Data: 14-11-2014 11:26:38
Derek wciąż ma szanse uważam.Jeżeli solidnie sie przygotuje może spokojnie wygrać wszystko zależy od niego.Jest zawodnikiem insider ma dobry balans ciałem i wywiera presje.....stylem trochę przypomina joe fraizera..a taki zawodnik jest idealny na outsidera,z tym ze musi mieć cios...Jeżeli cieżko bedzie trenował ma szanse...I też nie uważam żeby nie wiadomo ile zbierał jak co nie którzy tu piszą, wiele ciosów zbija i zbiera na garde ma dobra defensywę radze uważnie ogladać walki.
Autor: gerlach
Data: 14-11-2014 15:05:35
Chisora ma szanse jak kazdy w HW bo ciosy waza. Walka powinna byc ciekawa, ale dla mnie faworytem jest Fury. Chisora nie ma warsztatu. Zadaje jeden rodzaj ciosu, ktory mozna byloby okreslic zamachowym ; ) Poleci kraulem na Tysona i o ile Fury sie nie da gdzies zahaczyc to wygra a moze i rozbitego Chisore usadzi a potem ulozy
Autor: swarmer
Data: 14-11-2014 15:49:11
dlatego napisałem:) jak sie dobrze przygotuje to ma duże szanse...nie uważam aby miał jeden cios w swoim arsenale....powinien dużo balansować ciałem i w półdystansie bić kombinacjami wtedy fury bedzie miał ciężki orzech:)derek ma potencjał i ciekawy styl dał dobra walke vitkowi musi dużo cwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć
Autor: Waters
Data: 14-11-2014 16:10:38
Mi się wydaje, że niestety Darek to przegra. Nie bardzo widzę argumenty na Tysona. Natomiast myślę, że potem można by zorganizować walkę Adamek- Chisora. Obaj panowie po przegranych i pieniądze by się zgadzały. Co by nie było Polaków na wyspach kilku jest:-) Style obu gentlemanów zapewniają dobre show.