Najlepszy polski trener Andrzej Gmitruk przeanalizował dla nas pojedynek swojego podopiecznego Macieja Sulęckiego z byłym mistrzem Europy, renomowanym Grzegorzem Proksą. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.
Mariusz Serafin
Mariusz Serafin to polski dziennikarz sportowy i działacz, od lat związany ze środowiskiem bokserskim. Przez wiele lat pracował jako redaktor w portalu Sporty-Walki.org i Bokser.org, gdzie publikował wywiady, relacje i komentarze dotyczące krajowej oraz międzynarodowej sceny bokserskiej. Jego doświadczenie dziennikarskie i znajomość środowiska sportowego zaowocowały objęciem funkcji Dyrektora ds. Mediów i Projektów Medialnych w Polskim Związku Bokserskim. W strukturach PZB odpowiada za komunikację z mediami, promocję wydarzeń oraz rozwój projektów wizerunkowych i informacyjnych. W Bokser.org dał się poznać jako autor fotorelacji z imprez bokserskich, producent, montażysta filmów, dokumentów, kulis gal, ważeń, konferencji prasowych, czy choćby treningów. To także twórca filmu dokumentalnego "Gołota" - o życiu i karierze najpopularniejszego polskiego pięściarza w historii.
Gmitruk nr 1 !!!! Mądre słowa o tym że nokauty przychodzą same, a przykładem może być to, że Sulęcki we wcześniejszych walkach chciał za nokautu, a on nie przychodził. Tym razem, gdy skupiał się na planie taktycznym i nie myślał o znokautowaniu, wtedy nagle nokaut przyszedł sam do niego.
Autor: Szymonides22222
Data: 10-11-2014 15:56:03
Szpilke zdyskwalifikowali za hormon wzrostu i pobił dzienikarza?? czy to jakis wkret?
Autor: krystek78
Data: 10-11-2014 15:59:05
wkret
Autor: piotr
Data: 10-11-2014 16:08:19
Utarli nosa mędrcowi z Węgierskiej Górki...
Autor: zombi
Data: 10-11-2014 16:10:44
Kolejna wazna walka w konfrontacji gmitruk vs lapin i 2 do 0 dla tego pierwszego. Zaskoczeniem dla mnie bylo tak latwe zwyciestwo. Proksa wygladal w tej walce jak dziecko we mgle, a przeciez on naprawde potrafi boksowac. Wydaje mi sie ze przy lapinie sie nie rozwija, a wrecz cofnal. Lapin jest za schematyczny dla zawodnika pokroju proksy. Wszyscy jego zawodnicy maja problemy z zadawaniem ciosow/ iloscia. Bylo to widac tez w tej walce. Proksa wpadal lewym obszernym i .... nic wiecej. Zadnych kombinacji, ponowien itp. Przeciez majac zdecydowanie gorsze warunki fizyczne powinien skracac dystans i ladowac serie, a nie bic z dystancu pojedynczy obszerne ciosy, ktore byly nie dosc zs czytelne, to po ich przepuszczeniu i braku nastepnych ciosow dawalo sznase suleckiemu na kontry i to kontry bez zagrozenia. Sulecki perfekcyjnie to wykorzystywal. Super taktyka, chlodna glowa i okazalo sie ze ma jednak czym uderzyc.
Autor: UsAtmel
Data: 10-11-2014 16:43:00
napewno zwycięstwo Suleckiego otwiera mu pewne furtki i dobrze sie stało . Mam jedynie nadzieje że Gmitruk zdaje sobie sprawe z tego że Proksa dziś to nie jest dawny Proksa i spokojnie będzie rozwijał Suleckiego . niemniej dobrze sie stało , definitywnie upadł pewien mit. Gratulacje dla Sileckiego i Pana Gmitruka .
Autor: UshiroTobi
Data: 10-11-2014 17:30:30
Sulęcki ograł Proksę jak dziecko zasługa w tym Gmitruka i plany na ta walkę robił co miał robić i przyszedł piękny nokaut Nice Super G wyglądał jak cień samego siebie,boksował jak amator
Autor: UsAtmel
Data: 10-11-2014 18:02:30
UshiroTobi Data: 10-11-2014 17:30:30 Sulęcki ograł Proksę jak dziecko zasługa w tym Gmitruka i plany na ta walkę robił co miał robić i przyszedł piękny nokaut Nice Super G wyglądał jak cień samego siebie,boksował jak amator /// niemało w tym zwyciestwie zadnego znaczenia to co zaplanował Gmitruk , to Proksa konczył sie ! Sorki ale nie pierdzielcie że to wielka zasługa Gmitruka , to proksa jest i był przed tą walką skończony co było wiadome .
Autor: Antonioo
Data: 10-11-2014 22:35:23
Autor komentarza: UsAtmel wygadujesz głupoty że Sulęckiego zwycięstwo jest zasługą słąbej dyspozycji Proksy. Walijczyk czy tam anglik porozbijał Grzeska a gdzie jemu do swietnego technika Suleckiego. Proska przegrał bo jest za mały do Suleckiego z boksowaniem z rekama na jajach, Proska nie mógł podejść a chciał CEPEM trafić hehehe
Autor: Furmi
Data: 10-11-2014 22:52:55
I jak zwykle zamiast docenić Szpilkę czy Sulęckiego, to zaczynają co niektórzy "zwalać" na rywala... Adamek i Proksa nie byli tacy źli - to Szpilka i Sulęcki byli świetnie przygotowani na PBN III.
Autor: Clevland
Data: 10-11-2014 23:38:35
Przewaga zasięgu Sulęckiego vs Proksa i Szpilka vs Adamek robiła swoje. Niski musi narobić się dwa razy więcej. Podchodzenie na unikach, refleks itd. Adamek sztywny jak by połknął kij. Nie mówię że ma pochodzić jak Tyson. Proksa? Jego głowa robiła za "gruszkę". Szybkość, ona pierwsza odchodzi z wiekiem. Te walki pokazały zmierzch "starych" gwiazd. Nie ma się co podpalać zwycięstwami Sulęckiego i Szpilki. Jak Sulęcki dostanie zawodnika o podobnym zasięgu to po pierwsze nie będzie go tak bezkarnie trafiał jak Proksę (który próbował wejść w zasięg swoich rąk), po drugie będzie musiał się bronić. W walce z Proksą obroną był dystans. Z tego co mówił Sulęcki, Gmitruk powtarzał mu że ma celować w lewy łuk brwiowy Proksy. Czy nie tam trafił go GGG posyłając na deski?
Autor: glaude
Data: 11-11-2014 08:17:15
Proksa doznał "porażki" swojej kariery po laniu z rąk Gienka- i to definitywnie. Coś w nim pękło i od tamtej pory to już zwłoki dawnego pięściarza. I dobrze. Przez całe lata był najmądrzejszy i o boksie wiedział wszystko najlepiej. On sam już na starcie podciął sobie skrzydła. Niech jego "kariera" będzie przestrogą dla innych mądrali. Adamek czasu od wejścia do HW tak naprawdę wyszedł z boksu i z ... Polski- i to dosłownie i w przenośni. Nie da się nauczyć starego psa nowych sztuczek. Czas pokazał, że zmiana stylu była tylko gwoździem do trumny jego kariery. I jak na, ironię pogrzeb sprawił mu Polak. Teraz czeka go życie w Stanach, bo tu w zasadzie jest spalony na własne życzenie. On sam chyba nie wie kim w tej chwili jest? Za Polaka się już raczej nie uważa, a Amerykaninem nigdy nie będzie. Co on teraz będzie robił bez wykształcenia, bez języka, bez zainteresowań? Mam wrażenie, że ten facet poniesie większą porażkę jako człowiek niż bokser.
Autor: zdowbywca85
Data: 11-11-2014 09:40:42
Glaude az musialem sie zalogowac jak zobqczylem te bzdury o Adamku co napisales." Mam wrażenie, że ten facet poniesie większą porażkę jako człowiek niż bokser" Hahahaha. Chyba pijany byles jak to pisales albo lepiej albo dzieckiem i z pieluszki jeszcze nie wyrosles.
Autor: glaude
Data: 12-11-2014 07:58:45
Cieszę się, że sprawiłem Ci radość. Sądząc po twoim nicku, jesteś dobre kilkanaście lat młodszy ode mnie. (ja mam dzieci w liceum), więc moje doświadczenie życiowe też jest pewnie większe niż twoje. Poza tym, gdy ja pisałem na tym forum wiele lat temu, twojego nicka nie widziałem. obecnie tylko przeglądam, szkoda wymieniać poglądy ze źle wychowana młodzieżą. Pozdrawiam.