PROKSA-SULĘCKI: WIDEO Z WAŻENIA
Dodano: 7 listopada 2014 22:40
Autor: Redakcja, Nagranie własne
Zdjęcie: MB Promotions
Zarówno Grzegorz Proksa (29-3, 21 KO) jak i Maciej Sulęcki (18-0, 3 KO) prezentowali się dziś wybornie pod względem fizycznym podczas ceremonii ważenia. Obaj też zgodnie zanotowali 73,7 kg. Teraz zobaczcie na własne oczy w jakiej są formie na dobę przed tak wyczekiwanym starciem.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: basu00
Data: 07-11-2014 19:03:47
PROKSAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
Autor: NakMuay
Data: 07-11-2014 19:08:43
Proksa, ojciec, wedlug niektorych tutaj taki "inteligenty", a jednak taki sam burak jak Szpilka. Kibicowalem mu do walki z Golowkinem, ale juz przed starciem z GGG zachowywal sie jak obrazona dziewczynka. Bede jutro trzymal kciuki za Suleckiego.
Autor: maniekz
Data: 07-11-2014 19:25:46
Jak się 3 koleszków nakręci w szatni, to będzie ciekawie. Proksa nie wytrzymał i musiał coś powiedzieć? Dojrzały facet, a w ringu dziecko. Maciek jak tylko go podpuści, albo wyprowadzi w z równowagi to może to wygrać. Potencjalnie Proksa może też lekceważyć siłę Sulęckiego i nadziać się na strzała, ale najważniejszy warunek to całkowity spokój Maćka w ringu. Dorzucam plakacik na luzie: http://s28.postimg.org/k9qpy01pp/Sulecki_vs_Proksa.png
Autor: UrbanHorn
Data: 07-11-2014 19:44:38
Nie przepadam za bankierem z Węgierskiej Górki i piszę o tym wprost. Gość z olbrzymim potencjałem bez pomysłu na własną karierę. Sorry - zawsze chciał być bankierem i boksem jedynie sobie dorabiał. Dzisiaj wkroczył między wrony i kracze jak i one... a właściwie robi za papugje Wasilewskiego posuwając coraz większe bzdury np. o genialności radzieckiego trenera.
Autor: LeonZdzialek
Data: 07-11-2014 19:54:17
maniekz, plakacik pierwsza klasa, tylko zastanawiam się dlaczego taka różnica w wielkości rękawic? Ten Sulęcki ma rzeczywiście takie łapy jak bochny? ;)
Autor: rafaljanek
Data: 07-11-2014 19:56:25
Ktoś wie co oni tam nawijali?? wydaje mi się, że jednak kulturalnie tam było
Autor: maniekz
Data: 07-11-2014 20:02:54
@LeonZdzialek Celowo dla kontrastu. Maciek ma ponoć watę w rękach, więc chciałem to zaznaczyć. Sam tak nie uważam, bo mam wrażenie że Sulęcki jak trafi to się spina niepotrzebnie...
Autor: shogunteam
Data: 07-11-2014 20:04:05
mam nadzieje, ze sulecki da rade! proksa sie juz skonczyl, choc nigdy sie tak naprawde nie zaczal. drugi golota. chwalony w nieboglosy, a tak naprawde nie osiagnal jeszcze nic znaczacego, przegrywajac decydujace walki.
Autor: adolfinio
Data: 07-11-2014 20:52:08
Bardzo lubię obu i liczę na super walkę. Proksa ma dużo większy potencjał, ale w ringu często upiera się przy dziwnych zachowaniach, przez to dużo traci. Zobaczymy, czy zmienił się od walki z Morą. Na ważeniu dużo lepiej wypadł Sulęcki. Tak czy inaczej może być walka roku.
Autor: zniszcze
Data: 07-11-2014 20:57:13
Z kim przebywasz takim sie stajesz, Proksa zakumulował się , większego wyboru nie miał ze Szpilkami, Kosteckimi i nabył pare zachowan, normalna sprawa w swiecie ludzkim sie dziwicie :D
Autor: gerlach
Data: 07-11-2014 21:26:20
Macie kompleksy, ze ktos zarabia kase? Po to sie pracuje/uprawia profesjonalnie sport. Dorsnijcie. Zreszta podobno atuty sa po stronie Suleckiego wiec o co ta spina - pokaze jutro Proksie prawdziwy boks. A tak powaznie to Grzesiek obrywal od Golowkina, ale wstawal i przetrwal piec rund probujac walczyc (ma jaja) co pozniej sie juz nie za bardzo udawalo kozakom walczacym z GGG, wiec nokautujaca moc Suleckiego moze nie wystarczyc i sadze, ze Proksa moze cala walke stoczyc bez gardy. Prokse lubie za jego nietypowy, finezyjny boks i nie musi byc dla mnie mistrzem swiata zebym z najwieksza przyjemnoscia go ogladal. Zobaczymy na kim Sulecki zrobil sobie to 18-0 i pogadamy po walce
Autor: znawco
Data: 07-11-2014 22:35:11
@gerlach "obrywal od Golowkina,ale wstawal i przetrwal piec rund probujac walczyc (ma jaja) " Cholera, lubie Prokse za to co Ty, ale to że będąc pomiatanym przez GGG wstawał i dalej robił to samo świadczy tak samo o tym że miał jaja jak o tym, że za mądry zdecydowanie nie był. Mam nadzieję, że wyciągnął z tego wnioski.
Autor: maniekz
Data: 07-11-2014 23:00:45
@gerlach Próbując co? Kopać się z koniem? haha Ty chyba tej walki nie widziałeś. To był wstyd i dno! Został upokorzony przez mistrza. Tak samo zrobił co słaby Hope, a ośmieszył również Mora. Proksa jakby miał mózg w trakcie walki, to z GGG mógłby wytrzymać pełen dystans, ale to wymaga dyscypliny taktycznej, a nie tańca węża. Ostania runda z Sergio mówi wszystko, po tym jak Grzesiu sam się znokautował i Mora pokazał jak się tańczy na wiwat.
Autor: Clevland
Data: 08-11-2014 00:06:02
@maniekz No właśnie, przez takie podejście nie dochodzi do wielu walk. Proksa się nie zastanawiał- walka na HBO z Gołowkinem to była wielka szansa. 30 dni po walce z Hopem to nie był najlepszy pomysł. Ale wyszedł, walczył. A co może miał się bronić przeciw GGG? GGG wali seriami i albo się spierdziela po ringu jak jego ostatni przeciwnicy albo stara nawiązać walkę. Proksa pokazał wielkie jaja. Walka z Morą mu nie wyszła bo zapewne nie miał pieniędzy na sparing partnerów. To nie tłumaczenie, ale agant Zbarski + Matchrooms to było pomieszanie z poplątaniem. Pierwszy nie miał pieniędzy i nie wypromował Proksy (nie miał kibiców), a drugi (Hearn z Matchroom) ich nie dawał bo Proksa był nieznany. Efektem tego jest to że Proksa dopiero po 10latach od zawodowego debiutu po raz pierwszy walczy w Polsce ! Przecież on przyciągałby tłumy. Byłby gwiazdą większą niż razem wzięci - Jackiewicz, Diablo, Szpilka. Jest takie powiedzenie- "czemuś biedny?..."
Autor: Clevland
Data: 08-11-2014 00:07:14
W temacie: Sulęcki nie będzie wiedział o co chodzi. Proksa zrobi z niego worek.
Autor: anonim1928
Data: 08-11-2014 00:49:58
"Proksa pokazał wielkie jaja." - Proksa pokazał również głupote i brak profesjonalizmu. Bo jak inaczej można nazwać wyjście bez przygotowania na czołowego zawodnika na świecie? Ta walka jak widać po dalszej karierze Proksy to nie była żadna szansa, a oddanie się za bezcen Kazachowi. Tyle, nic więcej nic mniej.
Kalendarz imprez
