TIM BRADLEY O WALCE MAYWEATHER-PACQUIAO

Dodano: 25 października 2014 15:12
TIM BRADLEY O WALCE MAYWEATHER-PACQUIAO
Redakcja, On The Ropes Boxing Radio
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Były mistrz świata dwóch kategorii Tim Bradley (31-1, 12 KO) formalnie ma na koncie tylko jedną porażkę, ale wszyscy kibice i tak wiedzą, że wielki Manny Pacquiao (56-5-2, 38 KO) tak naprawdę pokonał go dwa razy. Mówi się, że w przyszłym roku może dojść do walki "Pacmana" z Floydem Mayweatherem (47-0, 26 KO). W takim pojedynku Bradley nie widzi wyraźnego faworyta.

- Myślę, że teraz byłaby to bardziej wyrównana walka - ocenia "Desert Storm", który jeszcze niedawno uważał, że "Money" powinien bez trudu uporać się z Pacquiao. Tim zmienił zdanie po porażce w rewanżowej potyczce z Filipińczykiem. - Mimo wszystko w roli faworyta stawiałbym Floyda ze względu na jego niesamowite umiejętności, ale niczego nie ujmuję Manny'ego Pacquiao.

Zobacz też: PRZYJMUJĄ ZAKŁADY NA MONEY-MANNY

- Nie chcę sam sobie słodzić, ale ze mną naprawdę trudno się boksuje, a Manny Pacquiao dał sobie radę, a skoro poradził sobie ze mną, to równie dobrze może wygrać z każdym. Naprawdę w to wierzę - powiedział Bradley w wywiadzie dla "On The Ropes Boxing Radio".

- Mam bardzo szybkie ręce, nogi też. Floyd ma te same cechy, ale jest lepszy ode mnie w defensywie, za to Pacquiao bije kombinacjami i wyprowadza mnóstwo ciosów, więc ich atuty się wyrównują. Floyd ma gorsze nogi, a Manny zrobił się ostatnio ostrożniejszy. Nie jest już tak agresywny i zdecydowany jak kiedyś. Jeśli cię zrani, poszuka nokautu, ale teraz zdecydowanie częściej myśli. Nie idzie już bezmyślnie do przodu od kiedy został znokautowany przez Marqueza - kończy Bradley.

Więcej informacji: Manny Pacquiao
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Milan
Data: 25-10-2014 15:53:41
mądra analiza , rowniez nie widze zdecydowanego faworyta ale zaraz pojawi sie NT i nam wszystkim wytlumaczy ze to easy job dla floyda
Autor: arpxp
Data: 25-10-2014 16:11:03
orgowi fachowcy mogą pierdolić swoje, bo i tak ich opinie nie zmienią przebiegu tej hipotetycznej mega walki.
Autor: starycap
Data: 25-10-2014 16:29:23
Cztery lata temu powinien wygrać-ale walki nie było-teraz może być ale nie na pewno no i chyba by nie wygrał
Autor: slayer85
Data: 25-10-2014 16:56:55
@Milan NT lubi siać propagandę i wciska nam kit, że się zna. Jego bokserskie przeiwdywania są bezbłędne, a tu mamy przykład jego jakże trafnej opinii: Autor komentarza: NietrzezwyTomasz Data: 08-04-2014 13:34:39 Tym razem waleczny i niedoceniany Tim Bradley spokojnie wypunktuje przereklamowanego Filipińczyka. Nie za bardzo rozumiem również te wszystkie głosy wzburzenia dotyczące werdyktu z pierwszej walki. Na mojej profesjonalnej karcie punktowej Bradley wygrał 115-113, przychyliłbym się być może do remisu, ale po dłuższej chwili zastanowienia uważam, że byłby on krzywdzący dla Amerykanina. Widać obiektywizm i brak hejterstwa w stronę Pacmana :D :D
Autor: derfelcadarn
Data: 25-10-2014 17:16:18
tu nawet nie chodzi o propagandę, hejterstwo pacmana i wchodzenie w odbyt flojda mejwedera,nietrzeźwy tomasz jest całkowice oderwany od rzeczywistości,zapewne zaawansowana choroba alkoholowa albo zwyczajnie ma nasrane w bani
Autor: qwerty890
Data: 25-10-2014 17:58:24
Szacun dla Bradleya, mógł mówić cokolwiek, ale pochwalił Pacquiao. Wiadomo, parę lat temu Manny wygrałby z Floydem, teraz szanse są wyrównane. Jednak mi się wydaje, że Floyd będzie chciał spokojnie dociągnąć do 49 walki i zejść ze sceny niepokonanym.
Autor: karule
Data: 25-10-2014 17:58:40
Każdy może sobie pieprzyć co chcę, ale prawda jest jedna - Floyd nie miałby żadnego problemu z Pacmanem.
Autor: UsAtmel
Data: 25-10-2014 18:20:34
"W takim pojedynku Bradley nie widzi wyraźnego faworyta." /// powiedział to co jest dość jasne . A z innej strony , kiedyś Bradley był u wielu kibiców na "czarnej" liście ale ... wybronił sie , pokazał że jest dobry w bokserskie klocki .
Autor: UsAtmel
Data: 25-10-2014 18:21:52
karule Data: 25-10-2014 17:58:40 Każdy może sobie pieprzyć co chcę, ale prawda jest jedna - Floyd nie miałby żadnego problemu z Pacmanem. /// pierdu pierdu , śmierdzi? powieje troche wiatru i nie bedzie śmierdzieć .
Autor: slayer85
Data: 25-10-2014 18:27:16
utor komentarza: karule Data: 25-10-2014 17:58:40 Każdy może sobie pieprzyć co chcę, ale prawda jest jedna - Floyd nie miałby żadnego problemu z Pacmanem. Ja tam nie pieprzę tego co Ty chcesz, tylko to, co ja chcę ;D Ciekawe, jakie miny mielibyście, jakby jednak Floyd przegrał w ich walce? Jakby jednak wygrał, to ja na pewno bym nie płakał :D
Autor: Rollins
Data: 25-10-2014 18:37:39
Jedyna walka, o której się tak dużo mówi, chociaż nigdy się nie odbyła i nigdy się nie odbędzie.
Autor: Rollins
Data: 25-10-2014 18:40:22
qwerty890 Data: 25-10-2014 17:58:24 Szacun dla Bradleya, mógł mówić cokolwiek, ale pochwalił Pacquiao. Wiadomo, parę lat temu Manny wygrałby z Floydem, teraz szanse są wyrównane. Jednak mi się wydaje, że Floyd będzie chciał spokojnie dociągnąć do 49 walki i zejść ze sceny niepokonanym. * * Nie tak bardzo. Pochwalił Pacquiao, bo przecież z nim przejebał :-) Musi go zachwalać, inaczej sam wypadnie blado.
Autor: JAx00
Data: 25-10-2014 22:40:08
Nietrzezwego chyba nikt tu nie bierze na powaznie ? pamietam jak pisal ze Bradley WYRAZNIE pokonal Pacmana w pierwszej walce , a jak chcialem punktacje runda po rundzie to uciekal :( a co do tematu to Manny zawsze mial szanse na pokonanie mayweathera, kiedys nawet mysle, ze zrobilby to bez problemu teraz jest inaczej, szanse sa wyrownane .
Kalendarz imprez