GOŁOWKIN WRÓCI W LUTYM W MONTE CARLO

Dodano: 19 października 2014 10:03
GOŁOWKIN WRÓCI W LUTYM W MONTE CARLO
Redakcja, ESPN
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Po dwóch kolejnych walkach w USA Giennadij Gołowkin (31-0, 28 KO), który znokautował nad ranem Marco Antonio Rubio (59-7-1, 51 KO), prawdopodobnie wróci niebawem do Europy. Kazach ma wystąpić w lutym na gali w Monte Carlo.

32-latek walczył już w księstwie dwukrotnie – w ubiegłym roku pokonał Nobuhiro Ishidę (KO3), a w bieżącym Osumanu Adamę (TKO7). Aby podtrzymać aktywność, ponownie zawita do Monako na początku 2015.

- Chyba że Julio Cesar Chavez Jr zgodzi się z nim walczyć na pay-per-view. W tej sytuacji zmienilibyśmy nasze plany – powiedział promotor niepokonanego pięściarza Tom Loeffler.

GOŁOWKIN NIE DAŁ SZANS RUBIO

Scenariusz ten jest jednak mało prawdopodobny i Kazach nastawia się już na lutową potyczkę w Europie. Potem, na wiosnę, zaliczy kolejny występ w Stanach Zjednoczonych. Obóz mistrza wagi średniej ma nadzieję, że uda się w końcu doprowadzić do wielkiej walki z jego udziałem.

- Giennadij jest gotowy boksować ze wszystkimi. HBO ma teraz na tyle duży budżet, że powinniśmy być w stanie nakłonić każdego do walki z Giennadijem – stwierdził Loeffler.

Sam zainteresowany nie ukrywa, kto znajduje się na jego celowniku.

- Pierwszy jest Miguel Cotto. Szanuję również "Canelo", to dobry zawodnik, a także Chaveza. Najpierw jednak Cotto – powiedział.

Więcej informacji: Giennadij Gołowkin
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Blancos
Data: 19-10-2014 10:26:17
Z wymienionej na końcu trójki jedynie Chavez mógłby wyjść do GGG. Cotto dostaje KO, podobnie jak Canelo. Dziś Golovkin udowodnił, że w średniej nikt nie ma z nim szans. Takiego kowadła nikt w łapie nie ma i aby było sprawiedliwie powinien on zmienić kategorię wagową na wyższą. Chociaż i w super średniej pewnie będzie nokautował wszystkich. Wyobrażacie sobie walkę GGG - Froch? Wojna total.
Autor: MAKAV3LI
Data: 19-10-2014 11:21:33
Nie widzę nikogo, kto mógłby pokonać Gołowkina..
Autor: MrAdam
Data: 19-10-2014 11:22:06
Froch skończyłby szybko na deskach. Jest juz rozbity. Obroną nie grzeszy, lubi przyjąć. Tylko ze ciosy Gienka to nie grzyby, które sie zbiera.
Autor: ghost
Data: 19-10-2014 12:33:16
Za co jeszcze można (może jeszcze nie kochać) szanować tego pięściarza - nie robi sobie kilkumiesięcznych odpoczynków. Jest sportowcem, cały czas w formie, walczy co kilka miesięcy, ze 3 razy w roku, o ile się nie mylę. Ma rację. Kariera boksera nie trwa wiecznie. To oznacza też szacunek dla kibiców. Prawdziwy bokser-sportowiec, a nie jakiś bokser-pier...lony biznesmen, jakimi co niektórzy się zachwycają (bez podtekstów)
Autor: Clevland
Data: 19-10-2014 15:33:18
Na GGG nie będzie mocnych. Nie zbiera zatem może walczyć jeszcze długie lata. Gdyby tylko zaczął się lansować, więcej gadać zarabiałby o wiele więcej. Chaves z nim nie wyjdzie, bo oklep dostanie. Martinez go trafiał jak chciał. Froch za dużo zbija głową. Nie przetrwa 5 rund.
Kalendarz imprez