W zakończonym przed momentem pojedynku Kamil Szeremeta (8-0, 1 KO) pokonał po ciężkiej przeprawie Howarda Cospolite'a (10-4-1, 4 KO).
Od pierwszego gongu obaj zawodnicy stanęli na środku ringu i zaczęli walkę na przełamanie w półdystansie. Poza trzecią rundą, kiedy Francuz wyraźnie dominował swoimi mocnymi prawymi podbródkami, w pozostałych starciach potyczka była wyrównana, ale i z nieznaczną przewagą Polaka. Jego ciosy może miały mniejszą wymowę, za to dobrze w obronie zbierał uderzenia rywala na blok bądź przepuszczał je unikami. Kiedy chciał mocno oddać gubił się trochę, za to gdy różnicował siłę ciosów wyglądał już znacznie lepiej i zbierał małe punkciki. Wysokie tempo lepiej wytrzymał chyba Cospolite i to on zaakcentował dzisiejszy występ mocną ósmą odsłoną, nie zdołał jednak odrobić wcześniejszych strat. Sędziowie punktowali 78:74 i dwukrotnie 77:75 - wszyscy na korzyść podopiecznego Andrzeja Liczika.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: wojtyla85
Data: 18-10-2014 23:48:01
Waciak!!!!! Jak mozna myslec o profesjonalnej karierze a byc totalnie pozbawionym ciosu? Nagminne u polskich bokserow. Jeszcze jak sie ma bajeczna technike i obrone to mozna to wybaczyc ale to juz jest renomowana cecha naszych...
Autor: canuck
Data: 19-10-2014 00:25:48
Z tej maki chleba napewno nie bedzie! Zupelny "Waciak", a do tego bez pracy nog. On zupelnie nie potrafi kontrolowac dystansu poprzez prace nog, a takze nie ma laternalej mobilnosci. Gdyby potrafil schodzic na lewo oraz na prawo bez odskakiwania, to moglby kontrowac z roznych katow oraz plaszczyzn. Chociaz to i tak na wiele be sie nie zadalo, bo zupelnie nie ma ciosu ...
Autor: Woniu69II
Data: 19-10-2014 00:30:52
Walka ciekawa do oglądania jednak werdykt moim zdaniem nie był tak jednoznaczny. jeżeli już nawet zwyciestwo to nie rokujace świetlanej przyszlości. Podobnie jak pózniejsza walka Głowackiego. pozdrawiam Woniu
Autor: tapir
Data: 19-10-2014 00:47:17
Miałem wrażenie, że Szeremeta przegrał walkę.