POGARSZA SIĘ STAN MUHAMMADA ALEGO

Dodano: 13 października 2014 10:21
POGARSZA SIĘ STAN MUHAMMADA ALEGO
Redakcja, independent.co.uk
Sylwester Wośko

Nieobecność Muhammad Alego na premierze filmu dokumentalnego "I Am Ali" w Hollywood zaniepokoiła wszystkich sympatyków najsłynniejszego boksera w historii. Słusznie, mówi jego brat Rahman, tłumacząc, że w ostatnim czasie stan byłego czempiona wagi ciężkiej uległ pogorszeniu.

72-letni Ali już od trzech dekad zmaga się z chorobą Parkinsona. Wymaga stałej opieki i pomocy najbliższych. Ostatnio nawet oni nie wiedzą jednak, jak tak naprawdę czuje się "Największy".

- Nie jestem w stanie z nim o tym porozmawiać, ponieważ jest bardzo chory. Nie mówi za dobrze, ma z tym duże problemy. Jest jednak dumny, że ciągle jesteśmy przy nim, a filmowi, który miał premierę, dał swoje błogosławieństwo – powiedział brat legendy boksu, dodając, że Ali być może obejrzy dokument na prywatnym pokazie w swoim domu.

Mimo choroby "Największy" regularnie pokazywał się dotąd na różnego rodzaju wydarzeniach publicznych. W styczniu jego syn przyznał jednak, że z ojcem jest ciężko i prawdopodobnie nie dotrwa do końca 2014 roku.

- Mam nadzieję i modlę się do Boga o to, aby ta okropna choroba zabrała go wcześniej niż później – mówił wtedy.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: qwerty890
Data: 13-10-2014 11:43:11
Niestety na każdego prędzej czy później przyjdzie czas.
Autor: Champion20
Data: 13-10-2014 12:28:09
Właśnie zakupiłem książkę o Mistrzu pt "Muhammad Ali, moje życie moja walka"autor Thomas Hauser. Polecam wszystkich ! Gruba książka z której można się dowiedziec wielu ciekawych rzeczy o Alim ciekawostek o walkach i o życiu prywatnym piękna książka. Co do stanu zdrowia Mistrza to serce się kraja jak cierpi wielki szacunek za to co zrobił w ringu i po zanim to najwiekszy Mistrz boksu wszechczasów nie ulega to wątpliwosci jest numerem jeden i już tak pozostanie na wieki!
Autor: Piotrowski
Data: 13-10-2014 13:03:59
Serce się kraja ;( Zdrowia Mistrzu !!!
Autor: MAKAV3LI
Data: 13-10-2014 13:07:46
@Champion20 Ja już tę książkę przeczytałem już jakiś czas temu, tak się wkręciłem,że w ponad tydzień przeczytałem. :D
Autor: maciekpiotrek
Data: 13-10-2014 15:02:08
Ja skończyłem czytać tę książkę dzisiaj, zamykam ją, wchodzę na Bokser.org i ten news. Syna doskonale rozumiem, to musi być straszne mieć w pełni sprawny umysł, zamknięty w ciele odmawiającym posłuszeństwa.
Autor: progresywny
Data: 13-10-2014 15:25:05
Szkoda chłopa. Moim zdaniem Muhamamd Ali z prime pokonałby bez problemów Tysona z prime.
Autor: rafalteo
Data: 13-10-2014 16:51:16
Wielki, wielki mistrz. Czytalem i ogladalem o nim i z nim w roli glownej strasznie wiele materialow- wielka postac. Co za jaja, co za odwaga, co za werwa, co za umiejetnosci, a jak zadawal ciosy- rany Boskie, co za lekkosc, szybkosc poetycka nonszalancja Coz, zycze mu tak, aby bylo dobrze- nie wiem czy to oznacza, ze lepiej mu by bylo juz odejsc, czy moze jest szansa na polepszenie sie. Wszystkiego co najlepsze, Mistrzu
Autor: johny2colty
Data: 13-10-2014 18:43:57
Książka bardzo dobra ...zdrowia Mistrzu
Autor: Vitalij71
Data: 13-10-2014 20:39:12
Fakt był Wielkim mistrzem ale też pyskaczem i argoantem czy ktoś może czytał ksiażek autorstwa Vitalija Kliczke Wódz podobna bardzo dobra ktoś z forumowiczów czytał tą ksiażke
Autor: holy
Data: 14-10-2014 08:58:00
Ali był mistrzem autoreklamy; powiedzmy sobie szczerze wielki talent, ale sławę zawdzięcza również swojemu nieszablonowemu zachowaniu; co do zaś jego zdrowia - paradoksem jest, że przeżył Fraziera, Nortona, bo chyba 20 lat temu nikt by nie pomyślał, że tak może się stać. Pamiętam, jak przed walką Foreman-Holyfield Ali i Frazier byli przedstawiani. Ali ledwie się poruszał, Frazier zaś - okaz zdrowia. Tymczasem Ali wciąż żyje, a Joe od trzech lat już nie.
Kalendarz imprez