WYGRANA DIRRELLA I FLORESA
Dodano: 9 października 2014 06:14
Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Ed Mulholland/Matchroom Boxing
Podczas gali w Biloxi wygrane do swoich rekordów zapisali boksujący w kategorii super średniej Andre Dirrell (23-1, 16 KO) oraz junior ciężki BJ Flores (31-1-1, 20 KO).
Dirrell nie miał najmniejszych problemów. Dominował przez trzy rundy, by w czwartej wystrzelić lewym krzyżowym, poprawić serią kilku uderzeń, co starczyło sędziemu do zastopowania potyczki.
Szybciej walkę skończył Flores, jednak w pierwszym starciu nieoczekiwanie był liczony. Od drugiego zaczął kontrolować potyczkę lewym prostym, a w trzecim zakończył ją ciosami na korpus.
Więcej informacji:
Andre Dirrell
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: jaszczur799
Data: 09-10-2014 09:35:37
kiedyś pisałem, że Dirrel, jako nieliczny ma potencjał aby pokonać Gołowkina...wspaniały technik, z nienaganną siła ciosu...byłaby wspaniała walka...zwałowany niestety z Frochem.
Autor: arpxp
Data: 09-10-2014 09:47:55
Zwałowany to chyba zbyt mocne słowo, to był kontrowersyjny werdykt, ale daleko mu do wałów niemieckich czy pamiętnego wała Rios-Abril.
Autor: ghost
Data: 09-10-2014 10:02:32
arpxp Dokładnie. jaszczur799 Wątpię, czy dość delikatny Dirrell miałby szansę z GGG. Kiedyś lotny, szybki Martinez jakieś mógłby mieć. I oczywiście wielki, niespełniony talent - Dmitrij Pirog - na niego zawsze liczyłem. Niestety kłopoty, bodajże zdrowotne.
Autor: ghost
Data: 09-10-2014 10:05:17
Walka Andre Dirrell vs Nick Brinson https://www.youtube.com/watch?v=IBRGn_03lFk
Autor: jaszczur799
Data: 09-10-2014 10:38:47
może rzeczywiście za mocnego słowa użyłem z tym wałem, ale mocno kontrowersyjny był wynik. Co do walki z Gołowkinem, będę się upierał ,ze Dirrel by to wygrał...
Autor: tapir
Data: 09-10-2014 11:01:19
Golovkin pokonał Dirrela w amatorce po w miare wyrównanej walce. Też uważam że dali by dobrą walkę na tę chwilę, ale sądzę, że Ward by miał mocniejsze argumenty na GGG.
Autor: jaszczur799
Data: 09-10-2014 11:55:10
tapir... Ward według mnie spokojnie wypykałby GGG...
Autor: Kadej
Data: 09-10-2014 14:24:33
Direll małe szansę miałby z GGG, Pirog się nieźle zapowiadał, miał bardzo dobry cios, ale do czasu nokautu przegrywał z Jacobsem, więc raczej by wysoko na punkty przegrał albo TKO pod koniec. Podobno Pirog ma wrócić do treningu. Prime Martinez miałby spore szansę jakby zawalczył mądrze ze względu na lotność.
Autor: Elzet
Data: 09-10-2014 16:48:59
@Kadej Pirog przez całą walkę spychał Jacobsa do lin, już w 2 rundzie o mało nie było liczenia na Jacobsie (praktycznie przysiadł dupą na linach po ciosie), Pirog trafił co rundę mocnym prawym, a ciosy Jacobsa nie robiły na nim wrażenia, był cały czas w ataku i miał więcej celnych silnych ciosów. Jeśli ktoś miały przegrać przez ko, tko w tej walce to tylko Jacobs, od 2 rundy zanosiło się na ten knockout, tym bardziej, że akcją którą skończył walkę Pirog trafiał też wcześniej.Jacobs wcale nie wygrywał wyraźnie na pkt., to jasne dla każdego kto oglądał tą walkę, a nie sprawdził wynik na boxrec. Np. Ledermann po 4 rundach punktował po 38, z czym się zgadzam.
Kalendarz imprez
