Bryant Jennings (19-0, 10 KO) stawia na Bermane'a Stiverne'a (24-1-1, 21 KO) w planowanej walce o pas WBC z Deontayem Wilderem (32-0, 32 KO), ale po cichu liczy na niespodziankę. Amerykanin, który jest następny w kolejce do mistrzowskiego pojedynku, wyjaśnia, że wolałby w nim zaboksować ze swoim rodakiem.
- Stylowo nie ma to znaczenia, bo mogę się dostosować do każdego. Chcę jednak, żeby wygrał Deontay, bo nasz pojedynek byłby większy – dwóch Amerykanów walczących o mistrzostwo świata wagi ciężkiej. To jest to – stwierdził pogromca Artura Szpilki.
STIVERNE vs WILDER BEZ DATY PRZETARGU
"By-By" dodał, że tak jak większość obserwatorów, wciąż nie jest przekonany do Wildera. "Brązowy Bombardier" wszystkie 32 dotychczasowe walki wygrał przez nokaut, ale do tej pory nie walczył z żadnym wymagającym rywalem.
- Myślę, że ma siłę ciosu z prawdziwego zdarzenia, ale nie miał dotąd przeciwników z prawdziwego zdarzenia. Nie wiadomo właściwie, jakim jest bokserem, na co go stać. Mocy nie można mu w każdym razie odmówić – powiedział Jennings.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: ghost
Data: 06-10-2014 13:03:02
Niektórym wiadomo na co go stać...
Autor: teanshin
Data: 06-10-2014 15:20:51
Widac ze Jennings tez nie wierzy w cudowne mozliwosci Wildera dlatego wolalby sie zmierzyc z nim a nizeli z Stivernem. Jennings poza Perezem tez nie walczyl z nikim wartosciowym poki co i walka Jennings vs Wilder napewno bylaby dobrym sprawdzianem dla obu.
Autor: conceptofpower
Data: 06-10-2014 15:32:04
"ghost Data: 06-10-2014 13:03:02 Niektórym wiadomo na co go stać... " lol...a coz to za "znavtzy" z Polski, ktorym juz jest to wiadomo...lol...
Autor: conceptofpower
Data: 06-10-2014 15:39:02
Oczywiscie dodam, ze walka o pas WBC pomiedzy Wilderem I jenningsem bylaby dla nas rewelacyjna odskocznia od ostatnich "suchych lat" w wadze ciezkiej. Oczywiscie licze na nia bardzo I mam nadzieje, ze rok 2015 bedzie tym rokiem, kiedy zauwazymy powrot zainteresoawania ta dywizja w naszym kraju.
Autor: LegiaPany
Data: 06-10-2014 16:52:06
"Chcę jednak, żeby wygrał Deontay, bo nasz pojedynek byłby większy – dwóch Amerykanów walczących o mistrzostwo świata wagi ciężkiej. To jest to – stwierdził pogromca Artura Szpilki." wedlug niego "to jest to" liczyc mu nikt nie zabroni "....bylaby dla NAS...." muhahahaha
Autor: starycap
Data: 07-10-2014 10:38:27
kolejny mendrol z kółkiem w nosie