ALGIERI CHCE NARZUCIĆ PACQUIAO SWÓJ STYL OD POCZĄTKU

Dodano: 23 września 2014 16:33
ALGIERI CHCE NARZUCIĆ PACQUIAO SWÓJ STYL OD POCZĄTKU
Ryan Burton, Boxingscene
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Kilka dni temu były mistrz świata, obecnie znany analityk i trener Chris Byrd stwierdził, że Chris Algieri (20-0, 8 KO) może okazać się bardzo niewygodnym rywalem dla Manny'ego Pacquiao (56-5-2, 38 KO), z którym zmierzy się 22 listopada podczas gali w Makau. Amerykanin również widzi szansę w swoim niewygodnym stylu na pokonanie sławnego Filipińczyka.

- Algieri ze swoimi nogami, długim zasięgiem ramion i stylem walki może dać bardzo trudną przeprawą Pacquiao - mówił dwukrotny champion wagi ciężkiej. A co mówi sam pretendent?

- Ludzie przed walką z Prowodnikowem też skazywali mnie na porażę, bo po prostu mnie nie znali i nie wiedzieli co wniosę do ringu. W sporcie chodzi jednak o to, by wykorzystać szansę jaką się dostanie i wygrywać. Mam zamiar zdominować walkę z Pacquiao i nie zostawić werdyktu w rękach sędziów. Chcę przejąć kontrolę i narzucić swój styl od samego początku rywalizacji - stwierdził Algieri.

Więcej informacji: Manny PacquiaoChris Algieri
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: lubieznyzenon
Data: 23-09-2014 17:44:15
Easier said than done. Cóż... pozostaje mu życzyć powodzenia.
Autor: ghost
Data: 23-09-2014 18:48:37
Bzdury gada Byrd. Manny jest dla niego za szybki. W ogóle ten cały wałek z Prowodnikowem, to zapewne sprawka też Aruma - potrzebował przeciwnika dla swojego pupila Manny'ego. Ten pokaże Algieriemu miejsce w szeregu.
Autor: lisoszakal
Data: 23-09-2014 19:55:55
Chris Algieri to taki Floyd Mayweather dla ubogich. Oczywiście nie ma co porównywać Algieriego dla jednego z największych mistrzów wszechczasów, ale Manny'emu może sporo krwi napsuć. Myślę, że Pacquiao pokona go w granicach 116-112, natomiast Chris byłby dla mnie faworytem w walce z Marquezem czy osiłkiem bez techniki Riosem - ten to by mu doskonale pasował.
Autor: Matys90
Data: 23-09-2014 20:17:08
1) Byrd gada bardzo mądrze, ale to tylko jego opinia, która pokrywa się z moją. Jak będzie, zobaczymy po walce. 2) Arum potrzebował przeciwnika dla Manny'ego, więc zamiast dużo bardziej rozpoznawalnego, bardziej uznanego i bardziej fan-friendly Prowodnikowa, który na dodatek stylowo zdecydowanie bardziej pasował Pacmanowi - zamiast niego upatrzył sobie anonimowego Chrisa. Seems legit xD
Autor: ghost
Data: 23-09-2014 20:58:04
@ Matys90 Prowodnikow jest z tej samej stajni. Po co Arumowi "bratobójcza" wojna. Już raz odjebał taki numer z Bradley'em. Wałek nie przsłużył się ani jednemu, ani drugiemu. Poza tym Rusłan jakimś czystym ciosem mógłby Manny'ego pokonać, a to on jest najważniejszy.
Autor: Milan
Data: 23-09-2014 21:34:10
e tam za duzo analizujecie style zapominajac ze to zupeknie inna klasa bokserów , zadnej krwi nie popsuje bo zostanie osmieszony , Pac zbije go szybkoscia
Autor: rocky86
Data: 24-09-2014 07:23:26
@Milan dokladnie. Styl robi walke, ale przy dużej dysproporcji jest mniej istotny. O ile w walce z Ruslanem mogl zrobić roznice, o tyle przy Pacmanie juz tak nie będzie. Wloch mial przewage w szybkosci, wyszkoleniu i w zasięgu. Tutaj zostanie zasięg, a co by o Mannym nie mówić, to jest to facet, który potrafi skrócić ring i wejść do poldystansu.
Kalendarz imprez