Autor: Salvador Rodriguez, Informacja własna
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Carlos Molina (22-5-2, 6 KO) w pierwszej obronie tytułu mistrza świata federacji IBF kategorii junior średniej 11 października spotka się z Corneliusem Bundrage'em (33-5, 19 KO). Ale Meksykanin, który ma już chyba za sobą problemy prawno-osobiste, sięga myślami w przyszłość, licząc na unifikację w swojej dywizji.
- Będąc w Meksyku wcale nie zapomniałem o takich nazwiskach jak Miguel Cotto czy Saul Alvarez - mówi champion IBF, nie mogący póki co wjechać na teren USA. Dlatego właśnie najbliższy pojedynek zostanie rozegrany w Cancun.
- Wierzę również, że stać mnie na pokonanie Mayweathera. Jego ostatni występ był słabszy niż te poprzednie. Mam umiejętności i nogi, dzięki którym jestem w stanie się z nim rozprawić. To już nie ten sam facet co kiedyś, stąd bardzo liczę na to, że pewnego dnia się spotkamy - przekonuje Molina.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: ghost
Data: 18-09-2014 10:04:35
Tylko nie to. Mayweather nie jest junior średnim. Junior średnim jest np Lara - nie do przejścia dla Floyda (wg mnie). Molina też ma bardzo niewygodny styl, ale z szybkością, stylem Moneya i... biznesem by sobie nie poradził.
Autor: BOXER
Data: 18-09-2014 10:33:11
O,następny by go pokonał jak kazdy Kliczke.W sumie się nie dziwie bo taka ich praca.Narobić szumu jak Briggs i skok na kase.
Autor: ghost
Data: 18-09-2014 10:38:23
@ BOXER Molina ma styl podobny do Cotto... Jeszcze lepsze warunki fizyczne. Nie jest powiedziane, że nie wygrałby z Mayweatherem. Gdyby Mayweatherowi ringowy nie pomagał, szczególnie przy linach, w zwarciu, to z wieloma bokserami mógłby sobie po prostu nie poradzić. Boks to nie tylko walka na dystans.
Autor: arpxp
Data: 18-09-2014 11:49:35
Podejrzewam, że gdyby spytać Mayweathera, czy w następnej walce zmierzyłby się z Carlosem Moliną, odpowiedziałby "WHO DAT?".
Autor: Maniek1986
Data: 18-09-2014 14:53:59
blablabla...ja ważę tyle co floyd i sądzę, że za 1mln zielonych też mógłbym spróbować go pokonać... Żebrać to pod kościół powinny się udać Ci bokserzy, a nie do prasy. Niech walczy, wyrabia nazwisko, pokonuje najlepszych to i Floyd się po niego zgłosi.
Autor: lubieznyzenon
Data: 18-09-2014 17:08:52
Akurat Molina jest ogromnie niedoceniany i ja też jestem w stanie się pokusić o stwierdzenie, że walka z Floydem mogłaby być zaskakująco wyrównana. Tyle, że do niej nie dojdzie, bo Molina nie jest popularny. Mógłby za to rozbić Canelo. A nie, jednak nie da się - zostanie przewalony jak Lara.
Autor: malyboyy
Data: 18-09-2014 17:58:46
Molina i Lara to obecnie jedyni rywale którzy są w stanie zagrozić Moneyowi, ale z oczywistych względów żaden z nich walki nie dostanie.