PALACIOS ZE SŁABYM RYWALEM, ALE ZA TO MOCNYM TRENEREM
Dodano: 24 sierpnia 2014 05:01
Autor: Redakcja, Boxingtalk
Zdjęcie: Obraz własny
"Żadnych pomidorów" - obiecywał Francisco Palacios (21-2, 13 KO), który 20 września w Orlando powróci po blisko dwuletniej przerwie od boksu. Ale skończyło się... na przysłowiowym "pomidorze".
Jak wiadomo Portorykańczyk od tej pory będzie promował sam siebie. W debiucie w nowej roli spotka się ze słabiutkim Jamesem Johnsonem (28-43-4, 17 KO) na dystansie ośmiu rund. Pozytywny jest natomiast fakt, że od tej pory w narożniku byłego rywala Krzyśka Włodarczyka stanie świetny w swoim fachu John Scully.
- Wraz z tym trenerem wzniosę się na wyższy poziom i poprawię się w każdym aspekcie. Słyszałem o nim same pozytywne rzeczy i jestem podekscytowany naszą współpracą - powiedział Palacios.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez
