Lucian Bute (31-2, 24 KO) długo odpoczywał po ostatniej porażce, ale w końcu się pozbierał i wraca na ring. Obóz Rumuna potwierdził, że kolejną walkę stoczy 6 grudnia w Bell Centre w Montrealu.
Będzie to niemal jedenaście miesięcy od czasu styczniowej przegranej na punkty z Jeanem Pascalem. Wcześniej 34-latka pokonał też Carl Froch. Dwie porażki w stosunkowo krótkim czasie zmusiły Bute do przemyśleń i porad ze strony ekspertów, którzy mieli mu pomóc przezwyciężyć psychiczną blokadę.
- Znalazł odpowiedzi na wszystkie swoje pytania. Nie możemy zapewnić, że wrócą złote czasy, ale czujemy, że dzięki odpowiednim decyzjom wszystko idzie w dobrą stronę – powiedział Jean Bedard, prezes promującej pięściarza grupy InterBox.
Nie wiadomo jeszcze, kto będzie grudniowym rywalem Rumuna, jak i kto go przygotuje do tego występu. Po porażce z Pascalem Bute rozstał się z trenerem Stephanem Larouche. Nazwisko jego następcy ma zostać ogłoszone w najbliższych tygodniach.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: progresywny
Data: 22-08-2014 11:45:20
Jak chce efektowny powrót do czołówki to dobry byłby Isaac Chilemba albo Cornelius White. Ewentualnie może być na przetarcie Yusaf Mack, którego znokautował Froch :)
Autor: pinczorio
Data: 22-08-2014 12:06:26
a ja myślę, że Bute nigdy nie był osobą, na którą był kreowany, czyli nr 1 SMW a, że reszta się biła w Super Six o miano nr 2. nastąpiła brutalna weryfikacja, myślę, że z całą prawdziwą czołówką SMW Bute nie miałby już szans (Froch mu złamał psychę), nie mówiąc już o czołówce LHW. nie widzę gościa jak ponownie zostaje mistrzem świata, no nie :-)
Autor: JAx00
Data: 22-08-2014 12:29:42
pamietam jak czytalem na orgu komentarze ze Bute spokojnie ogralby Warda ..
Autor: Blancos
Data: 22-08-2014 12:31:56
Bute nie ma psychiki. Chavez funduje mu KO.
Autor: Hugo
Data: 22-08-2014 12:59:44
Rzeczywiście po nokaucie z rąk Frocha Bute jest cieniem samego siebie. Psychika mu siadła i chyba już nic z niego nie będzie. Tym bardziej w półciężkiej, do której jest za słaby fizycznie.
Autor: Hugo
Data: 22-08-2014 12:59:44
Rzeczywiście po nokaucie z rąk Frocha Bute jest cieniem samego siebie. Psychika mu siadła i chyba już nic z niego nie będzie. Tym bardziej w półciężkiej, do której jest za słaby fizycznie.