ZAKRZEWSKA: WIERZYŁAM W MEDAL MISTRZOSTW EUROPY
Tomasz Ratajczak: Zdobyłaś złoty medal Młodzieżowych Mistrzostw Europy, jako juniorka w kategorii 60 kg. To bez wątpienia Twój największy dotychczasowy sukces. Czy możesz powiedzieć naszym czytelnikom o Twoich pozostałych dotychczasowych osiągnięciach?Weronika Zakrzewska: Tak, złoty medal na Mistrzostwach Europy to mój największy sukces w karierze. Wcześniej był to złoty medal na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w Łodzi z ubiegłego roku.
- W jaki sposób trafiłaś do boksu?Weronika Zakrzewska: Jestem osobą która nie potrafi bezczynnie siedzieć w domu. Kiedy poszłam do szkoły, gdzie uczyła się córka mojego trenera, zapoznałam się z nią i to właśnie ona opowiadała mi jak jest na treningach. Postanowiłam, że mogę spróbować i tak się zaczęło. Po za tym brat zawsze chciał boksować. Jemu się nie udało, to ja po części spełniam jego marzenia.
- Powiedz proszę, gdzie na co dzień trenujesz?Weronika Zakrzewska: Na co dzień trenuję w klubie KS Boxing Team Chojnice, gdzie trenerem jest Marcin Gruchała.
- Z jakim nastawieniem jechałaś na ME? Liczyłaś na aż tak wielki sukces?Weronika Zakrzewska: Na ME jechałam z bardzo dobrym nastawieniem. Mocno wierzyłam, że mogę zdobyć medal, ale nie spodziewałam się, że będzie on takiego koloru. Chciałam sprawdzić gdzie jest moje miejsce w Europie.
- Najtrudniejsza walka na tych mistrzostwach?Weronika Zakrzewska: Najtrudniejszą walką była druga w tym turnieju, z Rosjanką Elizavetą Kartaszkową. Rywalka była dla mnie niewygodna i sprawiała trochę kłopotów. Na szczęście udało się z nią wygrać.
- Na koniec powiedz proszę, jakie masz sportowe plany na najbliższe miesiące?Weronika Zakrzewska: W najbliższym miesiącu zamierzam trenować w klubie. Nie mam planów by startować w jakiś zawodach, bo trzeba trochę odpocząć.
- Z pewnością zasłużyłaś na odpoczynek. Bardzo dziękuję za wywiad i gratuluję tego wielkiego sukcesu!Weronika Zakrzewska: Również dziękuję.
Rozmawiał Tomasz Ratajczak

Tomasz Ratajczak
Historyk sztuki, adiunkt na UAM w Poznaniu. Boks stał się jego pasją w latach 80. ubiegłego wieku, gdy Mike Tyson zmiatał z ringu kolejnych rywali, filmowy Rocky bił się w Moskwie z Ivanem Drago, a pięściarze z kadry prowadzonej przez Andrzeja Gmitruka przywieźli z Igrzysk Olimpijskich w Seulu cztery brązowe medale. Autor felietonów oraz opracowań historycznych poświęconych pięściarstwu, które poznał również w praktyce, 20 lat temu pod okiem trenera Grzegorza Swadowskiego.
Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!