Giennadij Gołowkin (30-0, 27 KO) zapytany tuż po walce, w której znokautował Daniela Geale'a (30-3, 16 KO) z kim chciałby zmierzyć się w kolejnym pojedynku stwierdził, że bardzo chętnie zunifikowałby pasy w wadze średniej, zaczynając od starcia z Miguelem Cotto (39-4, 32 KO), niedawnym zdobywcą tytułu WBC. W drugiej kolejności wymienił mistrza IBF Sama Solimana (44-11, 18 KO).
- Jestem tutaj, nigdzie się nie wybieram i chciałbym udowodnić kto jest najlepszy w wadze średniej. Dzwońcie i umówimy się na walkę - powiedział uśmiechnięty i jak zawsze sympatyczny i grzeczny zawodnik z Kazachstanu. Wpowiedział się także na temat zakończonego właśnie pojedynku, określając swój styl jako meksykański i komplementując rywala oraz dziękując kibicom za doping.
- O to właśnie chodzi, aby dać dobre widowisko kibicom, po to wychodzimy do ringu - stwierdził GGG.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: rumburak
Data: 27-07-2014 05:46:53
GGG to jest mistrzu ,a nie jakiś śmieszny FMJ...ten tylko bije z defensywy...żal...gdyby Gienia był amerykańcem....to juz by fciagnoł mejletera nosem ...taka prawa amerykance bardzo ograniczony naród umysłowo...
Autor: Zubr
Data: 27-07-2014 09:19:48
rumburak, idź się połóż spać bo bredzisz. co do walki GGG vs Cotto - to była by mega walka, ich style zderzone ze sobą, to gwarant wielkiego boksu i wielkiego widowiska.
Autor: Mario1977
Data: 27-07-2014 09:22:14
Cotto nie ma żadnych szans z Golovkin tak jak żaden z le średniej. Co do walki z Moneyem to również twierdzę że na dzień dzisiejszy GGG go rozbija.
Autor: Clevland
Data: 27-07-2014 09:26:28
GGG powinien występować w innej kategorii, tj. z kosmitami. Skoro bokser ważący 72,5kg, bije jak z wagi ciężkiej to jakie szanse mają jego przeciwnicy? Do tego wytrzymuje bezpośrednie trafienia na szczękę- dwa czyste zaliczył od mocno bijącego Curtisa Stevensa.
Autor: kochamboks1
Data: 27-07-2014 09:27:54
Walka http://kochamboks.blogspot.com/2014/07/giennadij-goowkin-vs-daniel-geale-caa.html
Autor: Zubr
Data: 27-07-2014 09:33:16
"Autor komentarza: Mario1977Data: 27-07-2014 09:22:14 Cotto nie ma żadnych szans z Golovkin tak jak żaden z le średniej." Podobnie było mówione przed walką z Martinezem. Nie wiem jak można tak kategorycznie skreślać kogoś takiego jak Cotto. Na pewno faworytem by nie był, ale pisząc, że nie ma żadnych szans to przesada.
Autor: rumburak
Data: 27-07-2014 09:40:29
Zubr...trochę mnie poniosła pijacka fantazja ,ale to i tak nie zmienia faktu ,że GGG zabije JMC...hehe
Autor: rumburak
Data: 27-07-2014 09:44:16
Ale i tak miszcem w czytaniu walk na BOKSER.ORG jest rafal(zajebista psychika wąs)theo....:)))))))))))))))))))))))
Autor: gemba
Data: 27-07-2014 09:48:10
golovkin to bestia ,on pozamiata wszystkich łącznie z cotto
Autor: rumburak
Data: 27-07-2014 09:53:33
Zubr.....może i bredzę:) byłem troche pod chmielony jak to pisałem ,ale na GGG nie ma mocnego...hehe
Autor: Zubr
Data: 27-07-2014 09:57:20
alkohol wiele tłumaczy :D
Autor: robsonpodlasie
Data: 27-07-2014 10:14:48
Nie wiadomo też jak na odporność na ciosy wpływa ruda czupryna (przeciwnik może mieć wrażenie że uderza w rdzawy hełm), walka z Canelo byłaby wydarzeniem, wagowo na pewno się dogadają.
Autor: Pret
Data: 27-07-2014 10:19:21
Gdzie są teraz te panie co pisały że GGG jest przereklamowany
Autor: Clevland
Data: 27-07-2014 10:24:30
-Ciosy jak z wagi ciężkiej ? Oprócz Afolabiego mówiło o tym kilku innych zawodników. -Szczęka z tytanu- widzieliśmy to wszyscy. Sorry, ale kto ma do niego wyjść? Cotto? Mały Manny miał go na deskach. GGG skończy Cotto w kilka rund. Cotto może się zgodzi za odpowiednią wypłatę. O ile żona mu pozwoli. Wydaje mi się że Cotto na fali będzie szukał innych walk, np. rewanżu z Floydem. On już myśli o emeryturze a ciosy GGG mogą mu tylko zapewnić większą utratę zdrowia.
Autor: lubieznyzenon
Data: 27-07-2014 10:29:54
Cotto zażąda limitu 153 funtów albo innej podobnej bajeczki. Chociaż może będą w stanie się dogadać do jakichś 158? Tu nie chodzi nawet o czysto bokserskie umiejętności, GGG go zwyczajnie stłamsi fizycznie w ringu, choć może kilka pierwszych rund przegrać. Cotto jest sprytny, umie bić z defensywy.
Autor: rumburak
Data: 27-07-2014 10:34:47
GGG...to mistrz nad miszcze....:))))))))))
Autor: robsonpodlasie
Data: 27-07-2014 10:36:30
Cotto swoje oberwał, z pewnością jest w jakimś stopniu rozbity, a teksty o drugiej młodości po walkach z nijakim D. Rodrigezem i będącym jednocześnie w treningu i rehabilitacji Martinezem mnie nie przekonują. Jeśli dojdzie do walki super, kasę postawiłbym tylko na GGG.
Autor: Pret
Data: 27-07-2014 10:38:06
To jest jakaś paranoja o_O normalnie zawodnik , który wyprowadzając cios dostał w twarz nie trafia cofa rękę albo ją opuszcza, a ggg wyprowadził go do końca z dziwnego odchylenia i znokautował gale'a.....
Autor: robsonpodlasie
Data: 27-07-2014 10:46:42
Jeśli Gienek faktycznie sparuje z ludźmi walczącymi kilka kategorii wyżej i dominuje takie ciosy mogą nie robić na nim wrażenia.
Autor: cut
Data: 27-07-2014 10:48:03
o juz sie wszyscy zesraliscie, golowkin bije jak ciezki, golowkin to i sramto. Mozna go trafic i to nie trudno, wytrzymuje ciosy, ale nie wytrzyma obijania przez cala walke, mocno bije ale nie widze w nim wyjatku, dobrze wyszkolony utalentowany bokser rozbija gienie. Möwic ze pokonuje cotto bez problemöw to naprawde zabawne.
Autor: rumburak
Data: 27-07-2014 10:54:11
Cut obyś sie nie posrał....
Autor: arpxp
Data: 27-07-2014 11:01:40
cut Kto twoim zdaniem jest tym dobrze wyszkolonym, utalentowanym bokserem, który rozbija Gienie w wadze średniej? Bo jeśli jest nim Cotto, to chyba na głowę upadłeś. Miguel przy Gieni jest zwykłym skrzatem, przecinak Margaritto zrobił mu siekę z twarzy, Pacquiao też go porozbijał i limit 147 funciaków tu nie ma nic do gadania. Jak Gienek zasadzi gonga Miguelowi, to Portorykańczyk przez tydzień będzie szukał głowy.
Autor: Zubr
Data: 27-07-2014 11:59:54
@ arpxp wracasz do walki, która się odbyła kilka lat temu, a w dodatku najprawdopodobniej Margarito miał w tej walce utwardzane bandaże - ja od razu po walce mówiłem, że to nie możliwe w rękawicach bokserskich tak porozcinać twarz przez waciaka. Od tamtej walki Cotto zrobił wyraźne postępy. Wielką skrajnością by było pisanie, że Cotto nie ma ŻADNYCH szans z GGG. Faworyt był by jeden, ale już bez skrajności..
Autor: ogierinho1
Data: 27-07-2014 14:51:55
Ludzie dajcie spokój, GGG to WIELKI bokser i WIELKI mistrz, wciąż niedoceniany, ten gość będzie dominował jak kiedyś Roy Jones przez kilka najbliższych lat. Natomiast jego walka z Cotto to jedna z najlepszych walk jakie można mu zorganizować (albo nawet jedna z najlepszych jakie w ogóle można zorganizować w obecnym boksie)szczególnie pod względem marketingowym a moim zdaniem co najważniejsze także i sportowym. Jak dla mnie pierwszych parę rund byłoby baardzo ciekawych, w drugiej części pojedynku GGG położyłby Cotto z dużą dozą prawdopodobieństwa. Chciałbym to cholera zobaczyć bo jednego i drugiego bardzo lubię
Autor: slayer85
Data: 27-07-2014 15:03:22
Cotto powinien wracać do junior średniej i nie walczyć z Gienią. Po co mu parkinson na stare lata?
Autor: frambo
Data: 28-07-2014 08:37:44
Będzie to walka roku !!! Czekam
Autor: Mario1977
Data: 28-07-2014 10:22:54
Zubr Widzę, że Ty z Cotto robisz kozaka po zwycięstwie nad cudownym "kiedyś" Martinezem. Przecież Maravilla nie walczył ponad rok, a dla gościa z takim wiekiem to przepaść. Od razu wyskoczył na głębokie wody bez żadnej walki na przetarcie i w dodatku bez swoich "cudownych" nóg. Kontuzja niestety chyba wygrała z Sergio. A Cotto lepszy już nie będzie. Swoje w życiu już przyjął, i jestem pewien, że całej walki z GGG Miguel nie wytrzyma.