NOWY RYWAL DLA TONEYA
Dodano: 20 lipca 2014 16:08
Autor: Redakcja, SportBox.ru
Zdjęcie: Dave Thompson/Matchroom
Zmiana rywala dla James Toneya (76-9-3, 46 KO), który w najbliższą sobotę wystąpi na mogącym pomieścić 10 tysięcy widzów Stadionie Skonto na Łotwie.
Pierwotnie naprzeciw niego miał stanąć Jewgienij Orłow, lecz ostatecznie rywalem będzie dobrze znany polskiej publiczności Denis Bachtow (37-9, 25 KO).
Przypomnijmy, iż w głównej walce wieczoru Roy Jones Jr (57-8, 40 KO) skrzyżuje rękawice z Courtneyem Fry (18-5, 6 KO).
Więcej informacji:
Roy Jones Jr
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: MrAdam
Data: 20-07-2014 16:27:44
Nienajgorszy przeciwnik .
Autor: robsonpodlasie
Data: 20-07-2014 16:33:27
RJJ i Toney, no ładnie. W Rosji podobnie jak u nas promują byłych mistrzów świata. Z tą różnicą że u nas aby się nich wybić, tam żeby sprzedać ich popularność.
Autor: CELko
Data: 20-07-2014 17:10:53
Bachtow solidny cios, na starego Toneya bez nóg może to być za wiele.
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 20-07-2014 18:26:25
Autor komentarza: CELkoData: 20-07-2014 17:10:53 Bachtow solidny cios, na starego Toneya bez nóg może to być za wiele. * * * * * Nie przesadzajmy i nie róbmy z żywej legendy kogoś kto może "dostać boksa" od kogoś takiego jak Bahtow. Kurdę, gość na takim poziomie jest i będzie nietykalny. To jest żywa legenda. On ostatnio bił się z takim gościem jak Lucas Browne, który przewyższał go fizycznością o dwie wagi, bił się z kontuzją i osłabieniem związanym ze zbijaniem wagi z Denisem Lebedewem i dalej świetnie sobie radził. On jest za śliski za za bardzo wyszkolony żeby położyć się na macie i przegrać przed czasem. Lights Out jest ikoną i nawet w wieku +40 nie jest kimś kogo można zrobić "solidnym ciosem", trzeba tą siłę jeszcze dostarczyć co w przypadku Jamesa jest niemalże niemożliwe.
Autor: CELko
Data: 20-07-2014 20:28:41
Toney coraz więcej przyjmuje i jego szybkość pozostawia wiele do życzenia.Ja tam widzę szansę, Toney to nie B-Hop.O ile sam Denis zrobi formę i przycisnie starego lisa.
Autor: LegiaPany
Data: 20-07-2014 21:12:45
pijany co do Toneya to absolutnie sie zgadzam - gosciu z reszta u mnie zawsze na propsie.....zywa legenda celko b-hop walczy z lepszymi rywalami
Kalendarz imprez
