Shannon Briggs (55-6-1, 48 KO) zanotował czwarte zwycięstwo od czasu swojego kwietniowego powrotu na ring. Tym samym "The Cannon" zagarnął wakujący pas NABA.
Były i zarazem ostatni amerykański mistrz świata wagi ciężkiej rozpoczął w swoim stylu i już w pierwszej rundzie rzucił rywala na deski. Potem jednak Raphael Zumbano Love (34-8-1, 27 KO) walczył już tylko o przetrwanie. Uciekał nogami, klinczował, a w dodatku robił to mądrze, uniemożliwiając Briggsowi zadanie mocnego ciosu. Dopiero w ostatniej, dwunastej rundzie Shannon znów trafił, przewrócił Brazylijczyka, lecz na dokończenie dzieła zniszczenia zabrakło po prostu czasu.
Co ciekawe była to pierwsza wygrana Briggsa na punkty od czasu pojedynku z legendarnym Georgem Foremanem, którego wypunktował... aż siedemnaście lat temu!
Udostępnij:
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Czasami z nudów lubię spojrzeć na strony www miejsc, w których odbywają się tego typu gale, czasami są bardzo ciekawe :) Tak na marginesie, Shanon ostatnie 4 walki stoczył w 3 kasynach i w jednym hotelu przy lotnisku :)
Autor: cygi82
Data: 29-06-2014 10:41:09
Wow. Taki dzik pociagnal 12 rund. To sie ceni, nie sadzilem, ze stac go na takie cardio.
Autor: DanseMacabre
Data: 29-06-2014 11:17:00
W walce Foreman-Briggs, Big George'a ładnie zwałowali :/
Autor: Vitalij71
Data: 29-06-2014 11:25:58
On chce walczyć z Władem śmiech na sali jak się meczy 12 rund z nieznanym Brazilijczykiem , nich zawalczy z Lepaiem ewentulanie Cunnem ktorzy moim zdaniem by ograł. A najbardziej to bym obejżał Rekowskiego - z Briggsem
Autor: CELko
Data: 29-06-2014 11:54:44
Shannon po prostu chciał pokazać, że potrafi też punktować swoich rywali.Pokazał obronę Floyda i lewy prosty Michalczewskiego.
Autor: bartick13
Data: 29-06-2014 12:00:22
Trzymajcie krótki higlight z walki Briggs - Love : https://www.youtube.com/watch?v=HzbCUoxqlhg Brazlijczyk nie raz pływał ale łeb to on ma twardy..
Autor: Vitalij71
Data: 29-06-2014 12:01:25
Celko Shanon był grozny 10 -12 temu , ja nie zachwycam się Briggsem, ztym Love wygrywa Szpilka, Rekowski ,Pianetta itp rywale
Autor: malyboyy
Data: 29-06-2014 14:00:39
Po prostu Brazylijczyk okazał miłość Briggsowi któremu było szkoda nokautować lofcia.
Autor: CELko
Data: 29-06-2014 18:21:27
Shannon ,, I'm Shape" jest wiecznie na propsie
Autor: Whisper
Data: 29-06-2014 20:21:18
@Vitalij71 Nie chce promować Briggsa. Ale ten twój Klitschko nie potrafił jakiegoś Wacha znokautować.