- Po dwóch nokdaunach w pierwszej rundzie skoncentrowałem się na zadaniu jednego nokautującego ciosu. Muszę przy tym jednak przyznać, że tacy zawodnicy jak on wyjątkowo mi nie pasują - powiedział po zejściu z ringu Rusłan Prowodnikow (23-3, 16 KO), który uległ Chrisowi Algieriemu (20-0, 8 KO) zdaniem wielu po kontrowersyjnej decyzji sędziów, lecz on sam nie wyraża pretensji do arbitrów, tylko szuka winy u siebie.
- Rywale, którzy uciekają na nogach są dla mnie najtrudniejsi, mówiłem o tym zresztą już wcześniej. Algieri uciekał i mnie pykał. To nie były mocne ciosy tylko dotknięcia, a tego stylu nie lubię. Wolę facetów stojących naprzeciw mnie i przyjmujących otwartą walkę. Ze swojej strony obiecywałem dobre widowisko i wydaje mi się, że nie zawiodłem kibiców - dodał były już champion organizacji WBO kategorii junior półśredniej.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: proudofmyself
Data: 15-06-2014 11:09:25
Kontrowersyjne zwycięstwo? kontrowersją jest rozbieżność sędziów wynik może się wahać 2pkt w jedną lub w drugą ale nie tak jak tutaj.
Autor: Lukaszz
Data: 15-06-2014 11:25:09
"Algieri uciekał i mnie pykał. To nie były mocne ciosy tylko dotknięcia, a tego stylu nie lubię." Dokładnie, to było zwykłe pykanie, ale brawa dla Algieriego za wielkie serce do walki. Walczył do końca, zdaniem wielu zapewne walczył o przetrwanie, a tu chłopak zapisze kartę w historii boksu jako mistrz świata junior półśredniej! Już nie dyskutując, czy wygrana słuszna, czy też nie na plus to, że Rusłan wypada z gry jeżeli chodzi o kolejnego rywala dla Pac-Mana! Ta walka byłaby słaba, bo po laniu jakie by zebrał 'Syberian Rocky' ludzie by pisali, że to przez to, że znali się jak łyse konie (niejednokrotnie sparowali), a także postać Roacha który zna wszystkie słabości Rusłana. Dlatego też teraz, albo Arum się dogada z Marquezem lub w innym przypadku z Mannym zawalczy ktoś z GBP i nie miałbym absolutnie nic przeciwko temu!
Autor: Krzych
Data: 15-06-2014 12:28:42
Pasuje, nie pasuje... To nie jest kwestia pasowania. Ma się umiejętności albo nie.
Autor: Whisper
Data: 15-06-2014 13:26:44
ALE PROVODNIKOV DLA PACMANA. Gdzie są "znafcy"?
Autor: rakowski
Data: 15-06-2014 13:29:41
Krzych Oczywiście,że jest to kwestia pasowania.
Autor: robsonpodlasie
Data: 15-06-2014 13:54:08
PROVODNIKOW TERAZ DLA PACMANA. Dlaczego nie, Manny nawet w 1/10 nie pracuje na nogach jak ten Włoch. Mistrzostwo świata w boksie zdobyte nogami :)
Autor: robsonpodlasie
Data: 15-06-2014 14:08:58
Oczywiście nie umniejszam nic w umiejętnościach nowemu mistrzowi, z taką pracą nóg narobiłby mnóstwo problemów Floydowi i ciekaw jestem takiej walki. Co do Rusłana, każdy przeciwnik który nie umie od niego uciekać lub po prostu nie ucieka będzie obrywał, więc Pacman ze swoim stylem też.
Autor: Whisper
Data: 15-06-2014 14:13:57
@robsonpodlasie Hahhahahaha. Algieri Floyd. Matko boska kolejny wariat się pojawił.
Autor: Whisper
Data: 15-06-2014 14:15:13
Znając życie masz pan janusz przeczytał wynik na boxrecu i będzie teraz spamować swoją wiedzą
Autor: robsonpodlasie
Data: 15-06-2014 14:30:50
Patrzyłem mu na nogi, są zajebiste:) W dodatku nie słucham Kostyry oglądając walkę i miłej niedzieli w radosnym nastroju :)
Autor: Matys90
Data: 15-06-2014 14:34:36
Hehe, a nie mówiłem, że może być powtórka z Herrery? Pisałem - wstrzymajcie się z robieniem walki Pacquiao-Prowodnikow, bo nie wiadomo czy Rusłan da sobie radę z Algierim :) Nawet to zamknięte oko, czułem się jakbym miał deja vu, styl robi walkę, kolejny raz mamy tego potwierdzenie. Swoją drogą, na mojej karcie i tak Prowodnikow wygrał, ale jednym punktem (114:113, jedną dałem remisową)
Autor: rakowski
Data: 15-06-2014 14:47:31
Po obrazie walki wydaje się,że Algieri powinien wygrać,ale... Te dwa knockdowny dały mu bardzo dużo,bo rundę prawdopodobnie przegrałby 10-9,a przecież ją wygrał 10-7.Z samego obrazu walki dla mnie wygrał Algieri i to dosyć wyraźnie,a właśnie teraz punktowałem i wyszedł mi wynik 114-112,ale tak naprawdę jedna runda była chybił trafił:P i 113-113 też mogłem punktować.
Autor: rakowski
Data: 15-06-2014 14:49:42
Ciekawe jak prowadzący programu "Puncher" wywinie się od komentarza Pana Kostyry i Gmitruka. Ciekawie czy jest jeszcze ktoś na ziemi,który podobnie jak Pan Kostyra twierdzi,że wynik 117-109 jest dla Provodnikova tylko właściwy.:D
Autor: Matys90
Data: 15-06-2014 14:52:35
@rakowski - punktujący dla HBO Steve Weisfeld.
Autor: rakowski
Data: 15-06-2014 14:57:33
Matys90 Wiesz może jak punktował walkę wieczoru?Masz linka?
Autor: rakowski
Data: 15-06-2014 15:01:01
Teraz Kostyra będzie mógł się powołać na autorytet.:P
Autor: Matys90
Data: 15-06-2014 15:12:05
@rakowski - skończyłem właśnie oglądać transmisję HBO. Weisfeld miał tę walkę 117:109 dla Prowodnikowa, Algieriemu dał tylko rundy 3, 8 i 10. Co ciekawe, Lampley i Kellerman generalnie nie widzieli nic złego w tej punktacji (chociaż Max zauważał, że można punktować inaczej), tylko Andre Ward wyłamał się mówiąc w pewnym momencie (po 10 czy 11 rundzie), że wg niego Algieri wygrywa tę walkę.
Autor: Krzych
Data: 15-06-2014 15:34:13
A tymi komentatorami HBO jest zazwyczaj tak, że Kellerman niby widzi wszystko jak należy ale jest bardzo ostrożny w tym co mówi i bardzo "poprawny politycznie". Jeżeli walczy gwiazda HBO Provodnikov z nikomu nieznanym Algierim i to Ruslan ma wygrać to jednak nie powie prawdy nawet jak widzi, że Algieri wygrywa. Po prostu mówi co mu każą. Ward zawsze widzi wszystko dobrze i nie mówi tego co mu każą. A Lampley i Lederman zawsze gra durni. I o ile Ledermanowi czasem uda się wypunktować coś zgodnie z rzeczywistością to Lampley klepie bzdury jak nakręcony przez całą walkę. Te jego krzyki "Hard right hand..." podczas gdy nic się nie dzieje i cios jest metr od celu to już chyba legenda. Tak samo z ciosami Pacquiao. Według niego on trafia każdym ciosem po 105% z nich przeciwnik jest zraniony:D
Autor: Krzych
Data: 15-06-2014 15:39:28
A Wisefeld to już w ogóle się skompromitował na całej lini. Dał 7 rudnę, najbardziej jednostronną ze wszystkich Algieriego, dla Provodnikova.
Autor: Krzych
Data: 15-06-2014 15:55:32
rakowski Krzych Oczywiście,że jest to kwestia pasowania. Nie starczyło mu umiejętności na Algieriego i tyle. Może i mu nie pasował ale to nie się wzięło z niczego tylko z tego, że Ruslan ma za małe umiejętności. To "nie pasowanie" to jedna z najbardziej marnych wymówek jakie sobie można wyobrazić.
Autor: Matys90
Data: 15-06-2014 16:12:28
Oczywiście, że to kwestia zderzenia stylów, chociaż dodać trzeba, że sam korzystny układ stylów nie jest wystarczający jeśli różnica w umiejętności między pięściarzami jest zbyt duża. Dzięki temu, że już przed walką z Algierim wiadomo było jaki styl boksowania Rusłanowi nie pasuje można było przewidywać kłopoty Rosjanina w tej walce, chociaż niewiadomą było czy Chris ma oprócz stylu wystarczające jaja i umiejętności. Okazało się, że ma. Natomiast taki Algieri może za chwilę wyjść do porozbijanego Alvarado, który został zmasakrowany przez Rusłana i dać z nim zacięty, wyrównany pojedynek i co to będzie oznaczać? Że mu umiejętności spadły? ;) Nie, to styl, który robi walkę.