Po dotkliwej porażce z rąk Miguela Cotto (39-4, 32 KO) były już mistrz świata w wadze średniej Sergio Martinez (51-3-2, 28 KO) został przewieziony do szpitala. Z tego powodu nie wziął udziału w konferencji prasowej po walce, na której w jego imieniu przemawiał promotor Lou DiBella.
- Martinez cały czas podkreślał, że nie ma wymówek, że nie było problemów z kolanami czy rękami – że po prostu w pierwszej rundzie został trafiony przez świetnego punchera i nie doszedł do siebie po tym ciosie. Właśnie dlatego, że tak długo odczuwał to uderzenie, postanowiliśmy być ostrożni i odesłaliśmy go do szpitala, żeby przeszedł dokładne badania. Wszystko powinno być dobrze, ale był oszołomiony przez całą walkę, woleliśmy nie ryzykować. Nalegał tylko, żebym wyraźnie zaznaczył, że nie ma wymówek i że Miguel Cotto to wielki mistrz – powiedział DiBella.
Martinez już w pierwszej rundzie pojedynku z Cotto był trzykrotnie liczony. Po dziewiątym starciu, w którym przyjął wiele mocnych uderzeń, jego narożnik zdecydował się zakończyć pojedynek.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: floydthesecond
Data: 08-06-2014 10:29:12
Wielki szacun dla Maravilli ! Mogl powiedziec ze kolana doskwieraly,ale mistrz przyjal porazke z honorem i uznal wyzszosc rywala(nie kazdy to potrafi). Respect Sergio !
Autor: fop
Data: 08-06-2014 10:35:30
Natury się nie oszuka. Niektórzy w sporcie sypią się już w wieku 30 lat, mimo dobrego prowadzenia. Sergio i tak długą miał tą swoją karierę, ale dziś było widać, że chęci to za mało ... jednak pieniądze to pieniądze. Facet jeszcze pół roku temu nie mógł w ogóle chodzić ... bez komentarza. Ja mam 33 lata i kolana do zmiany gdyby to było możliwe, biegać nie mogę więcej niż rozruchowo a lekarze sugerują pogodzić się z losem i zalecają spacery :D I kasują oczywiście za te genialne porady, na wybitnego specjalistę nie mam kasy i ochoty czekać dwa lata na wizytę :D
Autor: Blancos
Data: 08-06-2014 10:41:03
Nigdy już nie stawiam na "odwrót". Pisałem przed walką, że jestem za Cotto. Ważenie też mi pokazało, że to Miguel może zaskoczyć. Co zrobiłem? Postawiłem kasę na Martineza. Pocieszam się jedynie tym, że razem ze mną wtopiło 80% ludzi przy okienku :-) Cotto jest kozakiem. Przeżywa swój drugi prime. Według mnie może dojść do jego walko z Canelo lub Moneyem i znowu mega wypłata. Jeśli wybierze Moneya to Floyd będzie mistrzem równolegle w 147, 154 i ... 160 hehe :) A co gdyby zawalczył z PacManem? 9 kategoria wagowa zdobyta?
Autor: MrAdam
Data: 08-06-2014 10:48:21
Gdyby walczył z Pacmanem to zostaje bez trenera.
Autor: MrAdam
Data: 08-06-2014 10:49:33
Co wiąże sie z tym oczywiście ze Pacman właśnie zdobywa 9 kategorie wagowa
Autor: Milan
Data: 08-06-2014 11:25:00
czyli Sergio posypał sie dużo bardziej niż myślałem walki nie widziałem poratujecie jakims linkiem czy bede musiał czekac do powtorki o 23 ? jestem ciekawy kolejnych ruchów , kazdy pisze ze FMJ ma juz tytuł w kolejnej dywizji z czym nie do konca moge sie zgodzić . Zgadzam sie z tym ze na 99 % czeka nas wielki rewanż , ale z Cotto w MW Floyd łątwo miec nie bedzie , pzreciez Money tez sie starzeje dawał tarfiac sie Maidanie a Cotto jest o niebo lepszy technicznie , podobjie silny fizycznie i bije bardzo mocnoi . Czeka nas ekscytujaca walke Brawo Cotto , wielki szacun ja przyznaje sie do błędu
Autor: Blancos
Data: 08-06-2014 11:27:02
Milan Tu masz całą walkę: http://www.youtube.com/watch?v=23G5ZHv6mwU
Autor: Milan
Data: 08-06-2014 11:37:11
blancos dziękuje :)
Autor: floydthesecond
Data: 08-06-2014 12:24:13
Blancos kolego co Ty taki pewny jestes ze Pac wygralby z Miguelem ? :)
Autor: Milan
Data: 08-06-2014 12:26:38
obejrzałem , Sergio z tanczacego geniusza ringu stał sie dziwnie podskakujacym czesto poza dystansem zawodnikiem , jego swienty jab tez stracił swoja moc , kazdy ma swoj poczatek , swoje prime i swoj koniec, jestesmy swiadkami konca wielkiego mistrza MW Brawo dla obu bokserów
Autor: Blancos
Data: 08-06-2014 12:37:11
floydthesecond Właściwie, to nie jestem tego taki pewien, ale jak MrAdam zauważył - Roach w potencjalnej walce stanie w narożniku Pacmana, a dobrze już zna Cotto więc pewnie razem z Pacquiao rozpracują go należycie. Do tej walki pewnie i tak nie dojdzie, no chyba, że faktycznie PacManowi zostaną same rewanże z JMM i Bradleyem, zatem coś dla odmiany się przyda.
Autor: Gogolius
Data: 08-06-2014 14:04:26
Nie bedzie walki z Pac Manem no co Wy...
Autor: mistrznokautu
Data: 08-06-2014 16:57:57
Przecież Floyd nie wyjdzie z Cotto w limicie średniej, każe mu zbijać
Autor: rocky86
Data: 08-06-2014 17:04:02
Z Pacmańem nie zawalczy, bo Pac nie wyjdzie z Cotto w limicie powyżej 150 funtów, a tutaj musialby wejść w limicie ok 155funtow, wiec nie da rady. Roach mówil, ze z Alvarezem moga wyjsc w umownym 150. Pac juz w 147 funtach jest malutki, a tu przeskok o jakieś 7-8 funtów, wiec walka nierealna, chyba, ze Cotto zgodzilby sie na niższy limit, w co watpie.
Autor: Vitalij71
Data: 08-06-2014 22:08:31
Szacunek dla MAravily Martineza że nie szuka wymówek jako jeden z nielicznych potrafi przyjąc porażke z godnością!
Autor: DaszkiNaWymiarPl
Data: 08-06-2014 22:25:18
A jeśli Pacman ma przed sobą jedna max dwie walki a Cotto w następnej pokazał sie z tak samo dobrej strony to nie wiadomo może skok na ogromna kasę i walkę może kasowy hit ? Jak myślicie ? Zadaje sobie pytanie: "czy ktoś jest teraz w stanie zbliżyć sie choć troszkę do Floyda jeśli chodzi o wypłatę " ?
Autor: Rezjjel89
Data: 08-06-2014 22:30:00
@mistrznokautu Może mi się przyśniło ale Floyd nie walczył z Cotto w limicie 154lbs? Dusił go wtedy Money limitem? Z resztą Cotto miał 155lbs w walce z Martinezem to co miałby zbijać do walki z Mayweatherem?
Autor: DaszkiNaWymiarPl
Data: 08-06-2014 22:33:10
A na jakim programie ta powtórka walki o 23 ? bo link od Blancos-a nie otwiera sie :(
Autor: Milan
Data: 08-06-2014 22:34:45
up na poslat sport
Autor: DaszkiNaWymiarPl
Data: 08-06-2014 23:01:47
Dzięki Milan :)
Autor: mistrznokautu
Data: 09-06-2014 00:59:08
@Rezjjel89 Masz racje, strzeliłem kulą w płot.
Autor: mistrznokautu
Data: 09-06-2014 01:10:12
Ale jak Cotto coś dołoży na wadze to może być problem
Autor: Kadej
Data: 09-06-2014 11:39:31
Kurwa do tej pory mam traume z powodu porażki Martineza. Szybko się postarzał, jeszcze nie całe 2 lata temu zajebiście wyglądał z Chavezem.