Już tylko kilkadziesiąt godzin dzieli nas od walki Sergio Martineza (51-2-2, 28 KO) z Miguelem Cotto (38-4, 31 KO) i pojawia się coraz więcej głosów, że portorykańskiego gwiazdora stać na sprawienie sensacji. Faworytem bukmacherów - i to dość wyraźnym - pozostaje Argentyńczyk, ale wydaje się, że szanse jego rywala wciąż rosną.
- To niesamowita walka. Wiele będzie zależeć od formy fizycznej Sergia. Czy się złamie? Cotto jest w najlepszej formie, w jakiej kiedykolwiek go widziałem. Freddie sprowadził nowego Cotto, który tak naprawdę jest starym Cotto, czyli gościem, który straszliwie obija tułów i ma znakomitą kondycję - mówi promotor Bob Arum.
Czytaj też: COTTO BIJE MOCNIEJ OD CHAVEZA?
Sędziwy szef Top Rank nie ośmielił się wskazać swojego faworyta, ale oznajmił, że jeśli 39-letni "Maravilla" nie będzie przygotowany na 100% swoich możliwości, zostanie przez "Junito" znokautowany.
- Myślę, że zobaczycie niewiarygodnego Cotto. Czy to wystarczy do pobicia Martineza, który jest jednym z najlepszych pięściarzy tej ery? Tego nie wiem. Jeśli jednak Martinez nie będzie gotowy na 100%, to Cotto go znokautuje - kończy Arum.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Milan
Data: 06-06-2014 22:49:15
jak Cotto nie skonczy tego na deskach to słowo daje po raz pierwszy od 12 lat pojde do wielkanoncej spowiedzi siwetej ;)
Autor: boksfaner
Data: 06-06-2014 23:12:20
oj oj uważaj Milan :) Moim zdaniem uważam tak samo jak Arum, jeśli Martinez się oszczędzał na treningach i nie ma 100%, to może Cotto to wykorzystać
Autor: DeeJay
Data: 07-06-2014 01:56:19
@Milan Skad u Ciebie taka pewnosc? Zawsze bylem za Martinezem, a wcale nie podzielam Twojego optymizmu.
Autor: Milan
Data: 07-06-2014 08:56:27
boksfaner, DeeJAy czy gdyby Martinez był fizycznym wrakiem to stawiałby na szali cały swoj dorobek w walce z małym Cotto ktory przegrał juz i z FMJ i Z paciem a nawet Troutem ? nie sądze , stąd moja pewnosc ze do spowiedzi jednak nie pojde ;)
Autor: Matys90
Data: 07-06-2014 09:56:05
@Milan - postaw inaczej pytanie - czy gdy Martinez ma szansę dostać wypłatę życia, odrzuciłby taką walkę ze względu na obawę o swój dorobek? Nie sądzę ;) Poza tym pięściarz klasy Martineza jest przekonany, że nawet będąc w ~70% sprawnym i tak nie spokojnie da sobie radę, tam nikt nie ma niskiego ego.
Autor: Matys90
Data: 07-06-2014 09:56:37
i tak spokojnie da sobie radę*
Autor: rakowski
Data: 07-06-2014 10:14:12
Może jutro zobaczymy "Bloody mask 2". Największe "ego" ma Arum.:D
Autor: Milan
Data: 07-06-2014 10:23:36
Matys ok to walka dla kasy i to raczej widzi każdy , ale dużą kasę dosatna obaj , dla mnie sam pomysł na walkę ze strony Cotto jest mistrzowski bo za wiele stracic nie moze , bo w koncu to on idzie w gore a na pewno sporo zarobi Martinez szukał w ringu dużej kasy od dawna , teraz ją znalazł ale nie wierze ze calkowicie olał aspekt sportowy cały czas podreslam ze nie wierze ze Sergio posypal sie tak bardzo zeby nie poradzic sobie z Cotto ktory juz na juniorsrednia był za mały i za slaby fizycznie i nawet jego mocny cios w juniorsrednije przestał miec taka wymowe to co bedzie w MW ? zostaje przy swoim , jak przegram jutro musze namierzyc ksiedza ktory ma 10 h na spowiedź ;)
Autor: Matys90
Data: 07-06-2014 10:36:24
Nie no jasne, ja się zgadzam generalnie z tym co piszesz, nawet ten Martinez od Murraya powinien wystarczyć na Cotto, byle jeszcze bardziej się Sergio nie posypał. Po prostu akurat do tego fragmentu się przyczepiłem, bo historia pokazuje, że prawie każdy z topowych pięściarzy miał w dupie swój dorobek gdy pojawiała się dobra kasa albo miał w dupie swój dorobek, bo tak bardzo wierzył w swoją boskość, że nie przyjmował do wiadomości, że może ten dorobek przewalić. Co do księdza, to jest tu przecież jeden taki Ojciec, tylko rozumiem, że spowiadasz się nawet gdy Martinez wygra na punkty? W ogóle napisałeś "jeśli Cotto nie skończy tego na deskach" - więc jeśli zostanie poddany w narożniku albo na stojąco albo z powodu rozcięć, to też się nawracasz? :D
Autor: Milan
Data: 07-06-2014 10:55:25
no fakt tak napisałem i tak zrobie :) do spisania na walce pozdro :)