CHAVEZ ZOSTAWIŁ ŚLAD NA MARTINEZIE?

Dodano: 4 czerwca 2014 17:58
CHAVEZ ZOSTAWIŁ ŚLAD NA MARTINEZIE?
Bill Emes, boxingscene.com
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Mistrz świata WBC w wadze średniej Sergio Martinez (51-2-2, 28 KO) obiecuje, że w najbliższy weekend pokona kolejnego podopiecznego Freddie'ego Roacha, ale słynny trener z Wild Card Gym nie zważa na słowa "Maravilli" i zapewnia, że Miguel Cotto (38-4, 31 KO) - w odróżnieniu od Julio Cesara Chaveza Jr (48-1-1, 32 KO) - naprawdę trenował do tej walki i będzie to widać w ringu.

- Chavez trenował do tamtego pojedynku przez pięć dni i prawie znokautował Martineza. Był naprawdę blisko. Teraz mam zawodnika, który przez dwa miesiące trenował po sześć dni w tygodniu od piątej rano. To ogromna różnica. Widzieliście mnie na HBO, jak czekałem na Julio Cesara Chaveza Juniora. To się zdarzyło 31 razy, chciałem zamordować tego chłopaka. Byłem tam tylko dlatego, że prosił mnie o to jego ojciec, którego bardzo szanuję. Zawsze mówił, żebym jeszcze poczekał, że Julio się zjawi, ale tak nigdy nie było - wspomina Roach.

MARTINEZ-COTTO W POLSAT SPORT >>>

- Chavez sparował wtedy przez pięć dni, na tarczy ćwiczył przez cztery. Obżerał się Cheeriosami, chodząc w samej bieliźnie po domu. Uwielbiam Julia, to świetny gość, ale jestem zawiedziony, że tamtej nocy nie pokazał, na co naprawdę go stać - dodaje były szkoleniowiec meksykańskiego wojownika.

- Sergio wygrał 11 rund i prawie przegrał przez nokaut w dwunastej. Walczył dobrze, przyznaję to. Myślę, że zostawił wtedy w ringu kawałek siebie, to była dla niego bardzo ciężka batalia. Naprawdę chciał znokautować Julia. Przez całą noc był agresywny. Próbował, próbował i nic z tego nie wyszło. W swojej kolejnej walce wypadł słabo i moim zdaniem stało się tak przez walkę z Chavezem. Według mnie to był ostatni wzlot Martineza - ocenia Roach.

Więcej informacji: Miguel Cotto
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: MrAdam
Data: 04-06-2014 18:17:32
Chavez jest 20 razy twardszy od Cotto i 5 razy większy. Nie sądzę, że zostawił ślad skoro przez 11 rund nic nie mógł zrobić Sergio.
Autor: Donxxx1987
Data: 04-06-2014 18:24:44
I też z 20 razy mniej inteligentny w ringu. Przez 11 rund można nic nie zrobić ale jeden, kilka ciosów w ostatniej rundzie mogą wyrządzić krzywdę. P.S. Choć jak dla mnie walka Cotto z Martinezem jest z założenia bez sensu, za duża różnica gabarytow.
Autor: Whisper
Data: 04-06-2014 18:34:33
Roach i te jego legendy. Przecież on w każdym wywiadzie bredzi jak potłuczony.
Autor: Donxxx1987
Data: 04-06-2014 18:36:45
@Whisper - no już nie przesadzaj, Rołcz to w końcu de best offensiw kołcz :D
Autor: Chinaski1
Data: 04-06-2014 18:41:59
Zostawił ślad na dłoniach Martineza. To na pewno.
Autor: Whisper
Data: 04-06-2014 19:12:07
@Donxxx1987 Nie pisze o jego zdolnościach trenerskich tylko o tym, że opowiada jakieś bajki.
Autor: SzklanyKhan
Data: 04-06-2014 19:58:14
Pieprzenie głupot, że Chavez trenował 5 dni. Gdyby tak rzeczywiście było to by nigdy Junior wagi nie zrobił.
Kalendarz imprez