FROCH ODKUPIŁ WINY Z PIERWSZEJ WALKI PIĘKNYM NOKAUTEM!

Dodano: 31 maja 2014 23:39
FROCH ODKUPIŁ WINY Z PIERWSZEJ WALKI PIĘKNYM NOKAUTEM!
Adam Jarecki, Informacja własna
Obraz własny

Carl Froch (33-2, 24 KO) odrobił lekcje, przygotował się zdecydowanie lepiej i zakończył walkę pięknym nokautem na George'u Grovesie (19-2, 15 KO). Tym samym Anglik obronił pasy IBF i WBA Super kategorii super średniej.

Pięściarze spojrzeli sobie głęboko w oczy, sędzia wyczytał ostatnie instrukcje,a atmosfera na stadionie Wembley sięgnęła zenitu. Pięściarze rozpoczęli aktywnie badając się lewymi prostymi. W tym elemencie oczywiście mocniejszy był lepiej wyszkolony i szybszy Groves. W drugiej odsłonie pięściarze nadal nie zdecydowali się na podjęcie ryzyka i kontynuowali badanie się. "Kobra" o wiele lepiej niż w pierwszym pojedynku czuł dystans i nie pozwalał rywalowi na przejęcie inicjatywy. Trzecia runda przyniosła mały przełom, a Froch zdecydował się na bardziej zdecydowany atak i pozostawił po tej rundzie nieco lepsze wrażenie.

"Święty" przebudził się po kolejnym gongu i kilkukrotnie precyzyjnie trafił mistrza, a na szczególną uwagę zasługiwała akcja lewy-prawy w połowie rundy. Piąta odsłona była najlepsza w wykonaniu "Kobry", która zasypywała pretendenta seriami niezbyt precyzyjnych ciosów, jedak z pewnością zrobiły one wrażenia na sędziach. W kolejnej rundzie tempo nieco spadło, a "Święty" nie wyglądał już tak błyskotliwie na tle lepiej dysponowanego mistrza.

W siódmej odłonie Groves powrócił pięknym lewym prostym, jednak nie poszedł za ciosem i pozwolił Frochowi na dojście do siebie. Froch zaznaczył końcówkę kolejnym efektownym zrywem. W ósmej rundzie pięściarze poszli na "wybitkę", co skończyło się tragicznie dla "Świętego". Pięściarz z Nottingham trafił pretendenta akcją lewy sierpowy-prawy prosty i zakończył pojedynek klasycznym nokautem.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: mistrznokautu
Data: 31-05-2014 23:48:35
BOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ależ nokaut!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Autor: Gogolius
Data: 31-05-2014 23:50:03
Piękny nokaut, fajna walka choć bez takich petard jak pierwsza. Sędzia słusznie przerwał pojedynek, Groves nie mógł stać w miejscu minutę po nokaucie - ringowy bardzo ładnie to odczytał (bo już padały teksty, że przytrzymywał go, żeby nie mógł wstać). Froch to przeskubaniec i bardzo mnie cieszy jego wygrana, nawet szybciej się zabrał do roboty niż myślałem (ja obstawiałem TKO/KO w rundach 9-12). Groves wstydu nie przyniósł, ale po prostu jest za słaby i fizycznie i mentalnie na takie wyzwanie. Brawo Cobra!!:D
Autor: Gogolius
Data: 31-05-2014 23:50:42
DeGale obowiązkowym pretendentem do Cobry - dobra walka, ale mimo wszystko Froch powinien znokautować kolejnego młodego ;)
Autor: Whisper
Data: 31-05-2014 23:51:13
Walka na punkty wyrównana. 3 rundy w miare wyraźne. Reszta loteria. Klasyczne KO. Grovesa ścięło z nóg. Nie ma co mówić o kontrowersyjnym przerwaniu. Jak Groves chciał wstać z narożnika to się zatoczył i znowu usiadł. Co teraz dla Frocha? Rewanż z Wardem? Walka z pretendentem DeGale? Może potyczka z Chavezem?
Autor: Whisper
Data: 31-05-2014 23:51:18
Walka na punkty wyrównana. 3 rundy w miare wyraźne. Reszta loteria. Klasyczne KO. Grovesa ścięło z nóg. Nie ma co mówić o kontrowersyjnym przerwaniu. Jak Groves chciał wstać z narożnika to się zatoczył i znowu usiadł. Co teraz dla Frocha? Rewanż z Wardem? Walka z pretendentem DeGale? Może potyczka z Chavezem?
Autor: Lombard
Data: 31-05-2014 23:51:27
Ależ BOMBA , 0 kontrowersji. Świetna walka.
Autor: wszawypomiot
Data: 31-05-2014 23:52:12
No pięknie. Obijał młodemu doły aż w końcu wystrzelił. Dokończył to co sędzia nie pozwolił dokończyć w pierwszej walce.
Autor: zuberos
Data: 31-05-2014 23:52:13
Pięknie Cobra!Od początku kontrolował walkę a młody nie wiedział co robić.Wyczekał i zniszczył.
Autor: UndeadDog
Data: 31-05-2014 23:53:45
Pięknie. Froch mnie nie zawiódł a nawet pokazał mi że nie da się go złamać nawet w takiej sytuacji w jakiej był po 1 walce/ Jeszcze niech Albert wygra przed czasem (wiem że to nierealne) i będę Happy.
Autor: Whisper
Data: 31-05-2014 23:54:05
@zuberos Z tym kontrolowaniem walki to bym nie przesadzał ale fakt. Groves został zniszczony.
Autor: Whisper
Data: 31-05-2014 23:55:11
Szczerze chciałbym zobaczyć Frocha z Chavezem. Ciekawe czy Kobra dałby rade go rozbić.
Autor: hayabooza
Data: 31-05-2014 23:55:22
Licze na Froch - Chavez. Walka z Wardem nie ma sensu, Ward go ogra znowu. Od początku Carl kontrolował pojedynek, nie zlekceważył tym razem Grovesa i pokazał mu gdzie jego miejsce. Piękne KO Frocha, licze ze da jeszcze 1-2 wojny!
Autor: Likers
Data: 31-05-2014 23:55:36
Groves za mało wywierał presji. Z jego szybkością mogłyby spokojnie komb. lewy-prawy
Autor: MrJakub94
Data: 31-05-2014 23:56:01
Piękna walka w wykonaniu Cobry, lepsza defensywa, czucie dystansu + dorzucenie ciosów na korpus. Kolejny raz błąd Grovesa - mając nauczkę po 1 walce czemu znowu wszedł w bijatykę z Frochem? KO szybkie i piękne.
Autor: dluugi
Data: 31-05-2014 23:56:07
Klasyczne odcięcie prądu, i Groves wraca autobusem.
Autor: voy
Data: 31-05-2014 23:56:21
OK powiem wam tak, SOSNA bedzie LEZAL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Autor: Ramirez82
Data: 31-05-2014 23:56:24
Cholera, a tak liczyłem na Grovesa. Szkoda. Ale piękny strzał Frocha, nie da się ukryć. Do tego momentu, moim zdaniem walka całkiem wyrównana, Groves dobrze sobie poczynał, Froch trochę się frustrował, ale wyszło, jak wyszło.
Autor: Gogolius
Data: 31-05-2014 23:56:37
Cobra to rozbija wszystkich w super średniej. Chavez nie ma obrony nawet na takiego Cobrę (który przeboskim technikiem nie jest) - twarda głowa Meksykanina zwiastowałaby niezłe świniobicie ;P
Autor: lukaszbiszczu
Data: 31-05-2014 23:56:48
co wy macie z tymi kontrowersjami,to nie to samo co przedwczesne przerwanie walki tutaj bylo ciezkie Ko i kazdy sedzia dobrze by zrobil przerywajac odrazu walke,Groves sam sobie byl winien bo zamiast reke miec przy szczece to chccial oddac i sie spoznil.
Autor: conceptofpower
Data: 31-05-2014 23:56:58
Kellerman & Jones sugeruja, iz Andre Ward w UK, to jest to co ma najwiekszy sens w tej chwili. Ward nie moze zapelnic 10 tysiecznego obiektu a Froch prawdopodobnie ponownie przyciagnie 80-90 tysiecy ludzi na swoja walke.
Autor: wszawypomiot
Data: 31-05-2014 23:57:04
Grooves jest zbyt jednowymiarowy. W pierwszej walce zaskoczył Frocha dynamiką. W drugiej był ostrożniejszy bo bał się o kondycję i unikał zwarć.
Autor: Whisper
Data: 31-05-2014 23:57:25
@MrJakub94 Błędem Grovesa była zbyt duża bierność. Jego styl nie nadaje się do punktowania kogoś takiego jak Froch.
Autor: conceptofpower
Data: 31-05-2014 23:57:50
Tak zdenerwowanego i usztywnionego Carla nie widzialem jeszcze w zadnej walce...
Autor: MrAdam
Data: 31-05-2014 23:58:14
Eh słabo Goves, przeliczyłem się. Brak Bootha i dupa. KO piękne. @gogolius tak szczególnie Warda rozbija ...
Autor: skurw
Data: 31-05-2014 23:58:53
co ze sturmem?
Autor: milek762
Data: 31-05-2014 23:58:57
brawo froch pozkał kto jest lepszy niech sie młody nauczy Pokory tak jak jego ziomek Hey jak przegrał z Władem ( szkoda że nie przez Ko ) faktycznie z wardem może znowu przegrać. Walka z Chavezem jak nabardziej a za rok np walka z Gołowkinem jakby ten przeszedł do Superśredniej to byłby hit! Szanuje Sosnowskiego ale chyba dostanie ko od rekowskiego
Autor: MrJakub94
Data: 31-05-2014 23:59:02
Whisper 100% zgody, ogólnie mam wrażenie po tej walce że Groves to nie ta liga do Frocha.
Autor: Likers
Data: 31-05-2014 23:59:42
Groves za mało aktywny w ataku, za mało kombinacji lewy-prawy, za mało presji. Po prostu brak doświadczenia. Froch zachowawczo ale z pomysłem i pieknie trafił. Liczył na końcowe rundy i słusznie. Ja bym chciał każdą kombinację GGG-Froch-Ward
Autor: Gogolius
Data: 01-06-2014 00:00:33
Autor komentarza: conceptofpowerData: 31-05-2014 23:57:50 Tak zdenerwowanego i usztywnionego Carla nie widzialem jeszcze w zadnej walce.. ??? w porównaniu z pierwszą ich walką to niebo, a ziemia... co Ty piszesz -_-
Autor: Whisper
Data: 01-06-2014 00:00:47
@MrJakub94 Froch ma zbyt duże doświadczenie. Cały czas walczy z TOP-em. Groves ma mega potencjał ale nie ma doświadczenia, tym bardziej przy tak ogromnej widowni.
Autor: MrJakub94
Data: 01-06-2014 00:01:06
COP akurat się nie zgodzę z tobą, dziwne nazwać tą walkę że był usztywniony - uważam że skupił się bardziej na defensywie i tak wygrywał kolejne starcia, aż w końcu Groves popełnił błąd ...
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 00:01:26
"wszawypomiot Data: 31-05-2014 23:57:04 Grooves jest zbyt jednowymiarowy..." Nie sadze, ze jest jednowymiarowy, lecz z pewnoscia brakuje mu doswiadczenia i najwyrazniej to jest widac w pozniejszych rundach jego walk. Froch to nie tylko kasliwe uderzenia, ale inteligencja ringowa.
Autor: Krzych
Data: 01-06-2014 00:01:27
Groves poza jedną rundą kontrolował pojedynek. 7 runda była świetna w jego wykonaniu i zaczynała się utwierdzać i uwidaczniać jego przewaga. A tu nagle BUM. Całe piękno boksu. Super, mimo że kibicowałem Frochowi. Prawdopodobnie nokaut roku.
Autor: Krzych
Data: 01-06-2014 00:01:48
Mimo, że kibicowałem Grovesowi*
Autor: Ramirez82
Data: 01-06-2014 00:02:09
Swoją drogą ciekaw jestem, jaki byłby podział gaży w ewentualnym rewanżu Froch-Ward. Froch jak widać ma licznych kibiców, a po wygranej z Bute, Kesslerem i Grovesem jest w tej chwili na szczycie.
Autor: SzklanyKhan
Data: 01-06-2014 00:02:32
Ta walka pokazała, że w pierwszym pojedynku Froch zlekceważył rywala.
Autor: rocky86
Data: 01-06-2014 00:02:50
zajebista walka, tak jak poprzednia, oby więcej tskich starć
Autor: Gogolius
Data: 01-06-2014 00:03:16
Autor komentarza: MrAdamData: 31-05-2014 23:58:14 Eh słabo Goves, przeliczyłem się. Brak Bootha i dupa. KO piękne. @gogolius tak szczególnie Warda rozbija ... Jak Ward będzie boksował raz za rok, to może się strasznie posypać. Widziałem ich walkę, widziałem ich inne walki, wiem że Ward jest lepszym bokserem i w normalnej dyspozycji krzywdy sobie zrobić nie da. ALe biorę pod uwagę też taki czynnik jak długotrwały rozbrat z boksem Warda - jakby Froch miałby być pierwszym rywalem Warda po jego ostatniej walce, to dla mnie Froch 55/45 Ward
Autor: hayabooza
Data: 01-06-2014 00:03:29
@cop: Usztywniony? Wg mnie był tylko 2 pierwsze rundy :) Wyprzedał Grovesa potem lewymi co jest dla mnie dziwne. Nawet nie chce myśleć jak spięty był Groves. Walka z Wardem w UK może i wygeneruje kase, ale to łatwa kasa dla Warda. Dawać wojne z Chavezem, albo już przystawcie tego GGG, może się złapią ;D!!
Autor: Whisper
Data: 01-06-2014 00:03:36
Froch zawsze jest sztywny heh. Maciec przez wałek ehh...
Autor: MrJakub94
Data: 01-06-2014 00:03:37
Whisper to też kolejny argument, właściwie od Super Six to Froch przyjmuje wyzwanie za wyzwaniem - Bute, Kessler, Groves I-II. Sądzę że właśnie w pierwszej walce Froch zlekceważył Grovesa i to było kolosalnym błędem a także zła taktyka. Ale dzisiaj wszystko naprawił :)
Autor: hayabooza
Data: 01-06-2014 00:04:10
Sturm coś się cienko radzi :D
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 00:04:45
"MrJakub94 Data: 01-06-2014 00:01:06 COP akurat się nie zgodzę z tobą, dziwne nazwać tą walkę że był usztywniony... " Ogladam wlasnie ponownie te walke i do 3 moze nawet czwartej rundy, Carl najwyrazniej nie tylko byl ostrozny ale i usztywniony, Takie przynajmniej odnosze wrazenie. Gdy zaczal sie bardziej wciskac w tempo walki (okolo polowy piatej rundy) cale te usztywnienie odeszlo i jego ciosy staly sie plynniejsze a na dodatek stal sie bardziej mobilny i agresywny.
Autor: MrAdam
Data: 01-06-2014 00:05:02
Ale wał 98-92? to jest skandal!
Autor: roycer
Data: 01-06-2014 00:06:25
K.. ale przekręcili Amerykańca! Złodziejstwo, przestępstwo!
Autor: Whisper
Data: 01-06-2014 00:08:03
Walka marzenie Froch vs Kowaliow w LHW albo jakims malym catchweight. TO BY BYŁO COŚ :)
Autor: Whisper
Data: 01-06-2014 00:08:03
Walka marzenie Froch vs Kowaliow w LHW albo jakims malym catchweight. TO BY BYŁO COŚ :)
Autor: wszawypomiot
Data: 01-06-2014 00:09:37
No w tej walce był jednowymiarowy i bierny. Lewy na dół, lewy na górę i tak w kółko. Zero inicjatywy. Czekam tylko na prawą kontrę. Podobnie jak w pierwszej walce tylko tym razem Froch był bardziej ostrożny. No cóż pomysł na zwycięstwo zarówno w pierwszej jak i w drugiej walce był tylko jeden - skontrować Frocha prawym po tym jak nie zdąży wrócić z lewym prostym. Jednowymiarowy boks.
Autor: hayabooza
Data: 01-06-2014 00:09:45
Kowaliow za dużo dla Frocha :) Daj spokój :D
Autor: MrJakub94
Data: 01-06-2014 00:09:55
No może pierwsze rundy, później zaczął zrywy robić, ale ja to odebrałem jako badanie przeciwnika :) Co do rund też dałem 5-2 dla Frocha, i myślę że to sprawiedliwa punktacja chociaż większość rund bardzo wyrównana.
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 00:09:57
"Gogolius Data: 01-06-2014 00:00:33 ...w porównaniu z pierwszą ich walką to niebo, a ziemia... co Ty piszesz" Pisze to co widze a koncze juz powtorke calej walki, wlasnie leci runda osma. W pierwszej walce byl o wiele bardziej luzniejszy IMHO. Mowiac to, rewelacyjne koncowe 3 rundy a cios nokautujacy wprost perfekcyjny.
Autor: Likers
Data: 01-06-2014 00:10:20
Oj był Froch zachowawczy, bo bał się tego co było w 2 rundzie w 1 pojedynku. Absolutnie najlepsi w tej wadze Ward i Froch. Chciałbym żeby Pavlik wrócił
Autor: Whisper
Data: 01-06-2014 00:13:38
@hayabooza Czy ja wiem? Stevenson gdy chodził w super średniej to był nawet pretendentem do Frocha. Niestety do walki nie doszło i Adonis poszedł w górę.
Autor: hayabooza
Data: 01-06-2014 00:15:08
@cop: Masz racje, ale to dlatego, że Froch kompletnie zlekceważył Grovesa w 1. walce, był słabo przygotowany i pewny że łatwo rozbije młodego. Teraz podszedł to sprawy kompletnie inaczej, wyglądał 2x lepiej na ważeniu był skoncentrowany i bogatszy o błąd z 1. walki. Groves nie wyciągnął wniosków. Miedzy innymi dlatego typowałem Frocha przez KO. $ Wpadło ale nie dużo bo też byłem zachowawczy hehe ;P
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 00:15:49
Walka tak mi sie podobala, ze uaktualniam swoj ranking: TOP 10 P4P THE MOST EXCITING FIGHTERS MAY 2014 by cop 1) Gennady Golovkin 2) Floyd Mayweather jr. 3) Deontay Wilder 4) Carl Froch 5) Lucas Matthysse 6) Manny Pacquiao 7) Sergio Martinez 8) Keith Thurman 9) Saul Canelo Alvarez 10)Marcos Maidana
Autor: Ygnac
Data: 01-06-2014 00:16:42
Gdyby sędzia przedwcześnie nie przerwał walki, ale dał Grovesowi spokojnie odpocząć z jakieś 10-15 minut, to Kobra by przegrał.
Autor: hayabooza
Data: 01-06-2014 00:16:50
@WHisper: Duva nie puści Ruska na odchudzanie. Chce walki ze Stevensonem i dużej kasy w USA. Froch chyba dostanie po tym co ostatnio robi rewanż od Andre. Tylko troche szkoda, bo przegra na koniec kariery. CHYBA, że ostatnią wojne da trzecią walke z Kesslerem :) Chaveza jakoś nie widzę, ale fajnie by było :)
Autor: LegiaPany
Data: 01-06-2014 00:17:10
Brawo Karol! swietny pojedynek pod kazdym sportowo waznym aspektem ;) atmosfera, presja, taktyka, technika, sila......cud, miod i orzeszki :)
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 00:17:20
"hayabooza Data: 01-06-2014 00:15:08 Masz racje, ale to dlatego, że Froch kompletnie zlekceważył Grovesa w 1. walce, był słabo przygotowany i pewny że łatwo rozbije młodego. Teraz podszedł to sprawy kompletnie inaczej, wyglądał 2x lepiej na ważeniu był skoncentrowany i bogatszy o błąd z 1. walki. Groves nie wyciągnął wniosków..." Dokladnie.
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 00:22:52
Ogladajac dzisiejsza walke z Wembley, doszedlem do wniosku iz nie bede mogl siebie nazwac spelnionym fanem dopoki, dopoty nie zalicze takiej wlasnie imprezy. U nas 80 tysiecy ludzi na walce bokserskiej jest niemalze nieosiagalne... Atmosfera wydarzenia wrecz oszalamiajaca, aczkolwiek HBO nie pokazalo zbyt duzo material ani przed ani po walce. Nastepna wielka walka w UK i lece. Moze Haye z kims istotnym?
Autor: LegiaPany
Data: 01-06-2014 00:23:48
po prostu atmosfera z meczu pilkarskiego
Autor: hayabooza
Data: 01-06-2014 00:24:03
Haye Fury Hehehehe :)
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 00:24:17
"Ygnac Data: 01-06-2014 00:16:42 Gdyby sędzia przedwcześnie nie przerwał walki, ale dał Grovesowi spokojnie odpocząć z jakieś 10-15 minut, to Kobra by przegrał. " lol...dobre. Tak powaznie jednak, Groves jest szczesciarzem, ze nie nabawil sie kontuzji kolana w czasie tego nokautu.
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 00:25:21
"LegiaPany Data: 01-06-2014 00:23:48 po prostu atmosfera z meczu pilkarskiego" U nas nawet na Super Bowl nie ma czegos takiego niestety :-(
Autor: hayabooza
Data: 01-06-2014 00:26:38
DeGale podobno jest teraz oficjalnym pretendentem dla Frocha. Ciekawe czy jest inteligentniejszy od Grovesa teraz. Ich walka była bardzo wyrównana.
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 00:26:59
"hayabooza Data: 01-06-2014 00:24:03 Haye Fury Hehehehe :)" Jak dojdzie do tej walki w London, to z pewnoscia zaliczam taka gale. To wydaje mi sie jest nawet obowiazkiem by na takim wielkim stadionie zobaczyc super pojedynek.
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 00:29:07
"hayabooza Data: 01-06-2014 00:26:38 DeGale podobno jest teraz oficjalnym pretendentem dla Frocha." Carl ma juz prawie 37 lat i nie sadze by chcial sie bawic w kolejne "no name" walki. Mysle, ze jezeli Ward sie skusi na przylot do UK, jest to rewelacyjna opcja dla obu. Ewentualnie moze Julio Cesar Chavez jr., lub GGG.
Autor: LegiaPany
Data: 01-06-2014 00:32:55
@cop https://www.youtube.com/watch?v=PfgqrtU5T6w ;) 0:20
Autor: hayabooza
Data: 01-06-2014 00:33:08
Ja to się obawiam o Donaire. Strasznie słabo walczy po porażce z Rigo.
Autor: LegiaPany
Data: 01-06-2014 00:34:05
hayabooza rigo odebral mu jego "flash" ;)
Autor: hayabooza
Data: 01-06-2014 00:34:56
@LegiaPany: TO bardzo trafne stwierdzenie :) Btw z jakiej dzielnicy ?
Autor: LegiaPany
Data: 01-06-2014 00:35:52
zadnej ;) z okolic Krk
Autor: hayabooza
Data: 01-06-2014 00:36:17
Dziwne :D ale ok :D
Autor: LegiaPany
Data: 01-06-2014 00:38:24
albercik wykorzystuje przewage w doswiadczeniu, daje rade
Autor: hayabooza
Data: 01-06-2014 00:38:54
Albert bez kitu ładnie, Rekowski sobie nie radzi przez "kolesiarstwo" :D zlekceważył go też
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 00:47:15
"hayabooza Data: 01-06-2014 00:33:08 Ja to się obawiam o Donaire. Strasznie słabo walczy po porażce z Rigo" On juz przed walka z Rigondeaux mowil wielokrotnie, ze coraz bardziej czuje sie jak "family man" i trudno mu znalezc motywacje do treningow. Moze, pomimo kolejnego pasa, kariera Nonito zbliza sie do konca?
Autor: robsonpodlasie
Data: 01-06-2014 00:50:41
Teraz Groves dostanie podwójną nauczkę, raz w ringu, dwa jutro i później za swoją postawę cwaniaka. Przygotował sobie świetny podkład pod zwycięstwo i FATALNY pod porażkę, która jednak nadeszła. Zła karma zawsze wraca.
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 00:50:44
"LegiaPany Data: 01-06-2014 00:32:55 @cop https://www.youtube.com/watch?v=PfgqrtU5T6w ;)" Amazing!
Autor: LegiaPany
Data: 01-06-2014 00:51:42
rex fajny gosciu ladnie sie wypowiada o sosnowskim...propsy
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 00:55:19
"robsonpodlasie Data: 01-06-2014 00:50:41 Teraz Groves dostanie podwójną nauczkę, raz w ringu, dwa jutro i później za swoją postawę cwaniaka..." Ja mam wrazenie, ze Groves to taki typowy Londoner. Zachowuje sie w bardzo podobny sposob jak wielu mlodszych pracownikow firmy w Londynie, z ktora wspolpracujemy. Mam z nimi nieustanny kontakt i czesto ich postawa przypomina mi w sposob jaki mowi Groves. Takie troche zbyt bunczuczne okreslenia i wiara w to, ze sa lepsi, niz naprawde sa. Na krotka mete to moze i pracuje, ale na koncu dnia sytuacja musi sie i tak wyjasnic. Tak stalo sie dzisiaj.
Autor: robsonpodlasie
Data: 01-06-2014 01:00:42
Mi go szkoda, będę mu kibicował od teraz bo on taki naiwny chłopak, że aż sympatyczny :) Szkoda by było gdyby się załamał psychicznie, powinien teraz przekuć negatywną energię na agresję i gniew w tym co robi i będzie dobrze. Jeśli przekuje to w nienawiść już po nim.
Autor: Scumbag
Data: 01-06-2014 01:02:34
Sprawdziłem datę urodzenia Frocha i jest to jednak mój rocznik 1977. Jest nawet starszy 3 miesiące ode mnie. No cóż - w dwóch słowach - wspaniały rocznik :))
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:06:20
"Scumbag Data: 01-06-2014 01:02:34 No cóż - w dwóch słowach - wspaniały rocznik :))" because of you or Carl :-)
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:06:55
Swoja droga, sadze iz 1972 jest znacznie lepszy...lol...
Autor: tapir
Data: 01-06-2014 01:07:20
Mimo że Groves przegrał to jego pozycja się umocniła. W obu potyczkach do momentu porażki miał przewagę i kontrolował walkę. Może śmiało walczyć z każdym z czołówki SS.
Autor: endriu
Data: 01-06-2014 01:08:13
W pierwszej walce Karl został wybity z rytmu tym nokdaunem Teraz jak profesor pozwolił mu się wyszaleć obił doły podkręcił tępo i ustrzelił Ten podpał był pod koniec bezradny Brawo Karol!
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:08:38
"robsonpodlasie Data: 01-06-2014 01:00:42 Szkoda by było gdyby się załamał psychicznie.." A moze, gdyz wbil sobie do glowy, ze Froch jest jego przepustka do wielkiej swiatowej kariery a tu dwie walki i dwie przegrane przez nokaut. To moze byc dla mlodego George'a powazna bariera psychologiczna.
Autor: mirco30
Data: 01-06-2014 01:09:47
to było piękne.
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:11:38
"tapir Data: 01-06-2014 01:07:20 Mimo że Groves przegrał to jego pozycja się umocniła. W obu potyczkach do momentu porażki miał przewagę i kontrolował walkę. Może śmiało walczyć z każdym z czołówki SS. " Ja mialem jednopunktowa przewage Grovesa i moim zdaniem po piatej rundzie walka coraz bardziej byla w stylu Frocha, ktory przejmowal kontrole, co nokaut udokumentowal wyraznie. George moze dalej walczyc z czolowka tej wagi, ale czy jest w stanie wygrywac, to istotne pytanie, na ktore nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
Autor: hayabooza
Data: 01-06-2014 01:13:21
Groves mogłby przejąc pas po Abrahamie albo Sakio Bika :)
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:14:24
"endriu Data: 01-06-2014 01:08:13 W pierwszej walce Karl został wybity z rytmu tym nokdaunem Teraz jak profesor pozwolił mu się wyszaleć obił doły podkręcił tępo i ustrzelił Ten podpał był pod koniec bezradny Brawo Karol!" Z pewnoscia po czwartej rundzie tak to wlasnie wygladalo. Ciosy na dol zrobily swoja robote znakomicie. O nich to wlasnie calkowicie zapomnial Groves, zbyt nastawiony na nokaut. Swoja droga, Karol??? Czyz w kazdym staracie sie upatrywac cos polskiego...lol... Taki drobny zarcik.
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:16:03
"hayabooza Data: 01-06-2014 01:13:21 Groves mogłby przejąc pas po Abrahamie albo Sakio Bika :)" Dwie przegrane przez nokaut, wiec George Groves bedzie potrzebowal 2-3 walki o mniejszym znaczeniu by sie odbudowac. jest jednak mlody, wiec ma czas.
Autor: Scumbag
Data: 01-06-2014 01:19:57
conceptofpower "Scumbag Data: 01-06-2014 01:02:34 No cóż - w dwóch słowach - wspaniały rocznik :))" both... because of you or Carl :-) Swoja droga, sadze iz 1972 jest znacznie lepszy...lol... I don't think so :))))
Autor: rafaltheo
Data: 01-06-2014 01:21:35
Nie przesadzalbym z wymyslaniem teraz co do jakiejs wielkiej inteligencji i planu Frocha, widze, ze zawsze tak jest, ze potem ludzie przesadzaja co do czyjegos "zaplanowania wszystkiego". Groves troche sie spial, widac bylo ze zaden nie chcial ryzykowac, ale pisanie o obiciu dolow to juz parodia. Do momentu nokautu Froch dotknal ciosami Grovesa TYLKO przy zwarciu i byly to rasczej niegrozne ciosy na garde gdzies na brzuch- bardziej takie dla zrobienia wiatru:) Nie nazywajmy tego "obiciem dolow" bo to naduzycie. Pisanie ze "pozwolil sie wyszalec" to tez jakies maksymalne mitologizowanie Frocha. Groves tam nie szalal, byl czujny zeby nie powiedziec ze spiety. Na pewno jednak Froch byl pewny siebie, podkrecal tempo i trafil po prostu. Niemniej do momentu nokautu mimo wszystko, licząc punktacją amatorską a więc ciosy trafione (a nie robienie wiatru w zwarciu) prowadzil Groves. Szkoda troche Grovesa, no to jest raczej taki mlokos typowo angielski, typowo angielska slaba psycha, krzywe usmieszki, itp. Moze na niego odcisnac duze pietno ta porazka. Widac, ze robili z niego troche drugiego Haye'a, jednak nie ta psychika, nie ta inteligencja nie ten cios jak na swoja wage. No Froch bedzie mial ruc#anie, choc ta jego panna troche przytyla ostatnio :)
Autor: Scumbag
Data: 01-06-2014 01:24:45
Ciekawy jestem jak taka osoba jak Groves czuje się psychicznie po przegranej w takim stylu zwłaszcza po tych wszystkich słowach jakie wypowiadał przed walką. Jego psycha musi być ,,zgwałcona'' po czymś takim co mu zafundował Frocz.... Psycholog wydaje się być niezbędny..
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:24:45
"Scumbag Data: 01-06-2014 01:19:57 Swoja droga, sadze iz 1972 jest znacznie lepszy...lol... I don't think so :)))) " lol...
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:24:45
"Scumbag Data: 01-06-2014 01:19:57 Swoja droga, sadze iz 1972 jest znacznie lepszy...lol... I don't think so :)))) " lol...
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:25:55
"Scumbag Data: 01-06-2014 01:24:45 Psycholog wydaje się być niezbędny.." Froch moze mu teraz oddac swojego...lol..
Autor: Gogolius
Data: 01-06-2014 01:26:09
W pierwszej walce Karl został wybity z rytmu tym nokdaunem Teraz jak profesor pozwolił mu się wyszaleć obił doły podkręcił tępo i ustrzelił Ten podpał był pod koniec bezradny Brawo Karol! +100 ;)
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:27:05
"rafaltheo Data: 01-06-2014 01:21:35 No Froch bedzie mial ruc#anie, choc ta jego panna troche przytyla ostatnio :)" Wyposzczony Carl pomoze jej zrzucic pare funtow w ciagu kilku nastepnych dni...lol...
Autor: Scumbag
Data: 01-06-2014 01:28:02
cop Psycholog wydaje się być niezbędny.." Froch moze mu teraz oddac swojego...lol.. lepiej przed niż po....
Autor: Scumbag
Data: 01-06-2014 01:29:19
lepiej przed walką niż po.... (korzystać z usług psychologa) - rozwijam myśl ale jak cię znam to wiedziałeś o co kaman
Autor: Gogolius
Data: 01-06-2014 01:29:44
Ja mialem jednopunktowa przewage Grovesa i moim zdaniem po piatej rundzie walka coraz bardziej byla w stylu Frocha, ktory przejmowal kontrole, co nokaut udokumentowal wyraznie. George moze dalej walczyc z czolowka tej wagi, ale czy jest w stanie wygrywac, to istotne pytanie, na ktore nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jak z Copem rzadko się zgadzam, tak tutaj pełne poparcie ;)
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:30:26
"Scumbag Data: 01-06-2014 01:28:02 lepiej przed niż po...." To fakt. Groves moze sie naprawde rozsypac teraz.Utopic zale w kieliszku. Zycze mu jednak dobrze.
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:31:46
"Gogolius Data: 01-06-2014 01:29:44 Jak z Copem rzadko się zgadzam, tak tutaj pełne poparcie ;) " Lubie jak sie ze mna niezgadzacie. Jednakowe opinia sa nudne...lol...
Autor: CELko
Data: 01-06-2014 01:33:09
Groves praktycznie malo co trafial, bal sie bardziej smialo podjac wymiane ciosow.Nie trafil w pierwszych 3 rundach i pewnie w glowie narodzila sie mysl co teraz.Zaczal byc coraz bardziej chaotyczny i bez pomyslu.To wlasnie ten brak pomyslu zawazyl na wyniku.Trzeba bylo ruszyc i zaryzykowac na poczatku walki kiedy byl z pelnym bakiem paliwa.
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:34:42
Swoja droga, Larry Merchant ma teraz swietny gig, kazda gala w Macau to jego dzialka. Jedno z tych miejsc w Chinach, ktorego nie da sie nie lubiec. Larry z pewnoscia ma duzo dobrej zabawy tam...lol... Ogladam ponownie walke Donaire-Vetyeka...
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:36:24
"CELko Data: 01-06-2014 01:33:09 Zaczal byc coraz bardziej chaotyczny i bez pomyslu.To wlasnie ten brak pomyslu zawazyl na wyniku" Ja nazwalbym to zwyczajnym brakiem rngowego doswiadzczenia w wielkich walkach. Froch wykonczyl go psychicznie a w koncowce zdominowal fizycznie.
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:36:41
"CELko Data: 01-06-2014 01:33:09 Zaczal byc coraz bardziej chaotyczny i bez pomyslu.To wlasnie ten brak pomyslu zawazyl na wyniku" Ja nazwalbym to zwyczajnym brakiem rngowego doswiadzczenia w wielkich walkach. Froch wykonczyl go psychicznie a w koncowce zdominowal fizycznie.
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:38:05
Ogladam wywiad po walce Donaire-Vetyeka i wzielo mnie chwile by domyslec sie, ze ten Simpiwe posluguje sie jakas wersja jezyka angielskiego. Niestety zrozumiec go sie niemalze nie da...lol...
Autor: zeitgeist
Data: 01-06-2014 01:45:50
rafaltheo masz racje pojedynek byl do jednej mordy ,Groves kontrolowal cala walke i gyby nie laki pancz to by wygral ,zreszta Carl to bum ,na rozkladzie ma samych ogorkow ,a trzeba tez wspomniec ze sedziowie punktowi byli po stronie Frocha ,nie dajac narzucic Georgowi swojego stylu walki
Autor: CELko
Data: 01-06-2014 01:47:54
zeitgeist nie bierz wiecej tych cukierasów od rafala.To podobno nie sa zwykle slodycze. swoją drogą brzmisz jak Rafaltheo, gdybym nie spojrzal na nick moglbym sie pomylic czy to naprawde sarkazm.
Autor: UshiroTobi
Data: 01-06-2014 01:51:55
Cobra jak profesor pierwsze rundy ostrożnie,stopniowo lekka przewaga,bez podpalania się wyczekał jak kobra i ukąsił Groves parę sekund był w innym świecie brawo!
Autor: Rezjjel89
Data: 01-06-2014 01:52:38
@conceptofpower Walka Nonito to jakiś cyrk był. Wałek jak nic. Jak widziałem te jego gwiazdorzenie i odwracanie się do sędziego. Pfff. Czuli, że walka źle się układa i po 4 rundzie zakończyli walkę.
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:55:17
Jak na chwile obecna, najlepsze 3 walki roku 2014: 1) Froch - Groves II 2) Stiverne - Arreola 3) Mayweather - Maidana
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 01:59:07
"Rezjjel89 Data: 01-06-2014 01:52:38 @conceptofpower Walka Nonito to jakiś cyrk był. Wałek jak nic. Jak widziałem te jego gwiazdorzenie i odwracanie się do sędziego. Pfff. Czuli, że walka źle się układa i po 4 rundzie zakończyli walkę." Ja to widze inaczej. Rozciecie w pierwszej rundzie bylo naprawde powazne i tylko dlatego, ze Nonito chcial dac odrobine wiecej swoim kibicom z Filipin, ktorzy przylecieli na te walke do Macau, pojedynek trawl dluzej. W czwartej rundzie, po nokdaunie, Donaire wiedzial iz wygrywa na kartach punktowych (na mojej rowniez) I bardzo madrze wykorzystal te kontuzje by zakonczyc walke, wiedzac iz zdobedzie kolejny pas. Walkiem bym tego nie nazwal, aczkolwiek pewien niedosyt pozostal.
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 02:00:18
CELko, pytalem sie ciebie juz wczesniej, ale nie pamietam bys mi udzieli odpowiedzi. Gdzie mieszkasz w US?
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 02:01:02
"zeitgeist Data: 01-06-2014 01:45:50 rafaltheo masz racje pojedynek byl do jednej mordy ,Groves kontrolowal cala walke i gyby nie laki pancz to by wygral ,zreszta Carl to bum ,na rozkladzie ma samych ogorkow ,a trzeba tez wspomniec ze sedziowie punktowi byli po stronie Frocha ,nie dajac narzucic Georgowi swojego stylu walki " lol...dobre.
Autor: endriu
Data: 01-06-2014 02:15:26
Ale po co rozpatrywać kto ile rund ? To był misterny plan Karla na zwycięstwo Klasyka oszczędzić siły by się zmęczył narwaniec podkręcając końcówki rund i padniętego namierzonego ubić w drugiej części walki Tak i przewidywałem choć miałem obawy o wiek i wyboksowanie
Autor: rafaltheo
Data: 01-06-2014 02:21:56
@endriu To zle przewidywales- poza nokautem nic co twierdziles sie nie sprawdzilo. Nie bylo tam zadnego wymeczenia Grovesa, ani Groves sie nie "wyszalal". Byl czujny, spiety, nie mial z czego sie zmeczyc. Po prostu byl troche niepewny, podpalil sie troche gdy zaczelo mu sie udawac i sie zapomnial- dostal cios i padl. Tyle.
Autor: endriu
Data: 01-06-2014 02:28:39
E no co ty Angol w końcowych rundach to już tylko pokracznie tańcował zadając pojedyncze ciosy i klinczując to brak siły mi się wydaje
Autor: OjciecZradioMaryja
Data: 01-06-2014 02:34:37
piszcie pod waszym zdaniem zeby dobic do 1000 a wy robicie porute
Autor: Scumbag
Data: 01-06-2014 02:50:51
Ojciec nie obraź sie ale co ty z tą ilością postów??? Przy 1000 - cu szczytujesz czy co ? :)) Pozdr
Autor: CELko
Data: 01-06-2014 03:00:47
conceptofpower W miasteczku całkiem miłym, nie jest to jakaś metropolia.Pewnie nawet nie kojarzysz
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 03:12:59
"CELko Data: 01-06-2014 03:00:47 conceptofpower W miasteczku całkiem miłym, nie jest to jakaś metropolia.Pewnie nawet nie kojarzysz " Pytam z ciekawosci, gdyz wspominales cos o galach, na ktore uczeszczasz na East Coast. To sie u mnie liczy, wiec zastanawiam sie jakie hale sa dla ciebie najblizsze? Jezel nie chcesz odpowiadac, to nie ma problemu. Ja mieszkam w Newton, MA. Suburbia Bostonu.
Autor: conceptofpower
Data: 01-06-2014 03:16:25
"endriu Data: 01-06-2014 02:28:39 E no co ty Angol w końcowych rundach to już tylko pokracznie tańcował zadając pojedyncze ciosy i klinczując to brak siły mi się wydaje" Obydwaj Angole, wiec...lol... Tak powaznie jednak, walka w momencie nokautu byla bardzo wyrownana, ale warte zaznaczenia jest to, ze pierwsze cztery rundy wygral Groves a pozniej juz wszystko szlo dla Frocha. Brak doswiadczenia Grovesa i determinacja, jak rowniez umiejetnosci strategiczne Frocha byly tymi elementami, ktore zadecydowaly o tym, ze koncowka osmej rundy wygladala jak wygladala.
Autor: canuck
Data: 01-06-2014 04:05:09
Dziwna ta walka! Najpierw przez 7 rund nic sie specjalnie nie dzieje, a pozniej KO. Trudno moceniac to walke na goraco. Mozna tylko powiedziec, ze nic nie zastapi doswiadczenia w ringu oraz silnego ciosu.
Autor: Milan
Data: 01-06-2014 11:20:45
Carl kontrolował walkę z każda kolejna rd w coraz większym stopniu , czy Groves po 7 rd miał pomysł na wygranie tego pojedynku ? ja takiego pomysłu nei widziałem , gdyby nie nokaut moglobyc tak ze do konca Froach wygralby kazda rd Froach jest niesamowity , od ty;u lat tylko walki ze scislym topem Grattulacje
Autor: CELko
Data: 01-06-2014 16:30:33
Mieszkam w Corning co do hal w pobliżu jest parę, jednak trochę mil trzeba przejechać wiec dla mnie to bez różnicy(wybieram gale z ciekawszą rozpiską)
Autor: CELko
Data: 01-06-2014 16:34:17
Jacoby Blvd, Corning, NY 14830 tutaj mam najbliżej jeszcze koniecznie chcesz wiedzieć.
Autor: CELko
Data: 01-06-2014 16:36:23
Możemy sie zgadać na jakąś wspólną gale w pobliżu jednak pewnie będzie cieżko z powodu trochę mil odległości.
Kalendarz imprez