FONFARA: PRZEPRASZAM, ŻE NIE WYGRAŁEM

Dodano: 25 maja 2014 11:49
FONFARA: PRZEPRASZAM, ŻE NIE WYGRAŁEM
Redakcja, rds.ca
Obraz własny

Na konferencji prasowej po walce w Montrealu Andrzej Fonfara (25-3, 15 KO) przeprosił kibiców za to, że nie udało mu się pokonać Adonisa Stevensona (24-1, 20 KO) i zdobyć pasa WBC w wadze półciężkiej.

- Przepraszam was, że nie wygrałem. Ale postaram się to jeszcze zrobić dla wszystkich moich kibiców – powiedział 26-letni zawodnik.

Polski pięściarz przegrał jednogłośnie na punkty, choć zaprezentował się z dobrej strony, a w dziewiątym starciu miał nawet rywala na deskach.

- Udowodniłem, że Adonis nie jest Supermanem. Był lepszy, ale jeszcze wrócę. Błędem było to, że wyprowadzałem tak mało kombinacji. Muszę teraz jeszcze więcej trenować, aby w przyszłości zostać mistrzem świata – stwierdził.

Fonfara szczególnie dobrze zaprezentował się w drugiej połowie pojedynku. W pierwszej wyraźnie przeważał obrońca tytułu, który dwukrotnie posłał pretendenta na matę.

- Jestem dumny, że przetrwałem. Ciężko pracowałem, w ostatnich trzech rundach chciałem zapewnić sobie zwycięstwo, ale się nie udało. Takie jest życie – powiedział "Polski Książę".

Więcej informacji: Adonis StevensonAndrzej Fonfara
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: meti
Data: 25-05-2014 11:54:56
Andrzej nie przepraszaj bo nie musisz , po prostu piękna walka w twoim wykonaniu chociaż przegrana , ale jak to napisałem wcześniej dzisiaj jesteś księciem jutro będziesz królem !
Autor: CELko
Data: 25-05-2014 12:03:03
Szkoda naprawdę tych pierwszych rund, można było uniknąć tych trafień.Doświadczenie jakie zdobył w tej walce jest nieocenione.Teraz potrzeba 3-4 walk(na sam początek jakiś łatwy rywal potem solidny, solidny, bardzo dobry i atak ponownie na mistrza(zobaczymy jak to się ułoży do tego czasu w LHW).
Autor: TonySoprano
Data: 25-05-2014 12:09:47
Dałeś twardą i dramatyczną walkę bokserowi z absolutnego światowego topu.Za co tu przepraszać? Wygrałeś,przegrałeś...jeb.ć wynik,tak trzymaj.Pokazałeś mega charakter.
Autor: andrewsky
Data: 25-05-2014 12:39:25
Przyjmuje przeprosiny...
Autor: KnockKnock
Data: 25-05-2014 12:40:54
Przestan, wygrales Andrzejek.
Autor: Artur1969
Data: 25-05-2014 12:42:07
Jedyne o co mam pretensje, to ten pierwszy knockdown, Andrzej stał w prostej linii, to było nie do ustania. Ta walka mogłaby mieć zupełnie inny przebieg, gdyby nie to.
Autor: karule
Data: 25-05-2014 12:59:03
Szkoda, że nie weszła jeszcze jedna bomba w tej 9 rundzie, bo byłoby po walce, ale brawa dla Andrzeja i brawa dla Stevensona.
Autor: swietypio
Data: 25-05-2014 13:22:36
Nie ma za co przepraszać. Twarda walka na mistrzowskim poziomie. Postawa poza ringowa tez godna wielkiego szacunku, bo połączenie wiary w siebie i skromności to ciekawa kombinacja. Jak dalej będzie taki rozwój po przez ciężką pracę to za dwa lata (albo szybciej) Adonis już nie wstanie:)
Autor: Milan
Data: 25-05-2014 13:52:38
Autor komentarza: andrewsky Data: 25-05-2014 12:39:25 Przyjmuje przeprosiny... a ja się jeszcze wacham ...
Autor: skowyr
Data: 25-05-2014 13:54:44
To mi się podoba w Fonfarze, ta wola wygranej... On nie wyszedł po to jak paru naszych innych zawodników do kogoś z topu po to żeby się pokazać z dobrej strony, w grę wchodziła tylko wygrana. Szacun...
Autor: canuck
Data: 25-05-2014 18:47:05
Andrzej, nie masz za co przepraszac! To nie Adonis mial slabszy dzien, bo on walczyl tak samo jak zawsze. To Ty byles rewelacyjny, a najbardziej imponujace byly odpornosc na ciosy oraz wola zwyciestwa!
Autor: szansepromotions
Data: 25-05-2014 18:54:56
I właśnie to jest różnica między wolami zwycięstwa . Bo taki Szpila powiedział , że da z siebie wszystko jak mu nie będzie szlo , więc w ostatniej rundzie wyszedł tylko po to by sędzia to szybciej skończył . Taki Włodar czy Fonfara próbują z całych sił , starają się odgryzać .
Autor: UshiroTobi
Data: 25-05-2014 20:05:42
Szacunek
Autor: iwoiwo
Data: 25-05-2014 20:43:05
Andrzej nie ma za co, to sport. Szacun.
Autor: iwoiwo
Data: 25-05-2014 20:51:24
Boję się jednego, że team Andrzeja popełni błąd sztabu Gołoty. Andrzej po dwóch wyczerpujących walkach z Bowem został rzucony na Lewisa. Oby Fonfarze dali odetchnąć i dali ze 2 walki lżejsze, a nie od razu skok na kase i przegrana z kowaliowem. Niedobrze byłoby, gdyby z Andrzeja zrobiono testera półciężkich.
Kalendarz imprez