FLETCHER NALEGA NA WALKĘ Z GOŁOWKINEM

Dodano: 19 maja 2014 13:49
FLETCHER NALEGA NA WALKĘ Z GOŁOWKINEM
Redakcja, boxingscene.com
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Obóz Giennadija Gołowkina (29-0, 26 KO) niechętnie zareagował na wieść o obowiązkowej obronie tytułu WBA w walce z Jarrodem Fletcherem (18-1, 10 KO). "GGG" i jego współpracownicy próbują się wymigać od kolejnego pojedynku z mało znanym rywalem, jednak Australijczyk nie zamierza odpuszczać.

Powrót Gołowkina planowany jest na 26 lipca w Madison Square Garden. Kazach chciałby się tego dnia zmierzyć z bardziej znanym rodakiem Fletchera, Danielem Geale’em (30-2, 16 KO). Taką walką – w przeciwieństwie do starcia z Fletcherem – jest też zainteresowana telewizja HBO. Promująca Gołowkina grupa K2 zwróciła się już do władz WBA z prośbą o umożliwienie dowolnej obrony tytułu, jednak obóz pretendenta nalega, że 30-latek jak mało kto zasłużył na walkę o pas.

- Fletcher jest lepszym zawodnikiem niż Geale. Daniel jest oczywiście popularniejszy, ale ciężko jest zdobyć popularność, kiedy nie dostaje się szansy. Fletcher to dwukrotny olimpijczyk, kapitan reprezentacji Australii, na amatorstwie pokonał Adonisa Stevensona i Jamesa DeGale’a. W ostatniej walce zwyciężył kolegę Gołowkina Maxa Bursaka, który również walczy w K2. Ciężko zapracował na tę szansę, ona mu się należy. Nie zamierzamy odpuszczać tego pojedynku – mówi promotor Fletchera Greg Cohen.

Jeżeli WBA podtrzyma decyzją o walce Gołowkina z Fletcherem, obozy pięściarzy będą miały do 13 czerwca czas na osiągnięcie porozumienia w sprawie organizacji pojedynku. W przeciwnym razie zarządzony zostanie przetarg.

Więcej informacji: Giennadij Gołowkin
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: fellanmorgh
Data: 19-05-2014 14:53:24
Nie dziwie sie Gennady ze sie wkurzasz, GGG powinien walczyc juz z najlepszymi a te dziady z WBA mu na to nie pozwalaja
Autor: przyczajony
Data: 19-05-2014 16:20:06
WBA to chyba najgosza federacja, potem jest WBC, która kiedyś stała najwyżej, a teraz to chyba najlepsza jest IBF. Co do Gołowkina to miejmy nadzieje, że w końcu czołówka go nie będzie unikać, albo z czasem skuszą się na kasę z GGG kiedy ten będzie stawał się coraz popularniejszy.
Autor: kapitanbomba
Data: 19-05-2014 18:39:55
przyczajony Trochę jest tak że żeby był popularniejszy musi walczyć z najlepszymi... lub robić to co Broner.
Autor: SWJar
Data: 19-05-2014 20:13:57
Wyobrażacie sobie Gienka jak spuszcza dolary w klozecie, albo umieszcza w sieci filmik jak uprawia seks z dziwkami :o
Kalendarz imprez