SULĘCKI WYGRYWA PO ŚWIETNEJ WALCE

Dodano: 10 maja 2014 23:45
SULĘCKI WYGRYWA PO ŚWIETNEJ WALCE
Leszek Dudek, Informacja własna
Melina Pizano/Matchroom Boxing

W walce wieczoru na gali w Brodnicy Maciej Sulęcki (18-0, 3 KO) stoczył pasjonujący dziesięciorundowy bój z Nicolasem Dionem (11-2, 1 KO). Zwycięski "Striczu" został międzynarodowym mistrzem Polski w wadze super średniej. Punktacja sędziów: 96-92, 98-90 i 100-90.

Już w pierwszym starciu Sulęcki rzucił rywala na deski perfekcyjną kontrą z prawej ręki. Francuz był wyraźnie naruszony i wydawało się, że Maciej może go zdemolować w ciągu zaledwie kilkudziesięciu sekund, ale nie udało się wykończyć roboty, a Dion w końcu przezwyciężył kryzys i wrócił do gry.

Niestety nokdaun nie wpłynął dobrze na boks Polaka - rozkojarzony Maciek nastawił się na mocne ciosy i przestał boksować za lewym prostym, a jego rywal przeszedł do ofensywy i narzucił swoje warunki. W ringu rozgorzała wojna pełna uderzeń w półdystansie. Szala co chwilę przechylała się na jedną lub drugą stronę, a Sulęckiemu nikt w narożniku nie był w stanie przemówić do rozsądku.

Nie ma jednak tego złego, bo na determinacji zawodników z pewnością skorzystali kibice, którzy obejrzeli świetne widowisko. Kiedy w 10. rundzie wydawało się, że w ringu nie wydarzy się już nic dramatycznego, Sulęcki zranił Diona lewym sierpem, szybko poprawił prawym prostym, a następnie zarzucił przeciwnika całą serią ciosów, co skończyło się drugim liczeniem. Na wykończenie roboty niestety zabrakło czasu i Maciej znów był niepocieszony po ostatnim gongu, ale kiedy emocje nieco opadły, z rozbawieniem odparł, że z rzucającym mu wyzwanie Maciejem Miszkiniem (15-2, 4 KO) może walczyć w każdej chwili - nawet teraz.

Więcej informacji: Maciej Sulęcki
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: maniekz
Data: 11-05-2014 00:01:09
Zmień psychologa, bo bierze kasę za nic. Na wyższym poziomie Maciek przegrywa walkę. Taktycznie zjedzony i tylko dzięki wacie przeciwnik go nie ubił. Wyszło też to że zwodnicy Gimitruka: - nie umieją walczyć pod presją. - nie umieją bić cepów w stojącego przeciwnika który czekał na wyrok. Życzył bym im wszystkim więcej pokory i wyciągania wniosków, bo to ma pomóc a nie zaszkodzić. Weźcie się chłopaki za swoje wady, bo głupio się patrzy na arogantów co przegrywają jak leci, kiedy nie wyciągają wniosków.
Autor: Whisper
Data: 11-05-2014 00:18:03
Dodałbym, że są słabi fizycznie i bardzo waciani. Ewidentny mankament Polskiego boksu. Brak trenerów od przygotowania fizycznego. Tarcza i sparing to nie wszystko.
Autor: R031
Data: 11-05-2014 00:25:57
Wlodarczyk Waciany nie jest, Adamek w CW tez nie glaskal :)
Autor: ArktycznaMalpa
Data: 11-05-2014 00:32:25
Sulecki jest niezly ale na polskie gale wyzej niestety raczej nie ma szans
Autor: CELko
Data: 11-05-2014 00:42:39
Miszkin po cyklu miesni przybrał to i wata sie stracila czas obic Suleckiego
Kalendarz imprez