GROVES: BĘDĘ W FORMIE ŻYCIA

Dodano: 8 maja 2014 11:41
GROVES: BĘDĘ W FORMIE ŻYCIA
Redakcja, skysports.com
Mark Robinson/Matchroom Boxing

George Groves (19-1, 15 KO) zapowiada, że będzie w życiowej formie 31 maja, kiedy zmierzy się na Wembley z Carlem Frochem (32-2, 23 KO). 26-latek zamierza się zrewanżować swojemu rodakowi za porażkę z listopada i zostać mistrzem IBF oraz WBA w wadze super średniej.

W pierwszej walce Groves posłał rywala na deski i był na dobrej drodze do zwycięstwa. W dziewiątej rundzie przyjął jednak kilka mocnych uderzeń, po których sędzia – zdaniem większości obserwatorów zdecydowanie zbyt wcześnie – przerwał pojedynek. Groves przekonuje, że tym razem nie wypuści zwycięstwa z rąk.

- Przygotowania wyglądają trochę inaczej, trzeba się w końcu rozwijać, pokonywać kolejne granice. Za nami długi obóz i ciężkie treningi, które miały poprawić technikę, sprawność i kondycję. Mimo ich intensywności czuję się bardzo świeżo, jakbym dopiero zaczynał przygotowania. Czuję, że poczyniłem postępy i jestem tym podekscytowany. Na pewno będę w formie życia. Nie mogę się doczekać, kiedy będę mógł to wszystko zaprezentować w ringu – powiedział pretendent.

Podczas zbliżającej się gali w Londynie wystąpi też m.in. James DeGale (18-1, 12 KO), który zmierzy się z Brandonem Gonzalesem (18-0-1, 10 KO). Złoty medalista olimpijski z Pekinu jedynej porażki w zawodowej karierze doznał w 2011 roku z rąk Grovesa i "Saint George" oznajmił, że po majowej gali będzie skłonny dać rewanż 28-latkowi.

- Na razie myślę tylko o walce z Frochem, ale po niej mogę stanąć do obowiązkowej obrony i być może moim rywalem będzie DeGale. Ten pojedynek nie spędza mi jednak snu z powiek, bo pokonam Jamesa każdego dnia tygodnia – stwierdził.

Więcej informacji: George GrovesCarl Froch
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Zubr
Data: 08-05-2014 12:04:49
bądź, a wujek żubr zgarnie nie złą sumkę
Autor: slayer85
Data: 08-05-2014 12:22:28
Bez względu na to, jak bardzo niesprawiedliwe było zatrzymanie walki przez sędziego, Groves jest irytującym płaczkiem. Jęczy i stęka już od dłuższego czasu. Sorry, ale życzę mu porażki.
Autor: przyczajony
Data: 08-05-2014 12:35:22
Ja tam nie znam go z zachowania, ale bardzo podoba mi się to co robi w ringu, lubię jego boks i dlatego będę kibicował Groves'owi. Pierwsza walka była genialna, mam nadzieję, że druga też taka będzie a sędzia ringowy będzie odpowiedzialny i bardziej poważny.
Autor: Rezjjel89
Data: 08-05-2014 14:45:11
Jestem za Groves'em. Ma styl jak Haye który mi się bardzo podoba. Pierwsza walka była super i mam nadzieję, że druga będzie jeszcze lepszym widowiskiem. Kurs na Świętego zachęcający.
Autor: Hangagod
Data: 08-05-2014 17:44:18
Zubr Ile wujek stawia? ;-)
Kalendarz imprez