DE LA HOYA SPOTKAŁ SIĘ Z ARUMEM

Dodano: 3 maja 2014 07:03
DE LA HOYA SPOTKAŁ SIĘ Z ARUMEM
Redakcja, Boxingscene
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Drogi pomiędzy Oscarem De La Hoyą a jego biznesowym partnerem Richardem Schaeferem rozchodzą się coraz bardziej. Po deklaracjach tego drugiego, że nigdy nie będzie współpracy z Bobem Arumem, sławny "Złoty Chłopiec" odwiedził wiekowego promotora w jego domu.

- Udałem się do jego domu w celach pokojowych. To nie było spotkanie biznesowe, ale być może kiedyś znów będziemy mogli wspólnie pracować. Grupa Top Rank jest wiodącą siłą w tym przemyśle, podobnie jak Golden Boy Promotions. Dlaczego więc nie mielibyśmy połączyć sił i dać kibicom walki o jakie proszą? - powiedział De La Hoya, który jak widać ma zupełnie inną wizję niż Schaefer.

- Słyszałem plotki, że Richard zostanie zwolniony, ale przecież nie o to chodzi. Chcę, by on został w GBP - deklaruje Oscar.

MAYWEATHER: WSPÓŁPRACUJEMY Z GBP TYLKO PRZEZ OSOBĘ SCHAEFERA

- Rozmawialiśmy, lecz nie zdradzę o czym. Nie będzie więcej animozji pomiędzy naszymi grupami - dodał sam Arum.

Więcej informacji: Bob Arum
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: kapitanbomba
Data: 03-05-2014 09:32:41
Np tak, niech gadają. Jak All otworzy stajnię to oni jedynie mogą połączyć szyki. Mają asów w postaci Canelo i Paca a to i tak dużo.
Autor: Keraj
Data: 03-05-2014 09:38:43
Oscar dobrze kmini widzi ze All zbiera rzeke bokserow i jak tak dalej pojdzie to TR i GBP zostanie jedynie ogladanie gal organizowanych przez Hamona, dodatkowo ktos albo ona sam zobaczyl ze ma kolo siebie zmije w postaci Schaefera ktora wysadzi mi grupe promotorska od srodka lada dzien. Dla kibicow dobrze sie dzieje bo beda lepsze walki
Autor: WalterAlfa
Data: 03-05-2014 09:58:14
Tak czy siak wychodzi na to,że najlepiej było za Kinga... Miał wszystkich i walczyli najlepsi z najlepszymi. Do czego to doszło, żeby z sentymentem wspominać tamte czasy zamiast ekscytować się obecnymi.
Autor: Blancos
Data: 03-05-2014 10:05:34
WalterAlfa Przykre, ale prawdziwe to co napisałeś. Niestety, ale mało który pięściarz chce być związany z grupą promotorską. Dlaczego? Ponieważ zawodnik na kontrakcie oddaje bodajże 33% swojej gaży promotorowi. Lepiej mieć agenta czy managera jak Al Haymon, który bierze 10% od zawodnika, niż grupę promotorską zdzierającą 33%. Floyd ma managera, oddaje mu 10% i resztę ma w poważaniu.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 03-05-2014 10:22:29
WalterAlfa - baju baju - najlepiej było za Hitlera a jeszcze lepiej za Faraona. Za Kinga (i przez niego) nie doszło do wielu walk a jak nawet doszło to za późno, zniszczył wielu bokserów jak Whiterspoon. był autorem perfidnych wałów. A nawet dziś jego największy talent Jones, walczył raz na 2 lata ma lat 42 i praktycznie osiągnął 30% tego co mógł.
Autor: khorne
Data: 03-05-2014 10:48:45
Stonka nie powinienes porownywac Kinga 20 lat temu z Kingiem teraz. Przy calym nieszacunku do Kinga, zorganizowal pare niemozliwych do zorganizowania walk (juz o rewolucji w pokazywaniu obrazu jednej walki rownoczesnie przez SHO i HBO nie wspominajac)0
Autor: Lukaszz
Data: 03-05-2014 12:21:59
Obstawiam, że do najpóźniej do końca roku nastąpi rozlam w GBP. Haymon i Schaefer pójda wlasną drogą zakladając oddzielną grupę promotorską, a De Le Hoya zacznie ściśle wspólpracować z Arumem i ogladać będziemy wspólpromowane gale przez GBP&TR. Problemem Oscara jest to, że jedynym pięściarzem z prawdziwego zdarzenia, pisząc to mam tu na myśli jednocześnie poziom sportowy jaki sobą prezentuje, a także wielką wartość marketingować jest Saul Alvarez. Wszyscy pozostali podpisali już kontrakty z Haymonem. Jest jeszcze kilka innych nazwisk, które zapewne zostaną z Oscarem, m.in. Abner Mares który związany jest z menadżerem Frankiem Espinozą.
Autor: jassin
Data: 03-05-2014 13:31:51
Ten Schaefer to jednak podly i niewdzieczny facet... Oscar go wynalazl, dal prace itp a teraz Scfaefer uklada sie z Haymonem. Zero lojalnosci.
Autor: WalterAlfa
Data: 03-05-2014 14:03:50
Stonka: ja broń Boże nie chwalę Kinga jako osoby. Wiele przekrętów i niejasnych interesów z jego udziałem pewnie miało miejsce. Piszę że w tamtym czasie było zdecydowanie mniej kalkulowania i trzymania zera w rekordzie za wszelką cenę.
Autor: LegiaPany
Data: 03-05-2014 14:56:09
de la hoya zawdziecza wiele hbo wiec probuje sie dogadac......niestety dupsony z showtime nie sluchaja go i dlatego pltki o demontazu ODLH
Kalendarz imprez