Większość środowiska pięściarskiego jest zgodna, że Manny Pacquiao (55-5-2, 38 KO) w ostatnich latach nieco obniżył loty, co powinno działać na korzyść Tima Bradleya (31-0, 12 KO), kiedy zawodnicy zmierzą się nadchodzącej nocy w Las Vegas. Floyd Mayweather Sr stwierdził tymczasem, że Amerykanin również nie jest już tym samym bokserem co kiedyś.
- Obaj mogą być jeszcze głodni boksu, ale być może nie ma już tutaj dla nich żadnego pożywienia. Obaj dostali ostatnio po tyłku. Pacquiao został znokautowany i długo sobie pospał na deskach, a ten drugi chłopak zebrał brutalnie lanie. Wygrał, nie przeczę, ale na pewno nie wyszedł z walki z Prowodnikowem cały i zdrowy. Obaj są już więc przy drzwiach wyjściowych. Wystarczy je otworzyć, wypchnąć ich i będzie po sprawie – stwierdził szkoleniowiec.
Jeżeli chodzi o ich bezpośrednią konfrontację, Senior jest zdania, że Bradley może wygrać tylko w jeden sposób.
- Aby zwyciężyć, będzie musiał znokautować Pacqiao. Jeżeli na koniec walki obaj będą na nogach, w górę powędruje ręka Pacquiao. Bradley mówi, że to Manny musi go znokautować i że on się nigdzie nie wybiera, ale musi się ogarnąć i zrozumieć, co jest grane. Nikt nie będzie bronić jego tyłka, wszyscy będą tam dla Pacquiao, będą chcieli mu pomóc. Znokautowanie Pacquiao to jego jedyna szansa – powiedział.
Trener nie uniknął też oczywiście pytania o ewentualną walkę pomiędzy jego synem Floydem Mayweatherem Jr (45-0, 26 KO) a Pacquiao.
- Nie obchodzi mnie to. Kiedyś mogła to być nawet dobra walka, ale co z tego. Mały Floyd walczył z Marquezem, rzucił go na deski, dominował, a potem Marquez wraca i ciężko nokautuje Pacquiao. To mówi samo za siebie – stwierdził.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: khorne
Data: 12-04-2014 12:41:52
mały Floyd daje wyrównaną walkę z Oscarem (dla wielu przegrana przez Floyda), a potem Pacman wraca i kończy gladko i bezproblemowo kariere Oscara. To mówi samo za siebie - stwierdziłem.
Autor: MrAdam
Data: 12-04-2014 12:55:48
Floyd wygrywa z Hattonem w 10 rundzie, a Manny zabija Rickiego w 2 rundzie. Pac jest 5 razy lepszy. Serio te Mayweathery są lekko upośledzone.
Autor: slayer85
Data: 12-04-2014 12:59:16
MRAdam Nie tyle upośledzeni, ale bardziej są hipokrytami. Od lat się spekuluje kto by wygrał, ale walka się nigdy nie odbyła i nie odbędzie, co jest szkodą dla nas - kibiców. Wiem, że fani Floyda będą go bronić za wszelką cenę, ale chciałbym żeby zrozumieli, że ich idol ma w głębokim poważaniu czego oni naprawdę chcą, bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że im nie zależy na tej walce.
Autor: slayer85
Data: 12-04-2014 13:00:02
Niestety, ale dzieje się nam wielka krzywda przez promotorów i telewizje. Ile świetnych walk nie zobaczymy przez takie jazdy.
Autor: JAx00
Data: 12-04-2014 13:02:10
Kazdy juz raczej wie ze to co mowia maywetaherowie nalezy nie brac na powaznie..
Autor: rocky86
Data: 12-04-2014 14:33:19
Takie tam pierdzielenie, ten wygrał z tym, a ten przegrał z tamty, więc pierwszy jest lepszy, albo ten rozbil Hattona w 2 rundy, drugi w dziesięciu, to bez sensu.
Autor: MrAdam
Data: 12-04-2014 14:49:27
rocky86 Chyba nie skumałeś ironii. Oczywiście, że to bez sensu, tym bardziej, że robi to gościu, którzy siedzi w boksie od zawsze, a wygaduje glupoty.
Autor: derfelcadarn
Data: 12-04-2014 14:53:05
Promotorzy nie mają nic wspolnego z tym że walka sie nie odbyła,poprostu kolejna wymówka floyda. Wcześniej nie wspominał to że arum jest przeszkodą.Floyd zawsze znajdzie prtekst żeby nie zawalczyć z manym najpierw testy,potem kasa a teraz arum,Pieniązek to zwykła parówa i miękka faja.
Autor: rocky86
Data: 12-04-2014 15:12:16
MrAdam Skumalem i stwierdzam, że to bez sensu, tak samo jak Ty ironicznie pokazujesz, że to bez sensu ;-)
Autor: Whisper
Data: 12-04-2014 15:28:06
De la hoya walcząc z Pacmanem miał 145lbs. Stwierdziłem...
Autor: gemba
Data: 12-04-2014 16:01:15
do khorne tylko trzeba pamiętać że floyd walczył z oscarem w 152 czy w 154 i walkę wygrał a paqiao walczył z odwodnionym wrakiem jak już
Autor: gemba
Data: 12-04-2014 16:04:23
i trzeba pamiętać z jakim paqiao walczył cotto a z jakim floyd .tyle w temacie
Autor: Cooperek
Data: 12-04-2014 16:36:25
"Mały Floyd walczył z Marquezem, rzucił go na deski, dominował, a potem Marquez wraca i ciężko nokautuje Pacquiao. To mówi samo za siebie" Logika niedzielnego kibica, komu to wciskasz seniorze? :)
Autor: slayer85
Data: 12-04-2014 16:59:28
gemba To dlaczego się na to zgadzali? Mały Pacman zawojował sporo kategorii wagowych i jego organizm nie zniósłby takiego szybkiego przyrostu masy. Floyd też w swojej karierze chciał catch weightów i jakoś mu się tego nie wypomina.
Autor: Milan
Data: 12-04-2014 17:04:20
pac to wciaz najlepsza kasowa opcja dla Floyda dla ktorego kasa jest najwazniejsza wiec dlaczego nie chce walczyc Floyd najlepszym polsrednim w histori ? wolne zarty
Autor: khorne
Data: 12-04-2014 18:44:17
@gemba To nie ma znaczenia. Kolega MrAdam podał inny przykład na głupote logiki seniora ;)
Autor: Whisper
Data: 12-04-2014 19:06:41
@slayer85Data Mówisz o catchweight z Alvarezem? Czy z kim?
Autor: czesier
Data: 12-04-2014 19:34:59
Nigdy wam się nie znudzą te spekulacje. Boks jest w ringu, nie było walki to nie mówcie kto jest lepszy.
Autor: zin
Data: 13-04-2014 00:26:14
ja pier..... co za nuby, jak można pisac , ze Many jest lepszy od Floyda ? ... póki co , Folyd ma zero w rekordzie , walczyl z lepszymi przeciwnikami , co najwyżej Many walczyl z nimi po tym , jak ich Floyd pokonał .... a z kim Many ostatnio walczył z młodych z topu ? .... dajcie spokój