FROCH: CZUJĘ SIĘ JAK PRZED WALKĄ Z BUTE

Dodano: 10 kwietnia 2014 00:14
FROCH: CZUJĘ SIĘ JAK PRZED WALKĄ Z BUTE
Redakcja, The Nottingham Post
Mark Robinson/Matchroom Boxing

George Groves (19-1, 15 KO) twierdzi, że Carl Froch (32-2, 23 KO) obawia się rewanżowej walki do tego stopnia, że nie potrafi spojrzeć rywalowi prosto w oczy. Jeżeli to prawda, to "Kobra" świetnie się z tym kryje, bo z jego ostatniej wypowiedzi wynika, że nie może doczekać się chwili, kiedy w końcu uciszy gadatliwego pretendenta.

- Jestem teraz w bardzo dobrym miejscu. Nie czułem się tak od walki z Lucianem Bute. Różnica polega na tym, że tym razem trenuję jak pretendent, a nie jak mistrz. Jest we mnie ogień, którego zabrakło przed pierwszym pojedynkiem z Grovesem - zapewnia 36-letni Froch.

GROVES: FROCH WALCZY Z DEMONAMI >>>

- Niezależnie od tego, co sobie mówi George Groves, to ja wygrałem pierwszą walkę. Tym razem nie będzie żadnych dyskusji. Poprzednio rozbiłem go w ciągu dwóch rund, gdy tylko podkręciłem tempo, a to była najgorsza możliwa wersja mnie. Przygotowania są bardzo intensywne i moje ciało cierpi, ale to się opłaci - dodaje "Kobra".

Pojedynek odbędzie się 31 maja na stadionie Wembley w Londynie. To największa walka w historii Wielkiej Brytanii - obejrzy ją na żywo ponad 80 tysięcy kibiców. W stawce znajdą się należące do Frocha tytuły mistrza świata federacji IBF i WBA Super w wadze super średniej.

Więcej informacji: George Groves
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: tapir
Data: 10-04-2014 04:10:05
Froch nie patrzy mu w oczy nie dlatego, że się obawia, tylko dlatego żeby pozbawić go satysfakcji. Bo Groves jak widać nie może się tego doczekać po tym knockdownie z pierwszej walki.
Autor: miros
Data: 10-04-2014 07:59:21
Przedwczesne zakończenie poprzedniej walki przez sędziego, okazało się najszczęśliwszym rozwiązaniem dla wszystkich. Zainteresowanie jest DUŻO większe niż przed pierwszą walką. Rewanż odbędzie się na stadionie. Wejdzie więcej kibiców. Walka sprzeda się w telewizji. Zarobią sponsorzy, promotorzy no i przede wszystkim bokserzy. Gaże będą dużo większe, niż normalnie. A koniec końców uważam, że wygra Froch. Groves to jeszcze nie ta klasa. Musi się trochę podszkolić.
Autor: MrAdam
Data: 10-04-2014 12:38:08
Groves go znokautuje,jak lubiłem Frocha tak, uważam, że zaczyna bredzić...
Kalendarz imprez