Rusłan Prowodnikow (23-2, 16 KO) wróci na ring 14 czerwca i zmierzy się prawdopodobnie z Chrisem Algierim (19-0, 8 KO). Mistrz WBO w wadze junior półśredniej liczy na większe walki, ale przyznaje, że jego obóz ma duże problemy ze znajdowaniem rywali.
- Menedżer i promotor powiedzieli mi, że nikt nie chce ze mną walczyć. Team Brandona Riosa stara się nie dopuścić do naszej walki. Być może nie chcą, aby zrzucał wagę, nie wiem, o co dokładnie chodzi. To nie moja wina, że na razie nie zobaczymy tej potyczki. Ja jestem gotowy na każdego – powiedział Rosjanin.
Prowodnikow nie traci jednak nadziei na prestiżowe pojedynki. Niewykluczone, że w kolejnym przyjdzie mu się zmierzyć z Mannym Pacquiao (55-5-2, 38 KO) lub Timem Bradleyem (31-0, 12 KO), którzy skrzyżują rękawice 12 kwietnia w Las Vegas.
- To będzie zacięta walka, będę kibicować mojemu przyjacielowi Manny’emu Pacquiao. Musi udowodnić wszystkim, że wygrał już za pierwszym razem. Chętnie zmierzyłbym się z Bradleyem w rewanżu. Mój team zapewnił mnie, że będę brany pod uwagę jako jesienny rywal któregoś z tych zawodników, co dodaje mi motywacji – stwierdził.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Pret
Data: 02-04-2014 10:28:13
Jak on popsuł Bradleya to ja się nie dziwie.
Autor: didier89
Data: 02-04-2014 10:43:20
Jak się nie ma kibiców i jest się nielubianym i w dodatku nie mówi po ang.... ale wygrywa z amerykanami to robi sobie tylko więcej anty fanów.
Autor: Zubr
Data: 02-04-2014 10:57:30
dla czego jest nielubiany ? walka z Bradleyem to było momentami szaleństwo
Autor: MLJ
Data: 02-04-2014 11:11:29
Didier89 Dlaczego nielubiany ? Jego fantastyczne walki z Bradleyem, czy Alvarado, a potem autentyczna radość ze zdobycia Mistrzostwa Świata na pewno przysporzyła mu kibiców. Poza tym ton jego wypowiedzi i zachowanie poza ringowe, świadczy o sporej kulturze i szacunku do rywali. Ja takich pięsciarzy cenię najbardziej. Rusłan wydaje się bardzo w porządku.. A obawy przed walką z Provodnikowem i problem z zakontraktowaniem dobrego rywala wcale mnie nie dziwią. Dla mnie najbardziej wyczekiwane starcie, to jego pojedynek z Riosem, w 140..
Autor: StasioKolasa
Data: 02-04-2014 11:13:47
Nie ma się co dziwić.Provodnikov,jest szalenie niebezpieczny dla każdego,a nie generuje jeszcze wielkich pieniędzy.Jeżeli nic się nie zmieniło to Rios był chętny na taka walkę,wiec w niedługim czasie być może.. zobaczymy.;) Mnie osobiście marzy się rewanż z Bradleyem,lub Herrerą.
Autor: LegiaPany
Data: 02-04-2014 14:03:52
jaki nielubiany???? kazdy go docenia oprocz takich glabow jak np. broner i jego fani
Autor: batledarf
Data: 02-04-2014 14:38:26
z riosem niechętnie. ale z jakas młoda "gwiazda", czemu nie? ciekawe jak by se garcia, thurman czy brook poradzili?
Autor: Pret
Data: 02-04-2014 18:23:52
Nielubiany.. phi. Bradley to jest nielubiany a tego małego rockiego to trudno nie kochać. Scena jak się z mamuśką obściskiwał po Alvarado 3
Autor: Pret
Data: 02-04-2014 18:25:46
Tylko po co kontraktować walkę z kimś przez kogo nr.3 w boksie sikał krwią i przechodził terapię dla ludzi po wypadku samochodowym -_-
Autor: didier89
Data: 03-04-2014 10:59:05
Lubiany był jak przegrał z Amerykaninem.... Po zdobyciu pasa z Alvarado został wygwizdany. Walczy na nie swoim terytorium i to go ogranicza, tak jak Martinez.... jest gwiazdą, ale inni nie osiągnęli połowy tego co on, a mają więcej kibiców. Ja lubię go oglądać, pewnie jak większość, ale on nie niszczy karier Polakom...