BRADLEY: ON NIE NOKAUTUJE JUŻ NAWET GOŚCI, KTÓRZY IDĄ NA NIEGO

Dodano: 30 marca 2014 17:53
BRADLEY: ON NIE NOKAUTUJE JUŻ NAWET GOŚCI, KTÓRZY IDĄ NA NIEGO
Leszek Dudek, Informacja własna
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Timothy Bradley (31-0, 12 KO) nie obawia się nokautu w rewanżowej walce z Mannym Pacquiao (55-5-2, 38 KO). Amerykanin jest przekonany, że z wiekiem "Pacman" stracił swój potężny cios i obecnie nie jest już w stanie wygrywać przed czasem.

- Ludzie, Rios go wyśmiewał. Wszyscy wiedzą, co Rios ma na myśli, kiedy śmieje się z przyjmowanych ciosów. Mówi wtedy: "Bijesz jak dziwka". Pacquiao nie jest już w stanie znokautować nawet gościa, który idzie na niego i sam wchodzi na ciosy - ocenia Bradley.

- Pacquiao nie stracił umiejętności, Pacquiao stracił siłę. Już jej nie ma. Za każdym razem jest tak litościwy, kochający i dobry, że już nie przechodzą mu przez usta słowa o znokautowaniu mnie. Miejsce takiego kogoś nie jest już w ringu. Kiedy ostatnio kogoś znokautował? W ringu musisz być bezlitosny! Ja taki będę, nie zawaham się - zapewnia "Desert Storm".

Więcej informacji: Manny Pacquiao
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: CroCop90
Data: 30-03-2014 18:35:26
Pacquiao ciężko znokautował jedynie Hattona .Z wysuszonym Oscarem i Cotto wygrał po potężnych kumulacjach mocnych ciosów . Skończyli się wysuszeni rywale , skończyły się spektakularne wygrane przed czasem.
Autor: derfelcadarn
Data: 30-03-2014 19:03:31
po walce bradley nie będzie już taki pyskaty
Autor: rocky86
Data: 30-03-2014 19:03:46
Pac sadzał wszystkich rowno 3 kategorie niżej. Facet przeszedł przez chyba 7-8 katagorii, więc oczywistym jest, że nie na wiele wiekszych zawodnikach jego ciosy nie robia już aż takiego wrażenia, ale wciąż jest bardzo silny. Swoją drogą Bradley delikatnie mówiąc kowadła w łapie nie ma, a mówiąc wprost jest waciakiem, więc w jego ustach te teksty o braku siły brzmią komicznie.
Autor: cut
Data: 30-03-2014 19:20:50
bradley möwi co mysli, a mysli o tym co widzi. Pacman okazuje litosc ktöra poniza, ta litosc jest tym samym niz wyglupy roya podczas jego walk gdy ponizal przeciwnikow. Zawodem pacmana jest boks i przestal go wykonywac odpowiednio, tak jakby rzeznik zaczal myslec o wegetarianizmie. Do ringu wychodzi sie aby zmierzyc swoje umiejetnosci nie po to aby ktos sie nad toba litowal. Jesli kochasz walke i kochasz tak samo ludzi to okaz im miloserdzie poprzec zakonczenie ich zywota, w boksie to KO. W naturze walki lezy przegrana, ale przegrywaja umiejetnosci nie przegrywa zawodnik. Kliczko okazaj litosc adamkowi podczas walki, kto stracil a kto zyskal na tym, adamek stracil, klitschko zyskal. Litosc w ringu to ponizenie przeciwnika.
Autor: Whisper
Data: 30-03-2014 20:16:30
@cut Co to za bzdury. Pacman po prostu nie walczy już z truposzami, więc jego fenomen się skończył. "Litość" haha. Kliczko wolał mieć kasę z reklam dlatego nie skończył Górala.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 30-03-2014 20:17:58
CroCop90 wysuszeni przeciwnicy;))))) - powielasz bezmyślnie pierdoły które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - a oto FAKTY - 1. "zauszony" Margarito walczył całe życie welterweight! z mannym wagę wyżej w light middleweight ( w której walczył wcześniej tylko raz). Z Mannym Margaritto miał drugą NAJWIĘKSZĄ wagę w życiu. 2. Hatton - konus który całe życie przewalczył w light weter (poza dwoma wypadami do welter) z Mannym walczył w pełnym limicie Lightwelter!!! 3. Cotto - kolejny konus który największe sukcesy miał we light welter, później walczył w Welter z Mannym walczy w Welter okrojonym aż o 0,9kg 4.Clottey - całe życie w welter... z Mannym w pełnym limicie tej wagi 5. Mosley - król lightweight i lightwelter walczy z Mannym w welter w wadze w której walczył w ostatnich latach (najwyższej) 6. Oscar de La Hoya - jedyna postać do której można się przyczepić....tyle że to on był wtedy jeszcze gwiazdą, faworytem, on rozdawał karty w negocjacjach..i bewnie chciał wrócić do niższych wag po kiepskich występach w średnie (ale nie do konca wiem) - nie wspomnę np.O Marquezaie bo ten do dwóch ostatnich walk z nmannym to był wręcz rozdmuchany,
Autor: Cooperek
Data: 30-03-2014 21:24:48
Co ten Bradley nawiązuje do tego KO cały czas. Gada o tym i gada aż to do siebie przyciągnie, czego mu z całego serca życzę bo kibicuję Mannemu. Jak walka roztrzygnie się na punkty to też dobrze i nikt nie będzie wypominał, że Pacman go nie znokautował.
Autor: Cooperek
Data: 30-03-2014 21:26:17
"rozstrzygnie" - przydałaby się edycja postu, są przecież pluginy do tego.
Autor: UshiroTobi
Data: 30-03-2014 22:19:40
Rios ma łeb jak skała (co mu zresztą na dobre za parę lat nie wyjdzie) więc chciałbym zobaczyć jak Bradley go nokautuje ze swoim masakrycznym procentem KO (12/31) ciąg dalszy podpuszczania Manneygo Bradley chce żeby Pac chciał urwać mu łeb i ma nadzieję że wejdzie mu na kontre jak Marquezowi
Autor: rakowski
Data: 30-03-2014 22:47:25
Stawiam na to,że ta walka będzie zacięta i wyrównana i tym razem wygra i to wyraźnie "Pacman". Ciśnienie na sędziów będzie niesamowite.Bradley z walki na walkę udowadnia coraz więcej,więc nie sądzę aby Manny wygrał łatwo,choć nokaut może przyjść w każdej chwili.To jest boks i to jest Manny Pacquiao.
Autor: Dragon2537
Data: 30-03-2014 23:51:12
bo ciebie czarnuchu trzeba znokautowac bo znowu zkorumpowani uposledzeni pseudo sedziowie dadza ci wygrana
Autor: kanapowyekspert
Data: 31-03-2014 08:35:02
Kto wygra nie wiem. Ale Bradley jest świetnym pięściarzem. Naprawdę dobrym i dalej niedocenianym. Nie podzielam opinii, że Pac zdecydowanie wygrał w pierwszej walce. Wg mnie nie wyglądał w niej rewelacyjnie. Od tego czasu Bradley zyskał doświadczenie i pewność siebie a Pac ciężkie KO od Dynamity i czas, który działa raczej na korzyść Bradleya. Z powyższych względów jakoś mi nie wychodzi, że Pac zdominuje Bradleya. Zawsze może może zdarzyć się KO ale raczej stawiam co najwyżej na nieznaczną wygraną Paca (zakładając, że jest mega zmotywowany, przygotowany i będzie walczył mądrze taktycznie).
Kalendarz imprez