PROKSA WRACA ZA MIESIĄC
Dodano: 19 marca 2014 22:26
Autor: Redakcja, Matchroomboxing
Zdjęcie: Mariusz Konfiszer/PZB
Były dwukrotny mistrz Europy oraz pretendent do tytułu mistrza świata - Grzegorz Proksa (29-3, 21 KO), po zeszłorocznej porażce z Sergio Morą i problemach z kontuzjowanymi dłońmi w końcu poznał datę swojego powrotu na ring.
Polak zaboksuje 19 kwietnia podczas gali w Manchesterze, a jego rywalem będzie dawny mistrz Wspólnoty Brytyjskiej, Matthew Hall (25-7, 16 KO). On również w ostatnim występie przegrał, ulegając na punkty Billy'emu Joe Saundersowi.
Więcej informacji:
Grzegorz Proksa
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Kadej
Data: 19-03-2014 22:55:50
Nareszcie.
Autor: przemyto
Data: 19-03-2014 23:00:45
Mam nadzieję, że Proksa wykorzysta swoją szansę, Hall to solidny pieściarz, ale nie żaden wirtuoz, który może zaczarowac przeciwnika w ringu. Od tej walki trzeb znów zacząć powolną drogę na szczyt.
Autor: Emsiem
Data: 19-03-2014 23:04:49
Trzymamy kciuki!
Autor: wwww
Data: 19-03-2014 23:08:28
Gdyby Grzesiu zajął się boksem na poważnie, tylko boksem to by była jeszcze szansa na fajną kariere. Pomyśleć nad zmianą szkoleniowca, choć nie uważam F.Ł za złego fachowca, to ma on zbyt dużo zawodników pod sobą i zadaje się już troche tego nie ogarniać, tym bardziej, że zawodnicy Łapina są przeróżni pod względem stylów. Nie mniej jednak Grzesiu trzymam kciuki, mam nadzieje na efektowny powrót i potem coraz ciekasze walki. P.S Dziwnie tu teraz :P
Autor: OutLaw
Data: 20-03-2014 00:12:30
Nie widać zmian. Ten sam menago, trener z doskoku, walka poza Polską... Wolałbym go z Sulęckim zobaczyć aby wiedzieć kto w Polsce jest kto bo na świecie Grzesiu jest nikim a i w Europie aby go klasyfikować trzebaby rozpisać szeroką czołówkę.
Autor: Loki
Data: 20-03-2014 05:38:56
Pan Łapin jest super OK, nie znam nie oceniam człowieka... tylko gdzie te wyniki, ćwiczy, trenuje zawodników codziennie, dwa razy trzy w tygodniu i guzik z tego jest...to trwa już kilka lat i naprawdę hujóweczka, Pan Gmitruk wypada duuuużo lepiej. Oceniam tylko wyniki, chyba po tym rozlicza się trenera. P. S. Jest bak jest weseoło :)
Autor: batledarf
Data: 20-03-2014 08:51:14
wwww a czy ten biedny grzesiu się jeszcze zajmuje?
Autor: wwww
Data: 20-03-2014 09:46:32
Pracuje w jakims banku o ile sie nie myle, jak widac nie umie tego rozdzielic i chyba potrzebuje miec w koncu ekpie ktora sie nim porzadnie zajmie.
Autor: Cooperek
Data: 20-03-2014 12:30:54
Loki "Pan Łapin jest super OK, nie znam nie oceniam człowieka... tylko gdzie te wyniki, ćwiczy, trenuje zawodników codziennie, dwa razy trzy w tygodniu i guzik z tego jest...to trwa już kilka lat i naprawdę hujóweczka, Pan Gmitruk wypada duuuużo lepiej. Oceniam tylko wyniki, chyba po tym rozlicza się trenera." Łapin ma mistrza świata, którego sam wychodował, który tracił i odzyskiwał tytuł, który tytuł bronił wiele razy. Gmitruk nie ma nikogo nawet średniego. Był tylko Adamek ale ten pięściarz się wyróżniał.
Autor: Loki
Data: 20-03-2014 13:37:15
Ok , Diablo, Gmitruk Adamek, teraz porównaj resztę.....
Autor: batledarf
Data: 20-03-2014 13:51:02
wwww czyli mówisz że pan grzesiu proksa siedzi sobie w wegierskiej gorce na kasie w banku i za 1680 zł wypłaca bezrobotnym zasiłki. a potem zmęczony 8 godzinnym siedzeniem idzie na trening biedaczysko? z tego co wiem jest członkiem rady nadzorczej którą zwołuje się od czasu do czasu... to nie wolak czy jennings
Autor: wwww
Data: 20-03-2014 15:07:56
batledarf Grzechu sam kiedyś mówił w jakimś wywiadzie, lecz dawno to było podejrzewam, że jeszcze przed walka z GGG, że teraz jeśli ma sie coś dziać z jego karierą to musi wszystko podporządkować boksowi. Ale też mówił, że banku nie zostawił. Ale skoro z pracą jest tak jak mówisz to w takim razie inny element kuleje...
Autor: bak
Data: 20-03-2014 16:58:22
Nienawidzę Prokszy. Jest to zwykły, przereklamowany balonik medialny. Po walce z wrakiem Sebastiana Sylvestra wszyscy się podniecali, jaki to przyszły niekwestionowany champion wagi średniej, że Martinez jest dla niego jedynym realnym zagrożeniem a zlał go nawet waciany bum Kerry Hope. Proksza przegrywa z KAŻDYM zawodnikiem z czołówki. On pewnie nie ma nawet 170 dlatego ma taką watę w łapie.
Autor: batledarf
Data: 20-03-2014 20:31:26
bak najprostsza sprawa dla proksy by mieć petarde w łapie to ubranie obcasów. takie moje zdanie. a prawda jest taka że ten gość nie oddaje całego swego serca temu sportowi i dlatego jest w dupie. ale do wyników trzeba charakteru
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 20-03-2014 23:13:52
Znowu bedzie obijał ogórków w Anglii to samo co na początku kariery?To znak ze dalej traktuje boks jako hobby a prawdziwą prace ma w banku
Kalendarz imprez
