Sergio Martinez (51-2-2, 28 KO) i Miguel Cotto (38-4, 31 KO) w ostatnich dniach spotkali się na konferencji prasowej i rozpoczęli promowanie swojej walki. Do ich starcia dojdzie 7 czerwca w Madison Square Garden, a stawką będzie tytuł WBC należący do Argentyńczyka. "Junito" będzie pierwszym Portorykańczykiem w historii, który zawalczy o tytuł w czwartej kategorii wagowej w karierze.Martinez nie kryje niechęci do najbliższego rywala i twierdzi, że podczas negocjacji Cotto stawiał wymyślne warunki. Między innymi jego żądaniem był umowny limit 159 funtów, który będzie obowiązywał podczas oficjalnego ważenia. - On zachowuje się jak 16-letnia dziewczynka. Gdybyśmy nie spełnili jego żądań, do walki nie doszłoby. To niedorzeczne. Moim zdaniem wiele rzeczy, które on robi są niedorzeczne, co osobiście bardzo mnie denerwuje - powiedział Martinez.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: basu00
Data: 12-03-2014 11:06:11
Martinez go wypyka i zakończy mu kariere...może być czasówka na cotto
Autor: batledarf
Data: 12-03-2014 11:22:50
cieniutki dis kręci martinez. Gość wręcz zniechęca. 80% martineza z wiliamsa wystarczy na cotto
Autor: Dixell
Data: 12-03-2014 11:58:43
cotto rozszarpie przereklamowanego martineza. to bedzie egzekucja.
Autor: batledarf
Data: 12-03-2014 12:19:46
tylko w jaki sposób? jeśli martinez będzie w jako takiej formie to ciężko będzie cotto go zdominować. martinez ma dobry jab i pracę nóg. mocny cios, dobry timing. styl w sam raz by rozbić cotto
Autor: MLJ
Data: 12-03-2014 13:04:11
Ciężko mi sobie wyobrazić po takiej przerwie i kontuzji Martineza lepszego niż z Murrayem. A jeśli tak będzie to szanse będą na korzyść Sergio, głównie ze względu na warunki i świetny jab. Natomiast Cotto przydała się walka z wyższym Rodriguezem, którego zdemolował i to jest dobry prognostyk przed walką z wyższym zawodnikiem. Martinez ma swoje lata, ciągle łapie kontuzje i powinien pomału pomyśleć o emeryturze. Sympatią darzę obu, więc napiszę klasycznie, niech wygra lepszy.. A jeśli Sergio przekonująco wygra, to na koniec roku moje marzenie i starcie na szczycie średniej Martinez - Golovkin
Autor: lukaszbiszczu
Data: 12-03-2014 14:48:01
jak MArtineza nie zlapie kryzys w koncowce to wypyka Cotto , zastanawiam sie jeszcze dlaczego zgodzil sie z nim walczyc skoro on ma pas a tamtemu warunki nie pasowaly,ja bym go olal i wzial kogos kto nie bedzie narzekal.
Autor: Matys90
Data: 12-03-2014 15:00:48
lukaszbiszczu - Bo porównywalną kasę może zrobić tylko z: a)Floydem, b)Pacquiao albo c)Alvarezem. Z tym, że nie każdy z nich jest chętny, natomiast na pewno każdy stawiałby jeszcze gorsze warunki niż Cotto. Swoją drogą te 159 funtów to nie wiem czemu ma służyć, przecież to właściwie żadna różnica dla Martineza.
Autor: StasioKolasa
Data: 12-03-2014 15:01:03
Autor komentarza: lukaszbiszczu zastanawiam sie jeszcze dlaczego zgodzil sie z nim walczyc skoro on ma pas a tamtemu warunki nie pasowaly,ja bym go olal i wzial kogos kto nie bedzie narzekal. "Kasa misiu, kasa".
Autor: bak
Data: 12-03-2014 17:21:30
Martinez ukarze w końcu Cotto za to jak ten kiedyś obrażał i traktował ludzi. Cotto dostanie największe lanie w karierze.
Autor: czesier
Data: 12-03-2014 18:34:42
Jak na razie to Martinez cały czas szczeka,a Cotto zachowuje się jak facet i raczej przemówi dopiero w ringu. :)
Autor: zniszcze
Data: 12-03-2014 19:34:46
Obawialbym sie o Martineza, to juz nie ten sam piesiciarz co dawniej, stracil sporo swoich atutow nie zdziwie sie jak Cotto wygra