CHAMBERS WRÓCI POD KONIEC MARCA?
Dodano: 26 lutego 2014 23:33
Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
"Moja kolejna walka odbędzie się prawdopodobnie 29 marca. Rywal póki co nieznany" - napisał na jednym z portali społecznościowych Eddie Chambers (36-4, 18 KO), który po nieudanej przygodzie z niższą kategorią wraca do wagi ciężkiej.Zapytany o możliwość stoczenia potyczki z Audleyem Harrisonem (31-7, 23 KO) "Szybki" stanowczo odrzucił taką opcję, przy okazji trochę zaczepiając Tomka Adamka (49-2, 29 KO)."Harrison przegrywa wszystko w pierwszej rundzie, to brak szacunku dla mojego nazwiska. Jego największym sukcesem była wygrana w turnieju Prizefighter. Tacy ludzie jak on powodują, że zloty medal olimpijski przestaje już mieć znaczenie. Pokonałbym go jedną ręką, spytajcie Adamka" - dodał były pretendent do mistrzostwa wszechwag.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: MarshallMathers
Data: 26-02-2014 23:42:14
"Pokonałbym go jedną ręką, spytajcie Adamka" Haha mistrz ciętej riposty :D
Autor: Ramirez82
Data: 26-02-2014 23:44:51
Dobre, dobre. Ciekawe, czy ma jakieś cięte riposty na temat swojego zdominowania wagi cruiserweight...
Autor: Whisper
Data: 27-02-2014 00:03:51
@MarshallMathers Przecież to nawet nie jest riposta.
Autor: Cooperek
Data: 27-02-2014 00:05:23
Whisper Fakt :) Boli go że dostał bęcki jak Cuninghama. Płaczek.
Autor: nik
Data: 27-02-2014 00:10:02
Placzek, beksa, mazgaj.
Autor: nik
Data: 27-02-2014 00:11:30
Gdyby w ostatniej walce walczyl jedna reka to by wygral, lol
Autor: KapralWiaderny
Data: 27-02-2014 01:14:30
"Harrison przegrywa wszystko w pierwszej rundzie, to brak szacunku dla mojego nazwiska. Jego największym sukcesem była wygrana w turnieju Prizefighter. Tacy ludzie jak on powodują, że zloty medal olimpijski przestaje już mieć znaczenie." Coś w tym jest. Jedyny przeciwnik którego godzien jest Omdlej to niejaki Marcin N. - w obu przypadkach klasa sportowa praktycznie żadna.
Autor: rocky86
Data: 27-02-2014 07:38:47
A ten Eddie cały czas zapłakany. Przegrał i tyle, miał pecha chłopak z tą kontuzją, ale walki nie wygrał.
Autor: 80olsen
Data: 27-02-2014 08:36:34
Rocky,piszesz,że walki nie wygrał,może masz rację,ale na pewno jej nie przegrał,po prostu go oszukali,kibicowałem Tomkowi w tej walce,ale Edi okazał się sprytniejszy,po prostu,według mnie ograł ociężałego Tomka.
Autor: nik
Data: 27-02-2014 08:48:01
80olsen Piszesz ze nie wygral a potem ze ograł Adamka, To w końcu wygral czy nie wygral
Autor: rocky86
Data: 27-02-2014 10:09:38
80olsen Co Ty gadasz? Adamek wygrał tą walkę. Wynik nie był szczególnie kontrowersyjny. Przewaga była ok. 2 rundowa. Eddie przegrał, a wynik był sprawiedliwy, nie ma co się nad tym spuszczać. Lubię Chambers'a, ale płaczek z niego straszny, o ile Cunn po walce z Góralem miał powody do marudzenia, o tyle Eddie płacze bezpodstawnie. Miał pecha, złapał w trakcie walki kontuzję i tyle. Gdyby miał obie ręce sprawne, to może by wygrał, a może nie, tego nie wiemy. Wiemy tylko tyle, że przegrał i mógłby już się z tym pogodzić.
Autor: MarshallMathers
Data: 27-02-2014 10:37:21
@ Whisper,Cooperek Ale przecież ja nie uważam,że Eddie wygrał z Adamkiem. Po prostu dobrze to tylko zabrzmiało :)
Autor: arpxp
Data: 27-02-2014 11:51:56
Czyli znowu wyjdzie do ringu fat eddie
Autor: bak
Data: 27-02-2014 15:32:16
Żeby twierdzić, że Adamek przegrał z Chambersem to trzeba już strasznie nienawidzić Tomka, lub po prostu doszukiwać na siłę dziury w całym. To niektórzy, kto obiektywnie oceniają mówią, że nawet w walce z Cunninghamem remis byłby do przyjęcia, a co dopiero z Chambersem, który nota bene nic nie zrobił wielkiego by pokonać Adamka.
Autor: KnockKnock
Data: 27-02-2014 23:38:53
Calkiem obiektywnie - Adamek przegral zarowno z Cunninghamem jak I z Chambersem.
Kalendarz imprez
