MARTINEZ: ZNOKAUTUJĘ COTTO, A POTEM SKUPIAM SIĘ NA GOŁOWKINIE!
Dodano: 11 lutego 2014 20:06
Autor: Elisinio Castillo, boxingscene.com
Zdjęcie: Obraz własny
Sergio Martinez (51-2-2, 28 KO) rozpoczął już przygotowania do pojedynku z Miguelem Cotto (38-4, 31 KO). "Maravilla" zamierza znokautować nielubianego przez siebie portorykańskiego gwiazdora, a potem będzie już mógł myśleć o wyczekiwanym przez wszystkich starciu z królem nokautu Giennadijem Gołowkinem (29-0, 26 KO).
- Kiedy pokonam Cotto przez nokaut, będę mógł się skupić na potencjalnej walce z Gołowkinem - oświadczył blisko 39-letni Argentyńczyk. - Gołowkin to najtrudniejszy rywal. Nie ze względu na technikę, tylko na siłę fizyczną. Jest silny, zawsze doskonale przygotowany i potrafi przyjąć mocny cios. Teraz nadszedł odpowiedni czas, żebym się z nim zmierzył, bo za parę lat będzie bardziej doświadczony i jeszcze bardziej niebezpieczny.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: tomekzzar
Data: 11-02-2014 20:20:58
Sergio Martinez na dzien dzisiejszy wygra i z Cotto i z Gołowkinem,w walce z Chavezem pajacował z Giennadijem na pewno nie bedzie tego robił
Autor: MLJ
Data: 11-02-2014 20:26:06
Po tym co ostatnio widziałem w wykonaniu Martineza, to śmiem wątpic czy przejdzie Cotto. A nawet jeśli, to z GGG nokaut..
Autor: Overfull
Data: 11-02-2014 20:26:45
Gołowkin przed czasem, ale nie wiem w której rundzie. Martinez się starzeje, co prawda ta walka może być bardzo zacięta, a Gienia zbierze też trochę na twarz, bo Martinez diabolicznie szybki, a Gienia nie ma takiej gardy jak Murray np. Tak czy siak Sergio nie ma defensywy, refleksu jak Floyd, więc na pewno w końcu zostanie trafiony czysto, a wtedy to już tylko kwestia czasu ile przetrwa. Tak czy siak ta walka to jedyna licząca się walka w tej wadze.
Autor: Milan
Data: 11-02-2014 20:30:59
Martinez sie wypowiada jakby juz sie pogodzil ze nadszedł czas GGG , ale z Cotto sobie poradzi
Autor: magic19
Data: 11-02-2014 20:37:32
Jeśli Martinez faktycznie wypowiedział te słowa to chylę przed nim czoło i oznacza to,że facet twardo stąpa po ziemi,żadko spotykane jest to w obecnych czasach żeby pięściarz tak obiektywnie oceniał swoje możliwości.Cenię takich ludzi wie,że latka mu leca nie jest najmłodszy i za nie długo nie będzie miał szans z GGG.Mam nadzieję,że dojdzie do tej walki.
Autor: Adih4sh
Data: 11-02-2014 20:38:12
Ta walka pokaże ile jeszcze warty jest Argentyńczyk. Da obraz do ewentualnych zakładów bo jak kiedyś nie dawałem szans Gieniowi z Martinezem to po obejrzeniu starcia ze Stevensem i Mundina sądzę że będzie zestawienie 2:2.
Autor: magic19
Data: 11-02-2014 20:41:19
Milan Mam nadzieję,że wygra z Cotto o ile ta przerwa nie dała się we znaki.
Autor: ArturSzklankaSzpilka
Data: 11-02-2014 20:58:17
Odważne słowa
Autor: Milan
Data: 11-02-2014 21:07:35
magic19 rowniez wielki szacun dla martineza za te słowa
Autor: wojt986
Data: 11-02-2014 21:11:03
Martinez może cotto nie przejść. Gołovkin go rozbije. Oglądałem gdzięś jego ost. walke i mam wrażenie że nie pokonał angola a co dopiero ma pokonać kazacha Forma może być nie ta przez zaawansowany wiek Kilka lat temu był znakomity..
Autor: DeeJay
Data: 11-02-2014 21:26:13
Odszedl krol niech zyje krol :)
Autor: Srogi
Data: 11-02-2014 21:43:21
Ludzie, w tej walce nic nie jest pewne. Jeden i drugi obecnie to wielka niewiadoma. Cotto porozbijany po wielu ringowych wojnach, a do tego kilka razy zmieniał trenerów i styl walki. U Martineza widać powoli wpływ wieku. Jego styl walki opiera się na szybkości i refleksie, a to u bokserów z jego metryką potrafi zniknąć prawie, że z walki na walkę. Dodatkowo w ostatnich walkach jego forma była bardzo nierówna. Natomiast nie postawił bym ani grosza na wygraną któregokolwiek z nich w konfrontacji z GGG.
Autor: OutLaw
Data: 11-02-2014 22:23:13
Najpierw niech GGG upora się z Larą...
Autor: Dixell
Data: 11-02-2014 22:38:26
Cotto ogra Martineza jak dzieciaka.
Autor: MrAdam
Data: 11-02-2014 22:47:09
Cotto w tej walce zostanie upokorzony.
Autor: Lukaszz
Data: 11-02-2014 22:48:29
Moim faworytem również jest duma Portoryko. Decydującym czynnikiem wiek Martineza w dniu walki, a także powrót po dlugiej przerwie i licznych zabiegach/operacjach. Martinez się sypie i nie wykluczam jakiejś kontuzji także w trakcie walki.
Autor: wszawypomiot
Data: 11-02-2014 23:11:01
Jeżeli nogi nie zawiodą Martineza to Cotto będzie miał bardzo ciężko. Jak dotąt w swoich najważniejszych walkach Martinez tańczył jak baletnica. Nie ustrzegł się błędów ale wynikały one raczej z braku koncentracji. Cotto jest za mały. Obija bardzo dobrych średniaków jak Rodriguez ale nie da rady z bokserem światowej klasy.
Autor: bak
Data: 11-02-2014 23:48:41
Nienawidzę Cotto. On obraził Martineza- odwrócił się do niego plecami, zakpił i nie podał mu ręki. A w telewizji bił ludzi z ekipy telewizyjnej. Mam nadzieję, że Sergio boleśnie i dotkliwie ukarze go w ringu.
Autor: Kadej
Data: 12-02-2014 00:14:57
Dixell A niby w jaki sposób?
Autor: LegiaPany
Data: 12-02-2014 01:43:13
odwazne slowa, trzeba przyznac martinez ggg to napewno super-hit ale jeszcze trzeba pokonac cotto a to bedzie trunde
Autor: wojt986
Data: 12-02-2014 02:06:36
bak Jest gdzieś video tego jak cotto bił tych z telewizji albo jakiś news? Nie to żebym negował...
Autor: lukaszenko
Data: 12-02-2014 06:06:53
Martinez Cotto obije..Bedzie na pewno dobra walka ale technicznie i szybkosciowo jest lepszy on niego..Z Golowkinem to trudno powiedziec..Zalezy w jakiej formie i dyspozycji bedzie Maravilla..Ma swoje lata jednak a GGG jest teraz na fali..delikatnym faworytem Kazach..
Autor: rocky86
Data: 12-02-2014 09:14:29
Martinez jest już stary i w mojej opinii jego czas się kończy. Jeśli nawet poradzi sobie z Cotto, co w moejej opinii nie jest oczywiste, to w ewentualnej walce z GGG polegnie. Chłop będzie juz po 40.
Autor: Paulpolska
Data: 12-02-2014 09:38:37
3-4 lata temu w ciemno stawiał bym na Martineza w starciu z GGG ale Argentyńczyk się starzeję szkoda, że jego czasy przyszły tak późno
Autor: UshiroTobi
Data: 12-02-2014 14:49:29
Cotto to jak słyszę istny lord Vader bosku, nie dość że upokarza mistrzów (odwróceniem się na pięcie:) )to jeszcze tłucze bezkarnie ludzi po studiach telewizyjnych więc nie pozostaje nic innego tylko stawiać że pod wodzą Roacha ten łobuz da dobrą walkę i ogra Martineza :)
Kalendarz imprez
