Od kilkudziesięciu godzin wiadomo, że obóz Sergio Martineza (51-2-2, 28 KO) przystał już na wszelkie warunki i obecnie wszystko zależy od Miguela Cotto (38-4, 31 KO), którego żądania nie zostały jak dotąd spełnione.
Według najnowszych doniesień pojedynek pomiędzy "Maravillą" a "Junito" odbędzie się w umownym limicie 159 funtów, a w stawce znajdzie się oczywiście należący do Argentyńczyka tytuł mistrza świata federacji WBC w wadze średniej.
Niecałe pół kilograma poniżej limitu kategorii w żaden sposób nie powinno osłabić Martineza, któremu zdarza się wychodzić do ringu nawet z wagą ok. 157 funtów, dlatego dziwić może, że Cotto postawił właśnie taki warunek. Tak czy inaczej, pojedynek jest już prawie pewny i na 90% odbędzie się 7 czerwca w Madison Square Garden w Nowym Jorku. Transmisję przeprowadzi w systemie PPV stacja HBO.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: weentM
Data: 02-02-2014 09:50:38
COTTO !!
Autor: MEGABARTEK
Data: 02-02-2014 10:48:45
159 funtów to chyba trochę dla Cotto dużo,prawda? No ale to chyba jedyna możliwa opcja,ale jednak w tym aspekcie to Martinez ma przewage.
Autor: Dixell
Data: 02-02-2014 13:36:42
Skoro malutki Cotto bije sie z Martinezem to czemu nie wiekszy od Cotto Floyd z GGG, ktory wzrost ma ten sam co Martinez i krotsze lapy od niego i Floyda. Nie mowiac juz o tym, ze Cotto jest najmniejszy z nich wszystkich i nawet nie ma 170cm wzrostu.
Autor: Dixell
Data: 02-02-2014 13:37:45
Skoro malutki Cotto bije sie z Martinezem to czemu nie moze sie bic wiekszy od Cotto Floyd z GGG, ktory wzrost ma ten sam co Martinez i krotsze lapy od niego i Floyda. Nie mowiac juz o tym, ze Cotto jest najmniejszy z nich wszystkich i nawet nie ma 170cm wzrostu.***
Autor: Krzych
Data: 02-02-2014 13:54:44
Nie wiem po co takie kombinacje z obniżaniem limitu o funt czy dwa. Jeżeli zawodnik do każdej walki robi 160 to fakt, że teraz musi zrobić 159 nic nie zmienia jeżeli nie będzie to limit w dniu walki. Nie przyniesie to nikomu żadnych korzyści a daje tylko argument do kwestionowania znaczenia ewentualnego zwycięstwa. Funt to może zabić takiego Chaveza, który jedzie na dopingu do zbijania wagi i jeden funt więcej mógłby go zabić ale Martinez przecież nie ma problemów z waga. Kompletnie bezsensowny ten limit 159.
Autor: Fryto666
Data: 02-02-2014 13:55:43
Martinez wychodząc do ringu zawsze wnosi 168 funtów, a nie 157 ... 157 to on może mieć na ważeniu, a wnoszenie wagi do ringu, to zupełnie inna sprawa. Faktem jest jednak, że limit 159 funtów nie zmienia tutaj kompletnie nic i nie wiem po co w ogóle jest wprowadzany.
Autor: jassin
Data: 03-02-2014 00:44:49
Maetinez na dechach do 4 rundy