CORRIDA W STUTTGARCIE

Dodano: 20 stycznia 2014 14:54
CORRIDA W STUTTGARCIE
Dariusz Chmielarski, bokserzy.cba.pl
Obraz własny

Z góry przepraszam sympatyków Firata Arslana (33-6-2, 21 KO), ale jego sposób boksowania nieodparcie kojarzy mi się z bykiem. W każdym razie jest to styl unikalny. Skryty za niesamowicie szczelną gardą Arslan powoli, ale systematycznie spycha przeciwnika do narożnika lub lin, a tam "bierze go na rogi", czyli zasypuje lawiną mocnych haków i sierpowych. A że 43-letni niemiecki bokser tureckiego pochodzenia jest bardzo silny fizycznie, to bardzo trudno rywalowi wyrwać się z takiego "kotła" z powrotem na środek ringu.Jak dotąd bardzo niewielu "torreadorów" dało radę "bykowi". Nawet mistrz świata WBO Marco Huck (36-2-1, 25 KO) w listopadzie 2012 wypadł przeciwko Arslanowi kiepsko. Wprawdzie przyznano mu jednogłośne zwycięstwo na punkty, ale większość obserwatorów była zdania, że to Arslan był w tym pojedynku lepszy (a co najmniej zasłużył na remis). Z drugiej strony warto też dodać, że Huck prawdopodobnie zlekceważył rywala i wyglądał w tej walce na słabo przygotowanego. W kolejnej przeciwko Oli Afolabiemu w czerwcu 2013 wypadł znacznie lepiej. Tak czy owak, pomiędzy Huckiem i Arslanem pozostały rachunki do uregulowania, których płatność przypada na 25 stycznia, kiedy to w Stuttgarcie dojdzie do rewanżowej walki tych bokserów.Najlepiej ze wszystkich poradził sobie z Arslanem kontrowersyjny weteran wagi cruiser Guillermo Jones w 2008. Kluczowe dla odniesienia zwycięstwa przed czasem okazały się kontry bite nie ciosami prostymi, a sierpowymi, przez co omijały gardę Arslana i trafiały go w okolicę ucha. Poza tym duża ruchliwość Jonesa umożliwiała mu obskakiwanie dość wolnego na nogach rywala i skuteczne wymykanie się z narożników i spod lin.Marco Huck może skopiować receptę Jonesa, ponieważ podobnie jak on góruje nad Arslanem warunkami fizycznymi i mobilnością w ringu. Ma jednak także drugie wyjście. Zamiast wcielać się w rolę torreadora może przyjąć wariant walki byk vs byk, czyli spróbować przełamać Arslana w półdystansowej wymianie ciosów na wyniszczenie (ale raczej na środku ringu, niż przy linach). Pod warunkiem dobrego przygotowania, krzepy i kondycji powinno mu wystarczyć do osiągnięcia celu.

bokserzy.cba.pl >>>

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: tomek9876
Data: 20-01-2014 15:11:37
haha bardzo słuszne stwierdzenie,już kiedyś pisałem,że Arslan mi strasznie przypomina takiego byka,fajnie,że też ktoś to zauważył.
Autor: karule
Data: 20-01-2014 23:08:15
Dla mnie Arslan wygrał... 11 rund w walce z Huckiem. Serio.
Autor: LegiaPany
Data: 21-01-2014 01:52:40
dla mnie wygral bezdyskusyjnie 7-8 rund
Kalendarz imprez