TRENER GOŁOWKINA: COTTO - MARTINEZ TO ŚWIETNE ZESTAWIENIE

Dodano: 28 grudnia 2013 08:24
TRENER GOŁOWKINA: COTTO - MARTINEZ TO ŚWIETNE ZESTAWIENIE
Edward Chaykovsky, boxingscene.com
Obraz własny

Abel Sanchez, który jest trenerem jednego z najlepszych "średnich" na świecie - Giennadija Gołowkina - nie może doczekać się starcia pomiędzy Miguelem Cotto (38-4, 31 KO) i Sergio Martinezem (51-2-2, 28 KO). Wszystko wskazuje na to, że pięściarze wejdą do ringu 7 czerwca w słynnej hali Madison Square Garden. Szkoleniowiec Kazacha twierdzi, że zestawienie Argentyńczyka z "Junito" da nam walkę, którą zapamiętamy na długo.

- To będzie świetna walka. Cotto odbudował się efektownym zwycięstwem nad Rodriguezem, który nie był na jego poziomie. Sergio i Miguel dadzą nam walkę pełną akcji. To będzie jedno z najlepszych starć 2014 roku. Wiek powoli dopada Sergio, jednak w tym przypadku Argentyńczyk będzie walczył z mniejszym przeciwnikiem. To ważne, bo on nie jest naturalnym średnim  - twierdzi Sanchez.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: BeyrootPl
Data: 28-12-2013 09:13:05
Co ja bym dal, zeby Gienek zmierzyl sie ze zwyciezca pojedynku Cotto - Martinez! Szanse sa duze, bo wszystko HBO (biorac pod uwage niezaleznosc Cotto). Jedyny minus jest taki, ze szkoda mi obydwoch. Bardzo Ich lubie, ale nie chcialbym ogladac ciezkiego nokautu Golowkina na jednym z nich. Ale coz, taki jest boks. Jeden sie konczy, drugi przejmuje paleczke.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 28-12-2013 09:34:26
Prawda jest taka, że obaj się już kończą i najpewniej obaj by dostali łomot od młodego pokolenia (Alvarez, Trout, Lara czy w średniej Gołowki). Więc walka między nimi to genialny pomysł szczególnie że Martinez jest ciągle wysoko w P4P, i chyba tylko za dawne zasługi. Kto wygra? - a to bardzo ciekawa sprawa, stawiałbym na Cotto, bo Martineza dawno już nikt nie widział a jak widział to daleko od wielkiej formy. Cotto rdzewieje ale jest ponad 5 lat młodszy i dał niedawno dobrą walkę z Floydem...ale niestety konusem był w welterweight a co dopiero w średniej, Martinez za to najbardziej pasuje do superśredniej :/. No i tyle, kto by nie wygrał czeka go "last hurrah" z młodym pokoleniem czyli łomot od Lary, Canelo czy w przypadku Martineza ciężkie KO od Gołowkina, Cotto może dorobi się rewanżu z Floyem.
Autor: Milan
Data: 28-12-2013 10:05:26
stonka ciekawe jest to co piszesz bo w zyciu nie widziałem żeby Lara dał komus łomot , chyba za za"łomot " uznajmey pewne wypunktowanie rywala jednie GGG moze sparwic łomot Martinezowi i Cotto , pozostali wymienieni moga wygrac walki ale byłyby to dla nich ciezkie boje i wygraja te walki tylko dla tego ze Miqulei i Sergio najmlodsi juz nie chca
Autor: puncher48
Data: 28-12-2013 10:26:53
Takie powolne odcinanie kuponów od sławy Pojedynek bajecznie interesujący bo co by nie pisać tych dwóch graczy to wielcy kozacy w dodatku nigdy nie przynudzali i bili się z najlepszymi Cotto to pisarz ringu niejednego bestsellera nam już zafundował a Martinez ze swoim stylem a'la "Łapy mam w dół powietrze będziesz pruł" to wirtuoz szkoda tylko jednego, że czas dosięga każdego walka w sam raz na teraz i z dużą dozą prawdopodobieństwa ostatni albo przedostatni kasowy pojedynek dla obu z nutą prawdziwej rywalizacji sportowej (bo to jeszcze nie obijanie się tetryków dla kasy i uciekającej sławy)
Autor: StonkaKartoflana
Data: 28-12-2013 15:27:00
Milan - Lara połowę swych walk wygrał ...w pierwszej rundzie myślisz że ich "pewnie wypunktował" w 3 minuty ;))))))). ps. z Mojego tekstu wyraźnie wynika że w.w walki wygraliby głównie dlatego że i Cotto i Martinez są w "stanie przedemerytalnym - choć faktycznie masz rację jeszcze musieliby się napracować.
Autor: Milan
Data: 28-12-2013 17:18:42
stonka ale palnąłem :) poza 1 walką pozostale ktore oglądałem z Lara były na pęłnym dystansie dlatego tak mocno si e pomyliłem , sorry ;) z druga czescia pełna zgoda
Kalendarz imprez