W głównej walce wieczoru "Windoor Radom Boxing Night" w Radomiu Michał Syrowatka (7-0, 1 KO) w dobrym stylu wypunktował Aboubekera Bechelaghema (8-5-1) na dystansie ośmiu rund.Początek miał być rozpoznawczy według zapowiedzi dzień wcześniej, ale już od pierwszego gongu obaj panowie ostro ruszyli do pracy, wymieniając potężne bomby w półdystansie. W drugiej rundzie Polak wystrzelił prawym prostym, poprawił natychmiast krótkim prawym sierpem, zaznaczając swoją nieznaczną przewagę. Od czwartej przestał się bić z Francuzem, świetną pracą nóg przepuszczał jego chaotyczne ataki i kontrował z dystansu. W końcówce czwartego starciu po uniku trafił bardzo mocnym prawym sierpowym, po którym Bechelaghem był wyraźnie zamroczony. Na dokończenie dzieła zniszczenia zabrakło niestety czasu. Francuz po słabszym okresie powrócił dobrą szóstą odsłoną, ale przede wszystkim dlatego, że Michał znów zaczął się z nim bić.Po uwagach Andrzeja Liczika w narożniku Syrowatka powrócił do tego co robił wcześniej i swoimi nogami zostawiał przeciwnika daleko z tyłu. Sam składał akcje w serie po dwa-trzy ciosy, kilkoma hakami na korpus skarcił za zbyt wysoko podniesione ręce, w ostatnich minutach wyraźnie już górując nad twardym przecież rywalem. Po ostatnim gongu sędziowie punktowali 79:73, 80:72 i 79:73 - wszyscy oczywiście na korzyść Michała.
Uważałem że lepiej wypadnie ale ogólnie fajna walka...
Autor: gregor07
Data: 22-12-2013 23:26:36
No fajnie chłopak boksuje, szkoda tylko, że jest tak waciany.
Autor: arpxp
Data: 22-12-2013 23:39:13
Przecież wymieniali się 'potężnymi bombami', to jaki waciany? :D
Autor: gregor07
Data: 23-12-2013 00:03:39
Dla Kostyry każdy sierp , nieważne przez kogo zadany to jest potężna bomba.
Autor: fop
Data: 23-12-2013 00:04:09
Obrona słaba, do tego złe nawyki. Dobrze chodzi na nogach ale czasami zbyt długie przestoje, błędy na odejściu. Po zadanych ciosach na korpus łatwo go trafić lewym sierpem. Niby nie tragicznie ale braki w defensywie bardzo ciężko nadrobić, to prawie kwestia charakteru, szczególnie podczas starcia z wymagającym rywalem. Na razie to jednak 7 walka była i jak na nasze podwórko ciekawy zawodnik. Czy perspektywiczny? Za wcześnie jeszcze chyba stawiać takie pytania.
Autor: championn
Data: 23-12-2013 02:43:14
Michal bardzo fajny zawodnik - dobre tempo fajna praca na nogach, a co najwazniejsze jest przy tym gibki a gibkosc + praca na nogach to naprawde fajna sprawa
Autor: damos
Data: 23-12-2013 11:27:59
Plusy: dynamika, technika, praca nóg Minusy: brak dokładności (bo tu o tą celność chodzi a nie o siłę moim zdaniem) Także niech poprawi celność i podniesie trochę ręce bo momentami opuszcza i będzie dobrze.
Autor: OpponentEX
Data: 23-12-2013 16:47:30
Jakie dobre wrażenie ??? Wata w rękawicach, słaba obrona, walczy chaotycznie a na dodatek ma wytrzeszcz oczu :D Walka słaba moim zdaniem, przeciwnik naprawde przecietny a sprawil wiele problemów. Gdyby przeciwnik też nie był waciakiem to kto wie jakby sie to skonczylo.