MARQUEZ ZOSTAJE PRZY SWOIM: REWANŻ Z BRADLEYEM ALBO EMERYTURA

Dodano: 10 grudnia 2013 11:04
MARQUEZ ZOSTAJE PRZY SWOIM: REWANŻ Z BRADLEYEM ALBO EMERYTURA
Ernesto Castellanos, notifight.com
Obraz własny

Juan Manuel Marquez (55-7-1, 40 KO) nie zamierza zmieniać zdania i chyba nie da się namówić na piątą walkę z Mannym Pacquiao (55-5-2, 38 KO). Filipińczyk twierdzi, że chce tego pojedynku najbardziej na świecie, ale "Dinamita" mówi, że interesuje go tylko rewanż z Timothym Bradleyem (31-0, 12 KO). Jeśli go nie dostanie, a nic na to nie wskazuje, odejdzie na emeryturę.

- Juan ma tylko jeden cel, a jest nim rewanż z Bradleyem. Jeśli to się nie wydarzy, on zakończy karierę. Juan chce zdobyć tytuł mistrza świata piątej kategorii, a Bradley ma tytuł - tłumaczy Nacho Beristain, trener i twórca sukcesów Marqueza.

Prezydent WBO Paco Valcarcel chce z kolei przekonać Juana do walki z mistrzem świata kategorii junior półśredniej - Rusłanem Prowodnikowem (23-2, 16 KO), ale Marquez nie wydaje się być zainteresowany stoczeniem pojedynku z niebezpiecznym rosyjskim puncherem.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: lukaszbiszczu
Data: 10-12-2013 11:19:18
bo wie ze mniejsze pieniadze i wieksze ryzyko KO,po rewanzu pewnie i tak pojdzie na emeryture jesli przegra.
Autor: arpxp
Data: 10-12-2013 12:18:53
Nie zapominajmy, że boks to dla tych ludzi zawód. Myślę, że Marquez w swojej karierze wystarczająco dużo udowodnił, chyba nikt mu za złe nie będzie miał, że nie skrzyżuje rękawic z Rusłanem.
Autor: LegiaPany
Data: 10-12-2013 17:03:14
wiec raczej koniec kariery
Kalendarz imprez