Niestety kolejną porażkę do swojego rekordu dopisał pięściarz z podpoznańskiego Swarzędza Sylwester Walczak (4-8-1). Zawodnik Silesia Boxing, który mimo wielu przegranych walk na koncie udowodnił, że jest wymagającym testerem dla młodych prospektów, tym razem wybrał się do Francji, gdzie zmierzył się z rywalem z wyższej kategorii wagowej, lokalnym faworytem Mehdi Mouhibem (3-0, 2 KO).
Mimo dużej przewagi warunków fizycznych francuskiego pięściarza, pojedynek w początkowych rundach układał się dość dobrze dla Polaka, który skutecznie unikał silnych zamachowych uderzeń i starał się kontrować. Niestety w czwartym starciu, tej zakontraktowanej na sześć rund walki Francuz trafił ciosem, którego nasz pięściarz nie zauważył i zakończyło się klasycznym nokautem.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: bareq
Data: 09-11-2013 11:39:13
Francuz Mehdi Mouhib - rdzenny mieszkaniec Lotaryngii
Autor: Krzych
Data: 09-11-2013 14:29:05
Te newsy o zawodnikach z ujemnymi bilansami to taki akcent humorystyczny czy czemu to służy?
Autor: Martinez1985
Data: 09-11-2013 14:40:24
Nie interesuje to nie czytaj mnie iteresuje i ciekawi gdzie i jak chłopaki walczom boks to nie tylko wielkie nazwiska lub bumobijcy którzy sa pięknie promowani
Autor: boxingfan00
Data: 09-11-2013 14:50:33
Krzych - skąd się tacy ludzie biorą to ja nie wiem. Sportowiec zawsze zasługuje na szacunek nawet jak mu nie idzie. Kibice boksu mają prawo być informowani również o bokserach przeciętnych, a nawet słabych, którzy często mają rekord taki jaki mają ze względu na to, że nie mają promotora, warunków do treningu oraz muszą pracować w międzyczasie, ale robią to co kochają i powinniśmy im kibicować, zwłaszcza, że to nasi rodacy, no ale zawsze znajdzie się ktoś komu nie będzie coś pasowało...Zrozum, że nie każdy ma bilans 45-0 i super promotora, boks nie kręci się tylko wokół Adamka i Diablo...