CZAS NA KELLA BROOKA

Dodano: 27 października 2013 21:08
CZAS NA KELLA BROOKA
Dariusz Chmielarski, bokserzy.cba.pl
Obraz własny

Jeden z najlepszych brytyjskich bokserów, Kell Brook (31-0, 21 KO) już 5 razy wygrywał eliminatory różnych federacji w wadze półśredniej i zawsze coś stawało na drodze jego walce o tytuł mistrzowski. Wczoraj na gali w Sheffield Brook zmierzył się w kolejnym szóstym już eliminatorze (IBF) z Wiaczesławem Senczenką (34-2, 23 KO). Walka miała dramatyczny przebieg, bowiem liczony w 3. rundzie Ukrainiec, w 4. starciu ruszył do kontrataku i poważnie zagroził Brytyjczykowi. ostatecznie jednak kolejny silny cios Brooka rozstrzygnął sprawę i zapewnił mu zwycięstwo przez TKO.Waga półśrednia jest specyficzną kategorią. Skuszeni wysokimi gażami sciągnęli tam liczni przybysze z wag niższych i całkowicie ją zdominowali, odcinając naturalnych półśrednich od mistrzowskich walk. Timothy Bradley, Devon Alexander, Juan Manuel Marquez, Adrien Broner, Robert Guerrero, Paul Malinaggi, Zab Judah, Marcos Rene Maidana, Brandon Rios i Amir Khan są znakomitymi lub bardzo dobrymi pięściarzami, ale ich naturalne kategorie to junior półśrednia lub lekka. Ostatnio pojawiło się jednak dwóch prawdziwych półśrednich, którzy mają szansę odegrać taka rolę, jak Siergiej Kowalow i Adonis Stevenson w półciężkiej tzn. posprzątać swoją wagę po celebrytach i trochę ją przewietrzyć. Jednym z nich jest silnie bijący Keith Thurman, a drugim właśnie Kell Brook.Kell Brook jest bokserem kompletnym. Dysponuje techniką na wysokim poziomie, dobrymi cechami motorycznymi (szybkość, ruchliwość), silnym ciosem i odpornością. Wprawdzie w pierwszej walce z Carsonem Jonesem zawiodła brytyjskiego boksera kondycja, ale w rewanżu ten mankament został usunięty i nie było już żadnej wątpliwości, kto jest lepszy.  Liczę na to, że wkrótce Brook udowodni swoją nieprzeciętną wartość również na amerykańskich ringach.

bokserzy.cba.pl >>>

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: tomek9876
Data: 27-10-2013 21:48:55
Wilder-Stiverne prawdopodobnie o WBC niedługo.Stawiam wszystkie pieniądze,że Stiverne go znokautuje.
Autor: Ghostbuster
Data: 27-10-2013 21:50:54
Pamiętam jak jeszcze nie tak dawno temu naśmiewano się z Kella Brooka, gdy ten wyzywał do pojedynku Amira Khana. Twierdzono, że on nie ma czego szukać z Khanem. Obecnie taki pojedynek mógłby być całkiem realny i jak dla mnie faworytem w takiej walce byłby właśnie Brook.
Autor: hayabooza
Data: 27-10-2013 22:28:47
Brook póki co świetnie się prezentuje, prócz tej jednej cięzkiem przeprawy z Jonesem. Senczenkę ładnie rozbroił, zobaczymy co pokaże w kolejnych walkach. Jestem bardzo ciekawy Thurmana, wydaje się cieszyć z walk bardziej niż ktokolwiek inny.
Autor: cop
Data: 27-10-2013 22:44:58
Kell Brook...hmmmm...poczekajmy az przyjedzie do US na pierwsza powazna walke z kims, kto ma odrobine talentu i uderzenie. Mnie personalnie Brook nie ekscytuje, gdyz tak naprawde to nie ma tego czegos, co jest wyznacznikiem wielkiego piesciarza.
Autor: abrakadabrorr
Data: 27-10-2013 23:02:23
skończ.
Autor: Maynard
Data: 27-10-2013 23:57:22
Nie zgadzam się z tym, że np. Bradley to nie jest naturalny półśredni. Raczej zastanawia mnie fakt, że udawało mu się z taką muskulaturą tak długo mieścić w limicie junior półśredniej. Brook - cóż, wiecznie niegotowy na wielkie wyzwania, choć z drugiej strony bardzo solidny. Brakuje mu jednak "tego czegoś" (szczypty błyskotliwości, lub potężnego ciosu), by zawojować tę mocną kategorię. Oczywiście, prędzej, czy później jakiś tytuł może zdobyć. W dobrej formie stać go na pokonanie Alexandra, Portera (jeśli ten będzie mistrzem IBF), czy np. Guerrero. Natomiast do Floyda, Bradleya, czy też Bronera zapewne nigdy nie wyjdzie. No i mam przeczucie, że jego promotorowi (Hearn) bardziej zależy na skonfrontowaniu go z rywalem krajowym - Khanem (najlepiej w Sheffield), niż na walce wyjazdowej o jakiś poważniejszy tytuł.
Autor: hayabooza
Data: 28-10-2013 10:19:12
Coś obawiałbym się, że Khan by Brooka porozbijał. Pomimo jego dziurawej obrony mógłby szybko załatwić sprawe. Troche nie kumam czemu tak szybko skreślacie tego Khana na tym forum :P Do Bradleya czy Floyda, Brook nie ma co wychodzić to prawda, ale poczekajmy, narazie daje rade. Swoją drogą chciałbym zobaczyć Thurman-Broner i zwycięzca dla Bradleya :)
Autor: clyde22
Data: 28-10-2013 10:58:14
I tu z przyjemnoscia zgodze sie z redaktorem Chmielarskim. Brook ma wszystko by odniesc sukces, oprocz promotora ktory zainwestowalby duze pieniadze i sciagnal Devona Alexandra na Wyspy. W Stanach ta walka sie nie odbedzie, bo nikt nie zna Brooka,a niewielu zaplaci by ogladac Alexandra. Takze poki co uciekajac od Franka Warrena do Matchroom wpadl z deszczu pod rynne Kell. Od dwoch lat molgby byc mistrzem swiata gdyby nie tchorzliwe prowadzenie i brak checi do inwestycji jego promotorow. Brook kontra Khan to bylaby rewelacyjna walka. Juz kilka lat temu toczyli legendarne sparingi, po ktorych do dzisiaj jest zla krew pomiedzy nimi. Ale Khan jest prowadzony odwaznie (czasem nawet zbyt odwaznie, a Brook traci swoj najlepszy czas).
Autor: kochamboks1
Data: 28-10-2013 15:12:39
Brook ma wątpliwą odporność. 1 walka z Jonesem to nic, ale naruszający go Senczenko, źle wróży. Przecież Ukrainiec ma daleko do czołówki 147 to były produkt a nie mistrz świata. Regionalny champion posadzony na tronie WBA którego zrzucił Malignaggi. Wiaczesław miał problemy w wrakiem Hattona, Kell jest za sztywny i nie ma odporności, jestem przekonany, że to wyjdzie z pierwszym dobrym rywalem. Thurman by go zjadł.
Autor: Mateusz89
Data: 28-10-2013 19:55:53
Zamiast Kell Brook wpisalem w google Kelly Brook, byłem miło zaskoczony :D
Kalendarz imprez