MARQUEZ STAWIA NA PACQUIAO

Dodano: 11 października 2013 12:18
MARQUEZ STAWIA NA PACQUIAO
Chris Robinson, hustleboss.com
Obraz własny

Juan Manuel Marquez (55-6-1, 40 KO) niemal na każdym kroku podkreśla, że jego rywalizacja z Mannym Pacquiao (54-5-2, 38 KO) zakończyła się na czterech walkach. "Dinamita" zakończył już przygotowania do sobotniej potyczki z Timem Bradleyem (30-0, 12 KO), natomiast "Pacman" wciąż ciężko pracuje i szlifuje formę przed listopadowym pojedynkiem z Brandonem Riosem (31-1-1, 23 KO).

- Myślę, że Pacquiao może wygrać, bo ma więcej doświadczenia. Rios jest bardzo silnym zawodnikiem, ale sądzę, że wygra Pacquiao - powiedział 40-letni Meksykanin.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: LennoxLewisLion
Data: 11-10-2013 12:28:42
To,że JMM stawia na Pac-Mana to wiadomo,ale ciekawe na kogo stawia Pacquiao?;-D Z jednym doznał pierwszej od lat "oficjalnej" porażki,a drugi mu zafundował potworne KO.
Autor: urodzonyekspert
Data: 11-10-2013 12:41:52
Brandon Rios poza siłą i półdystansem nic nie ma. On nie ma tyle haków na Pacquaio co Marquez by poważnie zaskoczyć Filipińczyka. Marquez wygrał wszystkie 4 walki z Pacquiao, a Bradnon wątpię iż wygrałby chociaż 1 na 4.
Autor: bratmateo
Data: 11-10-2013 12:53:44
Nie wiem jak można widzieć w tych walkach 4 wygrane Marqueza ja bym mu dał 2 , bo pierwszej to on na pewno nie wygrał :)
Autor: Krzyzak
Data: 11-10-2013 12:55:32
LIcze ze Rios trafi porządnie koksika i wygra przed czasem
Autor: DQPiczko
Data: 11-10-2013 13:22:41
Dobra panowie, dziś kończę z trollowaniem. @bratmateo Powiem ci na spokojnie, po prostu obejrzy sobie na yt szczególnie pierwszą walkę Marquez-Pacquiao, a będziesz żałował, że na bokser.org nie da się usuwać swoich postów. A co do Marqueza, to nie wiem o co mu chodzi, bo o ile mi wiadomo, to on jest zawodowym pięściarzem. A zawodowy bokser nie wychodzi do ringu, żeby wyrównywać porachunki, tylko żeby zarabiać pieniądze. Więc nawet dziesiąta walka Marquez-Pacquiao będzie czymś natruralnym po jednym tylko warunkiem: że się dobrze sprzeda. Piątą walkę wszyscy chcą zobaczyć, mogą zarobić nawet najwięcej w swojej karierze, więc moim zadaniem JMM ma już po prostu dość igrania z ogniem. A to, że Juan wygrał jakąś rywalizację z Pacmanem jednym ciosem(po czterech morderczych, wyrównanych walkach) to nawet brzmi niedorzecznie.
Autor: DQPiczko
Data: 11-10-2013 13:27:44
Sory wielkie, pomyliłem się, mój post skierowany jest do urodzonyekspert, a nie do bratmateo. bratmateo twierdzi właśnie dokłądnie tak jak ja.
Kalendarz imprez