Freddie Roach zdradził, że jednym z celów Miguela Cotto (37-4, 30 KO) jest rewanżowy pojedynek z Floydem Mayweatherem (45-0, 26 KO). Spośród wszystkich ostatnich przeciwników króla P4P i PPV, tylko portorykański gwiazdor potrafił nawiązać z nim zaciętą walkę.
Roach wierzy też, że "Junito" pod jego skrzydłami wyeliminuje najpoważniejsze błędy i łatwo pokona takich zawodników jak Saul Alvarez (42-1-1, 30 KO) i Sergio Martinez (51-2-2, 28 KO). Najpierw Cotto musi jednak uporać się z Delvinem Rodriguezem (28-6-3, 16 KO), z którym skrzyżuje rękawice podczas najbliższego weekendu.
- Myślę, że Miguel wygra w sobotę. Potem może walczyć z Canelo Alvarezem lub Sergio Martinezem i łatwo pokona każdego z nich, co doprowadzi go do rewanżu z Floydem Mayweatherem. To proste. Miguel ciężko pracował nad wyeliminowaniem błędów, jakie mu wskazałem. Jest bardzo zdyscyplinowany, a to wszystko, czego od niego wymagam - powiedział Roach.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: szansepromotions
Data: 03-10-2013 10:29:32
Moim zdaniem Cotto dał równą walkę z Mayweatherem , tylko dlatego , bo Money chciał się odkupić u kibiców za walkę z Ortizem
Autor: szansepromotions
Data: 03-10-2013 10:29:56
Innymi słowy , po prostu bardziej zaryzykował
Autor: djpioter
Data: 03-10-2013 11:45:34
Z Martinezem? Cotto i tak jest jednym z mniejszych junior średnich,więc czego miałby szukać z Martinezem w średniej?Przy Austinie i Delvinie wyglądał jak skrzat,Martinez też ma dużo lepsze warunki od niego(8cm wyższy i aż 15cm lepszy zasięg) ,a do tego nie ustępuje mu umiejętnościami.
Autor: tapir
Data: 03-10-2013 12:13:29
djpioter To Martinez by zszedł do junior średniej po dużą wypłatę jaką zapewnia Cotto. Zresztą wielokrotnie dopominał się o walkę z Miguelem.
Autor: jasin
Data: 03-10-2013 14:01:01
Freddy przestac pieprzyc. Z Canelo twoj Cotto nie ma szans. Z Martinezem b. male. Choc oczywiscie pewnie by Argentynczyka poslal na deski, ale to ostatnio zadna sztuka, bo koles hebluje dechy w kazdej walce.