Swego czasu sporo mówiło się o potencjalnej walce Miguela Cotto (37-4, 30 KO) z Saulem Alvarezem (42-1-1, 30 KO), ale po dwóch porażkach Portorykańczyka (z Mayweatherem i Troutem), temat zamarł. Teraz "Canelo" sam został zdeklasowany przez Floyda Mayweathera (45-0, 26 KO), na którego tle Cotto wypadł znacznie lepiej i znów zaczyna się mówić o jego pojedynku z młodym meksykańskim gwiazdorem.
Roger Mayweather jest zdania, że "Canelo" poradziłby sobie z Cotto, o którym najwyraźniej nie ma zbyt wysokiego mniemania. Kontrowersyjny i trochę szalony szkoleniowiec sądzi, że Miguelowi nie wystarczyłoby umiejętności bokserskich, by powstrzymać Alvareza.
- Myślę, że to byłaby dobra walka, ale Canelo by ją wygrał - uważa Mayweather. - Canelo to nie jest zły pięściarz, on tylko nie ma szans z Floydem. Floyd jest dla niego za sprytny. Właśnie dlatego to wyglądało na takie łatwe zwycięstwo. Alvarez to fizyczny zawodnik. Bardziej od Cotto, który zresztą nie jest żadnym szczególnie dobrym bokserem. Floyd wypadł tak dobrze, bo boksował, kontrował i przechytrzył Canelo. Cotto tego nie ma. Właśnie dlatego Canelo by z nim wygrał.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: SzklanyKhan
Data: 20-09-2013 19:22:48
Też tak uważam, pomimo całej sympatii dla Cotto
Autor: bak
Data: 20-09-2013 19:54:01
A ja mam rywala dla Canelo na przetarcie: http://d.wiadomosci24.pl/g2/6d/8c/56/256661_1357733377_ea9e_p.jpeg
Autor: Emsiem
Data: 20-09-2013 20:08:19
@bak Może od razu Frocha?!
Autor: Whisper
Data: 20-09-2013 20:31:14
Nie ma szans aby mały Cotto mógł wygrać z Alvarezem. Oprócz doświadczenia we wszystkim góruje Canelo. Cotto zostałby rozbity do 8 rundy. Missmatch. Niech Canelo da rewanż Troutowi albo idzie do średniej.
Autor: MarshallMathers
Data: 20-09-2013 20:36:39
Saturday, November 16th on HBO** Super middleweight champion Andre Ward (26-0, 13 KO) returns to defend his title against undefeated contender Edwin Rodriguez (24-0, 16 KO). Ward wraca.
Autor: Whisper
Data: 20-09-2013 20:58:43
@MarshallMathers Ten Edwin to straszny leszcz ale walka dobra jak na powrót.
Autor: cop
Data: 20-09-2013 21:25:44
Obu piesciarzy doceniam, ale Canelo zdominowalby Cotto i prawdopodobnie walka zakonczylaby sie nokautem na Portorykanczyku. Saul jest zbyt szybki i silny by Miguel mogl na tym etapie swojej kariery myslec powaznie o takim tescie.
Autor: Lukaszz
Data: 20-09-2013 21:32:55
cop Szybkość 'Canelo' było szczególnie widać w jego ostatniej walce :) Ale pewnie zaraz usłyszymy, że to nie Alvarez był tak wolny lecz Floyd szybki jak błyskawica :D
Autor: cop
Data: 20-09-2013 21:57:51
"Lukaszz Data: 20-09-2013 21:32:55 cop Szybkość 'Canelo' było szczególnie widać w jego ostatniej walce :) Ale pewnie zaraz usłyszymy, że to nie Alvarez był tak wolny lecz Floyd szybki jak błyskawica" Dokladnie. masz racje. Szybkosc Canelo zostala zniwelowana dzieki umiejetnosciom defensywnym Floyda, precyzji i umiejetnej taktyce. Chcesz zobaczyc walke, ktora moze rzucic swiatlo na potencjalny pojedynek Canelo-Cotto? Obejrzyj jeszcze raz uwaznie walki Trouta z Cotto i Canelo. Oczywiscie nie porownuje w taki sposob, ze Cotto przegral a Alvarez wygral, a raczej sugeruje zwrocic uwage na styl obu piesciarzy.
Autor: Lukaszz
Data: 20-09-2013 22:08:51
cop Takich pojedynków korespondencyjnych było mnóstwo i można je mnożyć w nieskończoność. Oczywiście nie twierdzę, że Cotto jest w stanie wygrać z 'Canelo', gdyż to już nie ten sam Miguel co kilka lat temu. Ale obaj oprócz walk z Troutem mierzyli się również z Mayweatherem i w tej walce Cotto wypadł nieporównywalnie lepiej jak Alvarez!
Autor: cop
Data: 20-09-2013 22:25:18
"Lukaszz Data: 20-09-2013 22:08:51 cop Takich pojedynków korespondencyjnych było mnóstwo i można je mnożyć w nieskończoność. Oczywiście nie twierdzę, że Cotto jest w stanie wygrać z 'Canelo', gdyż to już nie ten sam Miguel co kilka lat temu. Ale obaj oprócz walk z Troutem mierzyli się również z Mayweatherem i w tej walce Cotto wypadł nieporównywalnie lepiej jak Alvarez!" Masz racje. Dlatego tez nie porownuje ich korespondencyjnie, a raczej zwracam uwage na roznice w szybkosci i umiejetnosci defensywne. Mayweather dostosowuje sie do kazdego, gdyz jest geniuszem ringu. Cotto i Canelo to liga nizej i pojedynek pomiedzy nimi bylby niezwykle interesujacy, a gdyby odbyl sie w MSG NY lub np. San Antonio, wielkie hale zapelnione po brzegi.
Autor: StewRoid
Data: 20-09-2013 22:25:59
Canelo z Moneyem wyglądał fatalnie ale ja też uważam że poradziłby sobie z Cotto. Po prostu z walce z Floydem nic nie zagrało. Ani przygotowanie fizyczne (zbijanie wagi), ani taktyka, ani psychika - Saul łatwo dał się wyprowadzić z równowagi. To nie tylko Floyd zaprezentował się świetnie ale również Canelo wypadł gorzej niż we wcześniejszej walce. Z Troutem dominował szybkością a przecież Austin wcale nie jest wolny.
Autor: Lukaszz
Data: 20-09-2013 22:33:11
cop Już za około 4-5 tygodni ciekawa gala w Denver, gdzie miejscowy bohater Mike Alvarado zawalczy z silnym i nieobliczalnym Rusłanem Prowodnikowem. Kogo widzisz w roli faworyta?
Autor: cop
Data: 20-09-2013 22:39:13
@lukaszz - widze to jako bardzo wyrownany pojedynek bez wyraznego faworyta. Obaj piesciarze to twardziele, z tym iz Alvarado ma te dwa doswiadczenia z Riosem, ktore moze mu pomoga mentalnie przygotowac sie na ten sprawdzian. Naprawde trudny pojedynek do wytypowania.
Autor: Lukaszz
Data: 20-09-2013 23:42:03
Ja również bardzo lubię obu. Rusek mi zaimponował walką z Bradleyem, ale wydaję się być takim bardzo jednowymiarowym bijokiem. Kiedy Bradley walczył na dystans to wówczas swobodnie punktował Rusłana, kiedy wchodził w bijatykę było już dużo gorzej. Alvarado chyba mimo wszystko jest troszkę bardziej wszechstronniejszym pięściarzem. Wierząc boxrec.com jest dość znaczna różnica wzrostu i zasięgu na korzyść Mike'a. Ciekawe czy zrobi z tego użytek. I ciekawią mnie dwie sprawy. Czy Alvarado bije porównywalnie mocno jak Prowodnikow i czy sam Rusłan inkasując jakąś bombę posłaną przez Alvarado pozostanie niewzruszony? Jak wiadomo Bradley z mocnego ciosu nie słynie, stąd też te uderzenia spływały po Rusku jak woda po kaczce, ale co by nie mówić jego twarz po walce wyglądała jak pizza...