Floyd Mayweather (45-0, 26 KO) pomimo iż niemal całkowicie zdominował wczoraj Saula Alvareza (42-1-1, 30 KO), tuż po walce z uznaniem wypowiadał się o swoim rywalu. Kiedy jeden z dziennikarzy zapytał go o przyszłość Meksykanin i jego najbliższe walki, genialny "Piękniś" wskazał na Carlosa Molinę (22-5-2, 6 KO). Co ciekawe obóz nowego mistrza świata federacji IBF kategorii junior średniej także wyraził zainteresowanie taką potyczką.- Moim zdaniem Alvarez teraz po odpoczynku powinien stanąć naprzeciw Moliny. To byłaby dobra i sensowna walka, a dzięki ewentualnemu zwycięstwu nie tylko odzyskałby tytuł, ale również odbudował się psychicznie. Canelo ma wszystko by znów być mistrzem świata, jest przyszłością tego sportu - stwierdził Mayweather Jr.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Jorn11
Data: 15-09-2013 17:15:34
Floyd to boksersko klasa sama dla siebie
Autor: zin
Data: 15-09-2013 17:24:03
Canelo to bardzo utalentowany chłopak i ta porażka powinna go tylko wzmocnić i zmotywować do większej pracy. Przecież ostatnie jego walki były naprawdę bardzo dobre. Na tyle Floyda wypadł blado, bo na jego tle jedni lepiej, a inni gorzej wyglądają. Był bezradny, bo nie miał pomysłu, co zrobić z o wiele szybszym i praktycznie nie do trafienia Floydem, tu chyba zabrakło doświadczenia.
Autor: StewRoid
Data: 15-09-2013 17:31:30
I chyba jednak spory wpływ miało zbijanie na Canelo. Oczywiście Floyd był bezdyskusyjnie lepszy i wyniku nie zmieniły by te 2 funty ale może Alvarez zaprezentował by się wtedy choć trochę lepiej. Przecież na tle bardzo dobrego Trouta naprawdę zaprezentował się świetnie. Tamta walka była wyrównana głównie ze względu na niezbyt wysoką aktywność Canelo ale czysto boksersko był sporo lepszy. Świetnie się bronił, wyprzedzał mnóstwo akcji i naprawdę liczyłem że nie pokazał maxa ze względu na to że wiedział jaką ma przewagę po 8 rundach.
Autor: cut
Data: 15-09-2013 17:39:52
zbijanie wagi i na koncu odwadnianie i nawadnianie oslabiaja, floyd senior dobrze o tym wiedzial, dlatego byl tak pewny wygranej. Pozatym canelo jest bardzo solidny, ale to za malo na floyda.
Autor: un4given
Data: 15-09-2013 18:06:54
Odwodniony Canelo zadał blisko 100 ciosów więcej niż w walce z Troutem. Nie doszukiwałbym się powodowów takiej postawy Canelo w tych dodatkowych 2 funtach. Alvarez zwyczajnie miał bardzo kiepski gameplan na tę walkę. Myslał że uda mu się wyboksowac Floyda tak samo jak Austina... no i się przeliczył. Różnica w szybkości odegrała też dużą rolę. Cynamon był conajmniej 1 tempo wolniejszy od Mayweathera.
Autor: maniekz
Data: 15-09-2013 18:21:50
Canelo nie miał żadnego pomysłu na wygraną. Może był przekonany że i tak wygra? Teraz niech sobie hejterzy rozkminiają kto jest bardziej zarozumiały? Money czy Canelo? Pewność siebie u Floyda wynika z wysokich umiejętności i ciężkiej pracy. To nie jest jakieś tam gadanie, jak u naszego polskiego króla wszechwag co rzuca ochłapami, bo wszystko jest popierane ciężką pracą.
Autor: Lukaszz
Data: 15-09-2013 19:21:45
Molina to pięściarz przez wielu niedoceniany. To fakt niezaprzeczalny, niejednokrotnie był już bowiem "przekręcany"... Jednak to co wczoraj zobaczyłem, to dramat. Kompletny chaos w ataku, parł do przodu bez zadawania ciosów za to zawsze atakując głową! Raz nawet dostał stanowcze, słowne upomnienie, ale co z tego skoro sytuacja powtarzała się do końca walki? Ringowy powinien mu odjąć co najmniej jeden punkt! Brudna, brzydka walka z jego strony! O postawie Smitha szkoda pisać, bo zawalczył tak jakby mu wogóle nie zależało! W ewentualnej walce 'Canelo' powinien przejechać się po Molinie!
Autor: Jose17
Data: 15-09-2013 22:54:52
Ja wiem że wielu może sobie pomyśleć że patrzę na to przez pryzmat wczorajszych potyczek tych pięściarzy,ale prawda jest taka że pomiędzy takimi zawodnikami jak np. Floyd,Canelo,Lara,Trout i Smith,Molina,Baysangurov jest ogromna przepaść,porównywalna do Abrahama z mistrzami wagi superśredniej w Super Six.
Autor: Grzywa
Data: 16-09-2013 07:51:41
Molina do tej pory przegrywa wszystko co powinien, nawet w przegranych walkach, tych w ktorych mozliwe ze go oszukano nie bylo to zdecydowane zas to co pokazal wczoraj to nuda i bezradnosc, brak lewer reki az przykry. On niewiele ma do szukania z Canelo, jakos go nie widze, dostanie KO dosc szybko. Smith walczyl jakby mu nie zalezalo na zwyciestwie a jedynie na zebraniu jak najmniejszego lania, szkoda ze taki Proksa z nim nie dostal walki.