STEVENS: BĘDĘ NOWYM MISTRZEM ŚWIATA!
Dodano: 7 września 2013 15:56
Autor: Jeff Wojciechowski, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Słynący z potężnego uderzenia Curtis Stevens (25-3, 18 KO) zapowiada zdetronizowanie straszliwego Giennadija Gołowkina (27-0, 24 KO), ale mało kto wierzy w to, że fantastyczny "GGG" może przegrać ze znacznie niższym czarnoskórym nowojorczykiem, który przy okazji występu na HBO zmienił przydomek "Showtime" na "Kryptonite".
- Obydwaj słyniemy z efektownych nokautów, więc spotkamy się na środku ringu i zobaczycie fajerwerki jak na 4 lipca - powiedział 28-letni Amerykanin. Zapraszamy do obejrzenia całego wywiadu!
Informacja dotycząca włączania napisów z tłumaczeniem na język Polski
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: WARIATKRK
Data: 07-09-2013 13:12:42
Obrzydliwe jak krowa żuć przy kimś jeszcze w trakcie rozmowy
Autor: paxo
Data: 07-09-2013 13:48:38
Curtis będziesz nowym ,ale zbieraczem swoich zębów z maty po tym jak Twój rywal zafunduje Ci KO'sa życia. Gołowkin jest za sprytny,zeby przegrać z gościem,który już obrywał od malo znanych journeymenów. Obstawiam zwis na linach Stevensa do 8 rundy
Autor: Clevland
Data: 07-09-2013 14:01:01
Bitki nie będzie. Great Guns in Gloves rozstrzygnie to na dystans... Kilka bomb i Stevens będzie spieprzał, a nie pchał się do przodu. GGG ma zdolność zadawania kombinacji i niski zawodnik do niego za bardzo nie podjedzie. Nawet na kozackich unikach jak Proksa. Choć Proksa był do tej walki kompletnie nieprzygotowany. No ale za błędy płaci się głową. Tzn. za brak promotora który go poważnie potraktuje i lata współpracy ze Zbarskim, gdzie poza 2latami robił za journeymena.
Autor: szansepromotions
Data: 07-09-2013 14:09:25
Moim zdaniem będzie dobra walka Gołovking lubi przyjąć , Curtis ma czym uderzyć , na pewno ktoś padnie . Curtis jest niższy od GGG ale ma większy zasięg . No i największe pytanie jest takie , czy dowiemy się jak walczy Gienia na wstecznym
Autor: Owerfull
Data: 07-09-2013 14:16:35
Szansepromotions, myślę, że Kazach to kawał skurczysyna i nie będzie działał na wstecznym xD. "Kilka bomb i Stevens będzie spieprzał, a nie pchał się do przodu." - Myślę, że właśnie tak może być.
Autor: LegiaPany
Data: 07-09-2013 14:18:31
szansepromotions mnie interesuje co zrobi gienia zraniony.....jezeli to jest mozliwe
Autor: Nabuchodonozor
Data: 07-09-2013 15:09:32
Typowe objawy panicznego strachu; bredzenie.
Autor: bambam
Data: 07-09-2013 15:26:03
stevens pewnie zakoksuje, wiec gienia nie bedzie sie pod nöz pchal, wykonczy go w pözniejszych rundach, mysle ze do 9-10 bedzie po wszystkim.
Autor: WRIGHT
Data: 07-09-2013 15:31:37
Żenujący są ci biali w Stanach, którzy próbują gestykulować i akcentować słowa tak jak czarni, szczególnie przy czarnych, ci drudzy muszą mieć wtedy niezły "polew".
Autor: un4given
Data: 07-09-2013 15:57:02
Ciekawe czy tak dobrze będzie się bawił jak dostanie młotkiem po głowie :D
Autor: Blancos
Data: 07-09-2013 15:58:59
Fajne zachowanie podczas wywiadu :)
Autor: overkilled1
Data: 07-09-2013 16:17:25
Gienia pewnie zaboksuje na wstecznym, ale to tylko przybliży go do efektywnego zwycięstwa przed czasem. A nawet jakby mieli się na siebie rzucić i pójść na wyniszczenie to Stevens też powinien przegrać przez ko.
Autor: overkilled1
Data: 07-09-2013 16:25:32
A Mayweather z Canello powinien wygrać po swojemu. Będzie wyrównana walka, ale żeby przegrać musiałby zupełnie stracić motywację i wolę walki, w co wątpię, bo jak wychodzi do ringu to pewnie po zwycięstwo a nie po samą mega kasę. W to, że Canello wygra przed czasem czy na punkty dzięki większym umiejętnościom wątpię. Mayweather raczej wygra w podobnym stylu jak z De la Hoyą, tylko trochę klarowniej, albo przed czasem pod koniec walki.
Autor: adam12
Data: 07-09-2013 16:41:49
Lubię jego styl i szczerze mu życzę żeby był nowym mistrzem ale bardzo w to wątpię. Niemniej jednak szanse teoretyczne ma... teoretyczne.
Autor: Gogolius
Data: 07-09-2013 19:10:05
Jak dla mnie Stevens z minimalnymi szansami (ale się wyróżniam, nie ma co). Musiałyby mu wejść z trzy ciosy życia z rzędu, a na to szanse są marne. Gołowkin powinien powycierać nim podłogę, nie zdziwię się jak zdąży przed 6-tą rundą. Mój pierwszy komentarz tutaj, witam wszystkich! :)
Autor: milan1899
Data: 07-09-2013 19:14:19
nie nie bedziesz obaj potrafia nokautowac to fakt ale to Gienia jest mistrzem ustawienia sobie rywala pod nokautujacy cios , w tej walce nie zobaczymy zranioneog GGG bo to nie ten poziom rywala , w tej walce zobaczymy stopniowego robojanego Stevensa ktory w polowie dystansu zgasnie ostatecznie
Autor: Hangagod
Data: 08-09-2013 23:09:14
test
Kalendarz imprez
