'TYLKO ROBINSON MÓGŁBY ZLAĆ FLOYDA'

Dodano: 1 września 2013 15:09
'TYLKO ROBINSON MÓGŁBY ZLAĆ FLOYDA'
Ryan Burton, boxingscene.com
Obraz własny

Floyd Mayweather Senior uważa, że tylko jeden pięściarz mógłby pobić jego syna - niepokonanego Floyda Mayweathera Jr (44-0, 26 KO). Nie jest to legendarny panamski wojownik Roberto Duran, tylko genialny Sugar Ray Robinson.

- Duran był sprytny, ale nie wydaje mi się, żeby mógł zlać Floyda. Duran należy do moich ulubionych pięściarzy, ale jestem szczery i sądzę, że nie wygrałby z Floydem - ocenia kontrowersyjny szkoleniowiec.

- Potrzebny byłby ktoś taki jak Sugar Ray Robinson. On miał doświadczenie, zupełnie jak Floyd, używał swojego umysłu. Nie wygrywasz 200 albo 300 walk, jeśli nie jesteś mądry - kończy Mayweather Senior.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Baboon
Data: 01-09-2013 15:21:10
Robinson był wyraźnie większy od Floyda.
Autor: Jabba
Data: 01-09-2013 15:40:58
Buhahaha. Sugar Ray (i Robinson i Leonard) zniszczyłby Floyda w półśredniej tak jak Duran zniszczyłby Floyda w lekkiej. Trzeba sobie zadać pytanie w jakiej wadze bo Floyd najlepszy był w super piórkowej.
Autor: costa
Data: 01-09-2013 15:54:42
Nom to prawda, to co mlody Floyd zrobil np. niepokonanym wowczas Corralesem to arcymistrzostwo. Mniejszy, slabszy fizycznie Floyd zdemolowal takiego rzeznika jakim byl Chico. Ta walka Moneya nigdy mi sie nie nudzi.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 01-09-2013 16:21:34
Mógł zlać i to zrobił Casttilo :) A tak już całkiem poważnie to bardzo dziwią mnie obie walki Castillo-Floyd. Castillo przecież niczym szczególnym się nie wyróżniał z czołówki tamtych czasów! był dobrym mistrzem ale nie wybitnym! a metody którymi "ograł" w pierwszej walce Floyda nie wychodzą poza pewien schemat, JLC nie był ani większy od Floyda ani specjalnie silny. Do tego w drugiej walce był tylko minimalnie gorszy (a wtedy Floyd na bank był już gotowy na 100%)
Autor: StonkaKartoflana
Data: 01-09-2013 16:24:33
Poza robinsonem widział jestem prawie pewien, że zlałby go w Welter Thomas Hearns i chyba Leonard w welter czy j.w. Paru innych mogłoby dać też trude walki np Benitez.
Autor: Jabba
Data: 01-09-2013 16:34:12
oj nieprawda Castillo był bardzo silny w lekkiej. Tylko że nie był wybitny, zdarzały mu się wpadki. Poza tym w porównaniu do Durana który jest prawdopodobnie jednym z najlepszych P4P w historii to Floyd ma długą (nawet dłuższą niż Roy Jones) listę unikniętych przeciwników. Duran lał się ze wszystkimi.
Autor: polrex
Data: 01-09-2013 16:42:16
"cwany" powinno bc, smart = cwany
Autor: StonkaKartoflana
Data: 01-09-2013 16:48:19
Jabba - Roy ma długą listę unikniętych przeciwników? czyli kogo ja się mogę doliczyć ze ..dwóch i to nie na pewno. A to że żył w czasach bardzo przeciętnej konkurencji to już inny problem - Castillo nie był silniejszy od większości sławnych bokserów w tych wagach, był porównywalny do np Marqueza czy Barrrery a to takich potworów jak Matthyse, LR Campas czy nawet Majdana to mu daleko. (oczywiście uwzględniając niewielkie różnice wag) - Faktycznie Duran startował do wszystkich nawet w wagach niewygodnych dla siebie a Floyd kombinował, ale to nie oznacza że by z nim wygrał. Dla mnie Floyd byłby tu faworytem
Autor: StonkaKartoflana
Data: 01-09-2013 16:53:06
polrex - rzadko wyraz z języka obcego ma dokładnie jedno znaczenie (szczególnie w angielski) - i cwany i sprytny tu pasują jak ulał a można by wpasować jeszcze ze 3 inne wyrazy.
Autor: Deter
Data: 01-09-2013 17:37:37
Senior się starzeje - dopuszcza możliwość tego, że Floyda mógłby ktoś zleć... nie poznaję go :) Jeden z największych bokserskich paradoksów polega na tym, bezpośrednie starcie nie musi decydować o tym kto jest lepszy.
Autor: Jabba
Data: 01-09-2013 17:41:19
Castillo był silny fizycznie, oczywiście Floyd także był wspaniałym atletą w lekkiej. Roy unikał kogoś w każdej wadze w której walczył - Nunn, McCallum (w prime), McClellan, Jackson, Collins, Benn, Eubank, Michalczewski. Czy unikał czy z innych powodów z nimi nie walczył, nieważne. Ważne, że się z nimi nie zmierzył. Roy Jones w czasach swojego prime nigdy, ale to nigdy nie zmierzył się z żadnym prawdziwym puncherem w jego prime. Mierzył się za to z zawodnikami kompletnie nieznanymi albo kompletnie niezdolnymi mu czymkolwiek zaszkodzić. Żeby nie było, jestem wielkim fanem Roya i uważam go za jednego z najlepszych w historii (nawet mam jego autograf na rękawicach), ale po jego karierze pozostało dużo niedosytu ( a to co robi ostatnio wywołuje niesmak ). Tak jak i po karierze Floyda zostanie sporo więcej niedosytu.
Autor: jasin
Data: 01-09-2013 17:45:54
ej, widzieliscie to all access? Fajne. Nigdy wczesniej tego ogladalem, bo myslalem, ze strata czasu ale naprawde niezle to wyglada. Maywether to jest przebogaty (przynajmniej tak wynika z tego filmiku).
Autor: lubieznyzenon
Data: 01-09-2013 20:27:40
@jasin W końcu to najlepiej zarabiający sportowiec świata. Ale powtarzanie w kółko, nawet jakiemuś małolatowi, "it's all about the money" to trochę przesada. Nie rozumiem w tym aspekcie Floyda - mówi, jakby nie satysfakcjonowała go wygrana, a wyłącznie zarobione pieniądze.
Autor: clyde22
Data: 01-09-2013 21:28:52
Zadnych szans z Robinsonem i Hearnsem w welter, bardzo male z Leonardem a jesli Castillo dal mu trudne walki, to Duran dalby mu piekielnie trudne. Duran sporo stracil w wyzszych kategoriach, w lekkiej byl nie do ruszenia, ciagle swietny w welter. Jak powiedzial Steward; gdyby Floyd probowal bronic sie barkiem z Tommym, to ten najpierw zlamalby mu bark a potem szczeke.
Autor: Karule
Data: 01-09-2013 21:41:36
Głupoty, głupoty, głupoty. Te wszystkie teksty o tym, że boks "kiedyś stał na wyższym poziomie" i pięściarze byli lepsi to stek bzdur. Ci wszyscy cepiarze z przeszłości padaliby jeden po drugim z dzisiejszymi świetnie wyszkolonymi technicznie pięściarzami.
Autor: clyde22
Data: 01-09-2013 21:47:24
@Karule Kolego obejrzyj sobie chociazby walke Leonard vs Hagler a potem napiszesz kto dzisiaj bije takie kombinacje jak Sugar przy takiej szybkosci.Albo kto mial takie warunki, taka szybkosc i taki zabojczy cios jak Hearns w welter. Robinson z kolei umie wszystko, potrafi byc doskonalym bokserem jak i puncherem. Chlopie nie powtarzaj bredni o cepiarzach, tylko obejrzyj tych geniuszy w akcji.
Autor: coJAtamWIEM
Data: 01-09-2013 21:52:35
Akurat Leonard,Robinson czy Hitman to żadni cepiarze.Ale ogólnie myślę że dziś boks jak i każdy inny sport stoi na wyższym poziomie.Są inne metody treningowe,pomaga też technologia,świat się rozwija,a razem z nim sport.To złudzenie po części bierze się z tąd żekiedyś po prostu było więcej sportu w bboksie,dziś żądzi polityka telewizj i gierki promotorskie,stąd nie dochodzi do wielu wyczekiwanych walk.
Autor: LegiaPany
Data: 01-09-2013 22:01:24
karule cepiarze? SRL, hearns, hagler, benitez duran??? jacy cepiarze?
Autor: clyde22
Data: 01-09-2013 22:03:56
Boks jest na wyzszym poziomie, bo zawodnicy sa lepszymi atletami, dzieki warunkom treningowym, suplementom, coraz lepszym niedozwolonym srodkom. Technicznie nie sa lepsi. Kiedys wrzucilem filmik z Bentonem, ktory lata temu robil dokladnie to samo co Floyd, shoulder roll itd. McCallum byl co najmniej rownie dobrym technikiem co Floyd.To sa kwestie indywidualne.
Autor: clyde22
Data: 01-09-2013 22:10:20
Leonard i Robinson sa wszechstronniejsi w ataku od Floyda, szybsi, silniejsi fizycznie. Na takich wirtuozow nie pomoze sama defensywa i prawy kontrujacy. Hearns byl po prostu monstrum jak na kategorie welter. Moglby trzymac Floyda na koncu jaba cala walke, a gdyby trafil prawa reka to poprawka nie bylaby potrzebna.
Autor: coJAtamWIEM
Data: 01-09-2013 22:30:55
Z tą szybkością to też trzeba brać poprawkę na jakość przekazu z dawnych lat,trudno dziś na podstawie zapisów z przed dziesiątek lat porównać szybkość takiego Robinsona z szybkością Floyda którego oglądamy w super jakości. Na pewno wszyscy tu wymienieni są legendami swoich czasów i niech tak pozostanie.
Autor: clyde22
Data: 01-09-2013 22:40:05
Z kilkudziesieciu bokserow trenerow i matchmakerow, z ktorych wielu widziala na zywo Robinsona i Floyda jeden tylko wskazal Mayweathera jako zwyciezce. Pewnie przez pomylke. Wybacz ale umiejetnosci widac nawet na starych tasmach. Nie przez przypadek Robinson jest uznawany za numer jeden. Floyd na pewno jest legenda, z czasem bedzie jeszcze wiekszy, ale to jednak nie ten kaliber talentu co Sugar.
Autor: coJAtamWIEM
Data: 01-09-2013 22:47:59
Ja nie piszę o ogólnych umiejętnościach a jedynie o szybkości której po prostu nie jestem w stanie zweryfikować.Broń boże nie chce też umniejszać wielkości Robinsona czy Leonarda jak i innych wymienionych. Po prostu gdybanie kto kogo by pokonał jest tu po prostu śmieszne,bo nieweryfikowalne. Zawsze przypomina mi to czsy małolata jak się na podwórku rozkminiało czy Van Damme pokonał by Bolo Yenga,czy Lundrgen zlał by Norrisa itp.
Autor: clyde22
Data: 01-09-2013 23:01:54
E tam. Floyd nie ma stylu ani warunkow fizycznych na Hearnsa. Nie mialbym czym i jak go pobic. Hearns mogl przegrac jedynie przed czasem w welter. I przegral z Leonardem. Ale ten byl puncherem w przeciwienstwie do Floyda. Gdyby Tommy umial wtedy klinczowac i przetrwac to nawet Leonard by go nie skonczyl. A Floyd ze swoim bezpiecznym, oszczednym stylem bylby idealny dla Tommy'ego. Kazdy kto liznal boks powie ci, ze Tommy wygrywa z Floydem. Oprocz Floyda Seniora oczywiscie. A jak Senior dopuszcza,ze moglby Floyda zlac Robinson, to znaczy, ze nie moglby go nie zlac.
Autor: coJAtamWIEM
Data: 01-09-2013 23:08:06
Ale mnie na prawdę nie interesuja rozkminki typu kto by kogo pokonal jeśli do takiej walki nie może dojść,więc pytał nkogo o to nie będę. Do tego kolejne gdybanie,gdyby Hitman umiał klinczować i przetrwać,widocznie nie umiał,a może umiał tylko mu się nie chciało?
Autor: clyde22
Data: 01-09-2013 23:16:17
Nie umial. Steward jeszcze nie mial tego w repertuarze. Pozniej wyciagnal wnioski. A jak cie nie interesuja fantasy matchups to po co je komentujesz?
Autor: coJAtamWIEM
Data: 01-09-2013 23:23:30
Nie wiem czy zwróciłeś uwagę,ale w żadnym poście nie zestawiam żadnych zawodników ze sobą,jedyne co stwierdziłem to to że nie umiem porównać szybkości Floyda z szybkością Sugarów czy Hitmanów z racji innej technologii przekazu.Ktoś napisał że Floyd jest wolniejszy,ja napisałem że trudno to dziś zweryfikować,ani nie twierdzę że tak nie jest,ani że tak jest.
Autor: szansepromotions
Data: 01-09-2013 23:37:52
Zawsze stałem na pozycji , że Sugar Ray Leonard zbiłby Floyda jak psa, takiej szybkości, celności i ilości wyprowadzanych ciosów nikt nie widział , od czasu ... Sugar Raya Robinsona :) Tommy Hearns , to był również cud maszyna , cytat Stewarda idealnie oddaje hipotetyczną walkę Floyd- Motor City Cobra Hagler był za duży dla Floyda i jeśli do takiej walki by doszło , to taki idealny automat jak Marvin , by prawdopodobnie nie dał Moneyowi chwili wytchnienia Duran wbrew pozorom był bardzo dobrym technikiem , a , że lubił bitkę to już inna sprawa, tu walka mogłaby być wyrównana i podejrzewam , iż Roberto zrobił by z niej bardzo brudny pojedynek . Jak można twierdzić , że kiedyś to byli cepiarze? Rzeczy , które potrafili dawni mistrzowie do dziś są nie osiągalne dla 99% bokserów. Boks to nie piłka nożna , czy koszykówka , dużo więcej się nie wymyśli, ten przykład Bentona jest idealny chyba . W dzisiejszych czasach poprawili co najwyżej żywotność karier bokserów i ich wydolność przez sterydy.( chociaż kiedyś mistrzowskie walki trwały 15 rund , a i sami bokserzy walczyli częściej)
Autor: bodziekpl
Data: 02-09-2013 01:46:58
łoł, ale Tyson ma fajne dredy :)
Autor: canuck
Data: 02-09-2013 03:52:38
Ja tez jestem szczery. Moze sie troche powtarzam, tak jak mowi pan abolutnie NIEPOWTARZALNY, czyli @scumbag. Ale co tam! To jest moja opinia, z ktora chcialbym sie podzielic z Seniorem M. oraz foumowiczami. Senior nie tylko wszystko wie o boksie, ale tez nigdy nie uzywal nielegalnych srodkow farmakologicznych (jak widac z wygladu jego twarzy). Do tego jest takze "absolutnym" ekspertem bokserskim zarowno jako fachowiec, trener oraz ojciec. IMHO, ciagle sie tez sam promuje na nazwisku swojego syna. Oj, chyba nieladnie Senior! Ta walka zapowiada sie znakomicie, ze wzgledu na ogromna popularnosc bokserow oraz roznorodne style. IMHO, Canelo jest jedynym zawodnikiem w kategoriach 147 / 154 funtow, ktory realistycznie moze wygrac z Mayweather. Nie mowie ze wygra, tylko mowie, ze ma najwieksze szanse. Dlaczego? Styl Canelo bedzie bardzo niewygodny dla Pieknisia. Jakby sie chcialo, zamodelowac "teoretycznie trudnego" przeciwnika dla niego, to Canelo ma cala kolekcje atutow takiego przeciwnika: = Potezne ciosy z obu rak oraz sila fizyczna; = Ciagla presja oraz forsowanie tempa walki; = Doskonala obrona oraz dobra szczeka; = Potezne oraz precyzyjne ciosy na KORPUS; = Determinacja oraz wola zwyciestwa; = Metodyczna oraz KONTROLOWANA agresja w ringu; = Szarpaniny, przepychanki oraz wieszanie sie na przeciwniku; = Zagrania szpanserko-psychologiczne typu latynowskiego "macho." Obawiam sie glownie jednego, ze Canelo nie wytrzyma narzuconego przez siebie samego tempa walki kondycyjnie. Szacunek dla Pieknisia, za podjecie pojedynku z bardzo trudnym przeciwnikiem!
Autor: WARIATKRK
Data: 02-09-2013 11:52:38
canuck dzięki za analizę ale znamy już ja doskonałe parę razy wkleiłeś...
Kalendarz imprez